Nazwisko, będące dobrem osobistym, pozostaje pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Tak wynika z art. 23 k.c. W wyroku z 19 listopada 2003 r. (I PK 590/02) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż ujawnienie przez firmę nazwiska (imienia) pracownika bez jego zgody nie stanowi bezprawnego naruszenia dobra osobistego, jeżeli jest usprawiedliwione zadaniami i obowiązkami pracodawcy związanymi z prowadzeniem zakładu, jest niezbędne i nie narusza praw oraz wolności zatrudnionego. Powszechna w dzisiejszych czasach jest praktyka zakładania przez pracodawcę strony internetowej w celu promocji swojej firmy, co daje ewentualnemu klientowi możliwość zapoznania się z jej ofertą. Ponadto imiona i nazwiska pracowników widnieją na drzwiach w zakładach pracy, umieszcza się je na pieczątkach imiennych, pismach sporządzanych w związku z pracą, prezentuje w informatorach o instytucjach i przedsiębiorstwach, co oznacza, że zgodnie z powszechną praktyką są one zasadniczo jawne (por. wyrok NSA z 24 czerwca 1999 r., II SA 686/99, LEX nr 46190).

Zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2002 r., nr 101, poz. 926 z późn. zm.) przetwarzanie takich informacji jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to konieczne do realizacji umowy zawieranej przez osobę, której dane dotyczą. Ponadto przetwarzanie jest dozwolone, gdy jest ono niezbędne do wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.