Armia wciąż szuka chętnych do służby w Narodowych Siłach Rezerwowych. Wprowadza więc kolejne zachęty dla studentów, samozatrudnionych, a nawet rolników. Chce płacić im za gotowość, ale rezygnuje z nagrody rocznej.
Dowódca, który będzie chciał żołnierzowi Narodowych Sił Rezerwowych (NSR) przyznać wyższe stanowisko i stopień lub przenieść do innej jednostki, dokona tego bez dodatkowych formalności. Nie będzie już na nowo uruchamiana cała procedura sprawdzająca przy podpisaniu kontraktu na tzw. przydział kryzysowy. Również w dniu zwolnienia ze służby zawodowej żołnierz będzie można zapisać się do NSR. Co więcej znikną też ograniczenia terminowe na służbę. Obecnie kontrakt trwa do 15 lat. Takie m.in. zmiany przewiduje projekt założeń do nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony oraz uposażeniu żołnierzy niezawodowych. Trafił właśnie do konsultacji społecznych.

20 tys. osób docelowo ma trafić do NSR