Słabe kwalifikacje

Niepełnosprawni jeśli już nawet spełnią wymagania formalne przy ubieganiu się o pracę w administracji, to odpadają w trakcie sprawdzania kwalifikacji.

Duży odsetek niepełnosprawnych ma np. Pomorski Urząd Wojewódzki, bo aż 5,1 proc. W sprawdzanym przez nas czasie tylko na jedno ogłoszenie zgłosiło się aż 27 kandydatów z orzeczeniem. Niestety żaden z nich nie został zatrudniony.

– 26 nie spełniało warunków formalnych. Tylko jedna osoba przeszła i odbyła rozmowę, ale ostatecznie nie została zatrudniona – wyjaśnia Roman Nowak z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Dodaje, że przy przyjęciu decydowały tylko względy merytoryczne. Na słabe kompetencje narzekają również inne jednostki.

– Od 26 listopada 2011 r. do chwili obecnej odbyło się 7 naborów na wolne stanowiska pracy, na które wpłynęło 8 ofert od niepełnosprawnych – mówi Piotr Pieleszek z Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego

Tłumaczy, że spośród zgłaszających się osób jedna nie spełniła wymagań formalnych, cztery nie uzyskały wystarczającej liczby punktów z testu sprawdzającego wiedzę, a trzy mimo zaproszenia nie przystąpiły do postępowania kwalifikacyjnego.

– Po wejściu nowych przepisów w naszej jednostce przeprowadzono dwa nabory na wolne stanowisko pracy, gdzie aplikowały m.in. trzy osoby z udokumentowaną niepełnosprawnością – mówi Joanna Gaweł z Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Dodaje, że tylko jedna z nich spełniała wymagania formalne zaamieszczone w ogłoszeniu, ale w trakcie naboru kandydat ten nie zakwalifikował się do grona 5 najlepszych.

Szefowie jednostek wskazują, że osoby niepełnosprawne dostają się częściej na stanowiska pomocnicze niż urzędnicze, bo kryteria naboru są znacznie niższe. Takie zatrudnienie znalazł ostatnio niepełnosprawny w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim.

Przeszkoda – budynek

Kolejny problem, który utrudnia niepełnosprawnym nawet aplikowanie o prace w urzędzie, to bariery architektoniczne. Z powodu niedostosowania swojej siedziby Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego może zatrudniać tylko takie osoby, które mają lekki lub umiarkowany stopień niepełnosprawności, umożliwiający samodzielne poruszanie się po terenie budynków.

Urzędy tłumaczą się, że zachęcają niepełnosprawnych do przystępowania do konkursów, ale odzew wciąż jest znikomy.

– Resort, począwszy od 2009 roku, w ogłoszeniach o wolnych stanowiskach pracy zamieszczał informację zachęcającą osoby niepełnosprawne do udziału w procesie naboru – mówi Wioletta Olszewska z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Mimo tych starań resort zatrudnia zaledwie 0,75 proc. niepełnosprawnych urzędników.

Nadmierna biurokracja

Nowe przepisy spowodowały, że urzędy muszą więcej czasu poświęcać na przygotowanie oferty pracy.

– W nowelizacji brak precyzyjnego określenia zakresu informacji dotyczących warunków pracy na stanowisku dotyczącym ogłoszenia – mówi Tomasz Stule, rzecznik wojewody wielkopolskiego.

Tłumaczy, że urzędy mają więc trudności z opisem możliwości wykonywania pracy na określonych stanowiskach przez osoby niepełnosprawne o różnym stopniu niepełnosprawności. Rząd jak na razie nie planuje zmian w tym zakresie.