ARiMR szuka oszczędności i obcina pracownikom dodatki do pensji. Niezgodnie z prawem

autor: Artur Radwan22.12.2011, 06:21; Aktualizacja: 22.12.2011, 08:35

Z departamentu kontroli Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w centrali w Warszawie do kierowników biur kontroli działających przy regionalnych oddziałach trafił dokument, który zmienia zasady wynagradzania inspektorów terenowych. Problem w tym, że zmienia je z mocą wsteczną od stycznia 2011 roku.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (24)

  • żaba(2011-12-22 14:47) Zgłoś naruszenie 00

    PSL... nic dodać, nic ująć...

    Odpowiedz
  • logika(2011-12-22 22:02) Zgłoś naruszenie 00

    A dlaczego po 150 zł tylko do końca roku ,przecież szef mógł powiedzieć np. że po 150 zł za punkt będzie do 2037 r. ?

    Odpowiedz
  • ajo(2011-12-23 07:55) Zgłoś naruszenie 00

    urzędasy powinni sie wziąć do roboty, wszędzie mają opóźnienia, a tu jeszcze się o premię kłócą!!!

    Odpowiedz
  • butcher(2011-12-23 23:33) Zgłoś naruszenie 00

    żeby wyrobić dodatkowy punkt trzeba jechać w sobotę na 8 - 10 godzin jeśli za to zapłacą 150 zł brutto to można jechać ale jeśli tylko 115 brutto to już się robi na rękę 9,70 zł na godzinę (więcej mogę zarobić na wyrzucaniu obornika u rolnika) nie muszę robić kontroli dla arimr projektu czasem za kilka milionów zł w dwie godziny (bo tyle zostaje po odliczeniu dojazdu do rolnika)

    Odpowiedz
  • z.a.(2011-12-24 13:15) Zgłoś naruszenie 00

    A może ktoś by zbadał czy cały ten pseudo zadaniowy system pracy jest zgodny z prawem? System zadaniowy powinien być wykonywany w 8-mio godzinnym systemie czasu pracy. Ile godzin poświęcają inspektorzy aby wyrobić te 22 punkty, które stanowią tzw. normę, którą trzeba wyrobić na czystą pensję???
    Inspektorzy wiedzą o tym najlepiej. Proszę o komentarze.

    Odpowiedz
  • wgn(2011-12-25 06:14) Zgłoś naruszenie 00

    Dla przeciętnego obywatela pracownicy Biur Kontroli ARiMR to urzędasy którzy siedzą 8 godzin za biurkiem .Sam system zadaniowy to fikcja bo nie koresponduje z rzeczywistością i zaprzecza nawet prawom natury
    Prosty przykład:
    Normy w zimie są, takie same jak w lecie.
    Drugi przykład
    Pracownik wykonujący pracę w soboty musi fałszować dane bo pracy w soboty nie można nigdzie zewidencjonować.
    Ponadto system naboru jest fatalny.Do pracy w terenie trafiają ludzie kompletnie nieprzygotowani to tego rodzaju zadań.
    Dopóki w Centrali będą również pracować ludzie o mentalności furmana z batem to sytuacja w Biurach Kontroli się nie zmieni

    Odpowiedz
  • URZĘDAS(2011-12-25 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    Drodzy inspektorzy sami jesteście sobie winni!!! Dlaczego siedzicie do 12 w nocy za marne grosze kosztem rodziny nad raportami? Dlaczego podpisujecie kwity że pracujecie tylko 8 godzin co nie jest prawdą? Dlaczego jesteście łosiami, żeby zdobyć czterokrotność pensji? Kalkuluje się -nie sądzę, bo przeliczając nadgodziny które zgodnie z tym co podpisujecie nie powinno być wychodzicie i tak na łosi! Ludzie w agencji zarabiają 1400-1800 jak przekroczą premię 4 krotnie to agencja im odlicza nadwyżkę i dalej robią do 11 w nocy ale już za darmo bo agencja im nie zapłaci mimo że normy wyrobią.Takie to prawo jest w państwowej instytucji. Urzędasy za biurkiem też mają tryb zadaniowy a o premii mogą zapomnieć bo robi się wszystko żeby jej nie mieli-siedząc po godzinach i w soboty (nie płacą ale wymagają siedzieć). Normy są nie do wyrobienia ale prezes zwalnia dyscyplinarnie - bardzo płynnie. Taniej będzie zatrudnić CHIŃCZYKA normy Panu wyrobi i słupki w gazetach bo tylko o to chodzi. NIECH ŻYJE PSL.

    Odpowiedz
  • origami_fru_fru(2011-12-26 11:03) Zgłoś naruszenie 00

    Zaczęło się od rankingów wydajności: dyrektorzy i prezesi w stolicy tylko nimi się sugerują. Stąd pogoń za wydajnością, nie ma wyników, nie ma premii dla dyrektorów, kierowników i naczelników w oddziałach wojewódzkich. Nikt nie patrzy, że kosztem zwykłego pracownika. Była podobno inspekcja pracy w kilku województwach i jakimś cudem nic nie wykazała. Dalej łamie się prawo pracy.

    Odpowiedz
  • klakier(2011-12-29 15:31) Zgłoś naruszenie 00

    AR i MR już DAWNO owinno zostać ZLIKWIDOWANE całkowicie. Co to za TWÓR, komu służy, to tylko stołki>stołki>stołki dla swoich i ich panienek.

    Odpowiedz
  • dudu(2011-12-29 18:04) Zgłoś naruszenie 00

    System zadaniowy to jest wykorzystywanie ludzi pod przykrywką prawa.
    Ktoś w Warszawie za wygodnym stołkiem przyjoł sobie absurdalne dane, które posłużyły mu do obliczenia norm. Tymczasem praca w terenie wiaże się z wieloma zmiennymi takimi jak pogoda czy też czas dojazdu do rolnika, który niejenokrotnie przekracza 4 i wiecej godzin zwłaszcza gdy trzeba pokonać korki czego z pewnośią tak pieczołowicie przygotowane normy nie przewidują. Na poczatku roku 2011 obiecywano góry więć ludzie zaczeli pracować po 10, 12 godzin dziennie wliczają w to liczne soboty. Teraz obnizają stawki za dodatkowo wyrobiony punkt z 150 do 115 zł twierdząć rzekomo, że nie przewidziano takiej liczby kontroli. Pytam więc po co roczne plany kontroli poszczególnych działań realizowanych przez agencje. Ponadto kierownicy wszystkich szczebli ARiMR, co tydzień sporzadzają tabeleczki i wykresiki ile i jakich kontroli jest do wykonania i ile z nich zostało już wykonane i dopiero pod koniec roku doliczyli się, że jest ich znacznie więcełj niż przyjeli na początku. Tylko pogratulować.

    Odpowiedz
  • ten ktory widzi(2011-12-30 20:42) Zgłoś naruszenie 00

    Cóż system zadaniowy można to nazwać drobiazgiem, jakie Rawa ma pracownik arimr nie będę goło słowny jak napisze dają władze młodym klakierą a nie dają nawet kija bo o marchewce mowy nie ma.
    Pracownik co siedzi cicho niezależnie od tego jakiego kopa mu zasadzą i jaką bzdurę którą się nazwa procedurą przedstawią bo każdy z nich ma rozdziane każdy musi ją utrzymać i niegdyś też tej swerze budżetowej każdy uwierzył ze pora wziąć kredyt hipoteczny.
    A teraz po spisie powszechny wszyscy się dziwią że ta zielona wyspa fakt jest zielona ale od drzew bo ludzi, fachowców już tu coraz mniej.
    Kim są ci tyrani że im się pozwalana na nagminne łamanie praw pracowniczych taki wysyp mamy tych Kadafi. Ja życzę wszystkim menadżera z arimr dajcie pierw narzędzia pracownikom, jasne regulacje a później normalne zasady wynagradzania a nie uznaniowe najstarszą definicje oszustwa finansowego w korporacjach.

    Odpowiedz
  • ten który widzi(2011-12-30 21:21) Zgłoś naruszenie 00

    Nie będę mówił o wielu rzeczach ale teraz już mogę napisać jak to się wysyłało pracowników właśnie na kontrole samochodami z pospawanymi mostami i wszyscy włodarze mieli gdzieś ze Ci ludzie ryzykują i co ma kontrolować kontroler skoro z punktu wiadomo ze z asfaltu zjechać nie może bo jak ? bo czym ? a jak pobrudzi autko to zaraz mu tą premie uznaniową zabiorą. Jak czytam uznaniowa a znam je w całości to widzę czasy Stalina temu „kupimy dwór, temu kamienice a temu odetniemy stopu „ śmieszna jest ta demokracja skoro nie potrafi obronić zwykłych pracowitych ludzi
    Panie ministrze celowo napisane z małej zajmij się panie dbaniem o to aby rolnik miał do kogo przyjść po pomoc a nie tym aby nowy spot o sukcesie nie swoim tylko zaangażowanych pracowników wyredagować na strona z domeną gov.pl. Zacznij dbać o ludzi a nie o kanty na spodniach.

    Odpowiedz
  • rolnik(2011-12-31 13:50) Zgłoś naruszenie 00

    Protest płacowy inspektorów terenowych Biur Kontroli ARiMR jest pierwszym w Polsce po odzyskaniu niepodległości w 1989 ,protestem urzędników państwowych ,którzy w tak otwarty sposób nie zgadzają się ze sposobem sprawowania władzy w agencji rządowej.
    Trzymajcie się!!!

    Odpowiedz
  • Jacek(2012-01-02 20:20) Zgłoś naruszenie 00

    Nie widzę sensu istnienia instytucji jaką jest ARiMR. Jaki sens mają przeprowadzane kontrole producentów rolnych? Wydaje się że cel jest jasny- chodzi o wykrycie niesłusznie pobieranych płatności unijnych. Jednak czy na pewno wszystkie kontrole przeprowadzane są rzetelnie? Dla agencji liczą się słupki ilości przeprowadzonych kontroli co w łatwy sposób może przenosić się na brak jakości. Ponadto niewiele jest wykwalifikowanych ludzi pracujących w agencji, skoro oferty pracy przeznaczone są w większości przypadków dla ludzi mających dobre kontakty. Przeprowadzane rekrutacje to fikcja.

    Odpowiedz
  • paweł(2012-01-03 21:29) Zgłoś naruszenie 00

    Normy do wypracowania przez pracowników Biur Kontroli i zatwierdzone przez Prezesa ARiMR dotyczące 8 godz dnia pracy są kompletnie nie dostosowane do rzeczywistości. Oto przykład: pomiar 15-30 działek+ sporządzenie dokumentacji+ dojazd (przejazd dzienny często 200-300 km) + poprawki gml nie z winy pracowników a aplikacji zakupionych przez arimr są wyceniane na 0,45 punkta czyli na wykonanie pracy w ciągu 3,5 godziny . I do tego zmusza pracodawca ARIMR -agencja rządowa podległa Ministrowi Rolnictwa pod groźbą utraty pracy.

    Odpowiedz
  • klakier(2012-01-21 12:45) Zgłoś naruszenie 00

    "Dodatki" - [może dać im kartofle lub węgiel],jakaś komunistyczna bzdura, jest ETAT i już, bierzesz pieniądze lub nie.W etacie są obowiązki !!!. Pracujesz tyle godzin, ile POTRZEBA - jest WYWALCZONY kapitalizm,a robol jak chce i mu pozwolą to pracuje,a NIE to won. UWAŻAM,że WSZĘDZIE tam, gdzie wchodzi w grę kasa państwowa, powinny być::: KONTRAKTY [a NIE etaty]. Cała BANDA "S" zawsze walczyła o kapitalizm,ale w innych firmach, a "u SIEBIE", zostawiali komunizm, tak jest w KAŻDEJ państwowej firmie !!.

    Odpowiedz
  • insp,(2012-01-29 12:40) Zgłoś naruszenie 00

    To nie jest żaden dodatek do pensji jak sugeruje tytuł , ani żadna nagroda jak tłumaczy kierownictwo ARiMR tylko pieniądze wypracowane przez inspektorów terenowych Biur Kontroli w godzinach nadliczbowych, i w soboty oraz w niedziele.
    Niestety w tym przypadku nazwa "nagroda" wprowadza w błąd czytelnika.Ale to już temat na następny artykuł

    Odpowiedz
  • insp_2(2012-02-01 18:23) Zgłoś naruszenie 00

    No i finalnie "premii" nie wypłacono. Nikt nic nie wie. Instytucja państwowa jawnie okłamuje i okrada własnych pracowników. Pewnie w 2012r podwyższą normy tak że na jeden pkt będzie trzeba 14h pracować. Ludzie którzy codziennie kontrolują inwestcje dochodzące do 500tys, czasami 20mln zł muszą walczyć o swoje uczciwie zarobione 1000-2000zł. Rzenada.

    Odpowiedz
  • GAREN(2012-02-05 12:34) Zgłoś naruszenie 00

    praca inspektora jest bardzo odpowiedzialna. chodzi tutaj o pieniądze z budżetu krajowego i unijnego- czasmi bardzo ogromne. wynik kontroli ma wpływ na wypłatę środków. Niech nikt nie mówi - że arimr jest nie potrzebne!!! beneficjenci roba czasami takie przekręty, że masakra. niektórzy rolnicy uwazają, ze im sie należy. Ma pole -płaci podatek to kasa jest dla niego. Nie wazne że h... robi , siedzi pod sklepem, działki uzytkuje ktoś inny a on bierze dopłaty-- za nic. Nie uzytkuje, nieuzytki porosniete drzewami a i tak się należy!!! pomyśl sobie człowieku , że ty musisz chodzić do pracy i ciebie rozlicza pracodawca i nikt ci nie daje kasy tak o!!!1 organ kontrolny jest pOtrzebny!!! A CO DO PREMI TO BARDZO DZIWNE!!! JEZELI SIĘ COŚ OBIECAŁO TO TERAZ POWIINO SIĘ WYPŁACIĆ. JAK MOZNA NIE ZAPŁACIĆ LUDZIOM ZA WYKONANĄ PRACĘ. tAKA INSTYTUCJA MUSI MIEĆ ZAPEWNIONY BUDŻET DLA BIURA NA CAŁY ROK. GDZIE JEST KASA DLA TYCH LUDZI!!! MOŻE KTOŚ WZIĄŁ ZA DUŻO ALBO KTOŚ SIE POYLIŁ...

    Odpowiedz
  • te re nów ka(2012-02-17 20:07) Zgłoś naruszenie 00

    no i ciekawa jestem czy inspektorzy terenowi sa zadowoleni ze swoich premii... bo to chyba nawet i po 115 nie wyszło :/

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane