W gimnazjach wszystko idzie źle. Jest agresja i niski poziom nauczania

autor: Artur Grabek, Artur Radwan15.12.2011, 06:18; Aktualizacja: 15.12.2011, 10:02

To najsłabsze ogniwo w łańcuchu polskiej edukacji. Problemem jest nie tylko rosnąca agresja uczniów, ale też to, że zamiast się uczyć nowych rzeczy, zapominają to, co już dawno powinni wiedzieć.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (50)

  • Ryszard(2017-03-31 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    Niski poziom nauczania, spowodowane jest przez "pseudo- kadrę nauczycielską po studiach zaocznych ,które ukończyć mógł każdy za pieniądze ,bo nie dostał się na studia dzienne. sprawiły to rządy PO..

    Odpowiedz
  • wq(2014-04-15 10:08) Zgłoś naruszenie 00

    dlaczego mieliby się uczyć, skoro wykształcenie nie gwarantuje zatrudnienia?

    Odpowiedz
  • filologini(2014-03-20 23:06) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę tez zwrócić uwagę na to, że ci reformatorzy od 7-miu boleści pozwolili na promocję do następnej klasy bez względu na ocenę z zachowania. Ocena z zachowania nie gra więc żadnej roli. Szkolny chuligan może grac nauczycielowi na nosie. Tego chcieliście, państwo?

    Odpowiedz
  • filologini(2014-03-20 23:02) Zgłoś naruszenie 00

    Autorki degrengolady w polskiej szkole to Katarzyna Hall i Krystyna Szumilas. Kluzik-Rostkowska kontynuuje dzieło zniszczenia.
    Wrogo nastawiona do nauczycieli Katarzyna Hall nieustannie z nimi walczyła skutecznie uciekając przed konfrontacją, skutecznie szczując rodziców i media przeciwko nauczycielom. Idiotycznym, siłowo wprowadzanym zmianom towarzyszyło zero konsultacji ze środowiskiem nauczycielskim, o rodzicach nie wspominając. Szczucie na nauczycieli, niszczenie ich autorytetu nadal się odbywa. Skąd w takim razie całe to zdziwienie obecną sytuacją?

    Odpowiedz
  • filologini(2014-03-20 22:55) Zgłoś naruszenie 00

    Cóż, nauczyciel, który próbuje dyscyplinować jest źle postrzegany przez rodziców i młodzież, której reformatoły dały prawo do oceny pracy nauczyciela. Z gimnazjów przychodzą obecnie do liceów panienki czeszące i malujące się na lekcji, notorycznie korzystające ze smartfonów prowokacyjnie położonych na ławce lub ukrywanych między kartkami podręcznika czy zeszytu, traktujące zwracającego uwagę nauczyciela jak kosmitę. Nauka ich nie interesuje, to co mówi i robi nauczyciel tym bardziej. Ucznia rozwalającego lekcję, odmawiającego wykonania poleceń nauczyciela, rozmawiającego na lekcji o prywatnych czy wręcz intymnych sprawach bez skrępowania na głos, wyrzucić z klasy nie wolno. Uwagi, nagany nie robią żadnego wrażenia. Nauczyciel jeszcze oberwie od dyrektora po wizycie mamuśki mającej pretensję do nauczyciela o to, ze nie potrafi zainteresować przedmiotem jej dziecka. Używany przez uczennicę telefon, który wypada jej z ręki, ląduje na środku sali zostaje podniesiony przez nauczyciela i oddany w ręce wychowawcy klasy. Po wizycie matki i rozmowie z wychowawcą, matka oddaje telefon córce a ta jeszcze tego samego dnia korzysta z niego na lekcji. Nauczycielowi odebrano wszelkie narzędzia dyscyplinujące. Cierpią na tym uczniowie dobrzy, którzy chcieliby się czegoś w szkole nauczyć.

    Odpowiedz
  • MBA(2013-08-27 21:56) Zgłoś naruszenie 00

    Pretensje proszę kierować do Rządu bo co rok to inny prorok czyli co minister to kręcenie i psucie oświaty ,mieliśmy bardzo dobry system oświaty to zaczeli ekperymentować,a każdy minister edukacji nie miał absolutnie żadnego pojęcia o resorcie,którym kieruje, my jesteśmy tylko robolami od przynieś podaj,pozamiataj i nic nie możemy!

    Odpowiedz
  • benia52(2013-01-08 15:40) Zgłoś naruszenie 00

    a jak rodzice protestowali to argumentem jednej z pań były gimnazja w USA wspaniałe cudowne zapomniała ta pani powiedzieć,że jako żona pastora była w elitarnym gimnazjum Bylo to w1999r pozdrawiam tych którzy bez zastanowienia podnoszą rękę akceptując wszystko co nasza władza wymyśli a powód jest prosty zapisać swoje nazwiski w encyklopedii

    Odpowiedz
  • alf(2013-01-02 13:33) Zgłoś naruszenie 00

    Kończyłem liceum w 1984 roku. 4 letnie, o wysokim poziomie nauczania. Co za banda idiotów zniosła 4 letnie licea i wprowadziła 3 letnie gimnazja, które są wylęgarnią przestępczości.

    Odpowiedz
  • jolanta1(2012-11-05 01:36) Zgłoś naruszenie 00

    paweł nie szkoły specjalne, bo te są dla uczniów z róznymi rodzajami upośledzenia umysłowego, są odpowiednim miejscem dla takich delikwentów, ale szkoły zamknięte o odpowiednim rygorze. Takie są, tylko troszke to trwa, zanim taki osobnik sie w nim znajdzie.

    Odpowiedz
  • Victor(2012-02-23 14:33) Zgłoś naruszenie 00

    Musimy podnieść natychmiast poziom kształcena w Polsce. Wiedza ogólna w wielu dziedzinach w obecnym Świecie jest mało konkurencyjna. Kiedy Polska wchodziła do Uni byłem pewien,że znajdą zastosowanie tylko nowe metody sprawdzone na zachodzie. Realia są takie,że tylko decydentami pozostały osoby z zasady " mierny, bierny, ale wierny"W zasadzie nie ważne jest wykształcenie oby działania przynosiły pieniądze tak jak było 200 lat temu -dobrze zagłosował i majątek na Wileńszczyżnie czekał- dosyć tego!

    Odpowiedz
  • Wacek(2012-02-04 14:37) Zgłoś naruszenie 10

    Należy zlikwidować gimnazja - to był poroniony pomysł !!!

    Odpowiedz
  • Przemek(2012-02-04 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    Podstawowa sprawa, dzieciaki nie są głupie i wiedzą że nauka nie ma większego sensu wiedzą też co to BEZROBOCIE zarobki 1000zł ... resztę dopowiedzcie sobie sami...

    Odpowiedz
  • wiola14(2012-01-18 15:48) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie niewypałem było utworzenie gimnazjów nie twórzcie kolejnego łącząc gimnazja z liceum. Wydłużyć naukę w podstawówkach przecież to proste rozwiazanie. Czy tam u góry jeszcze ktoś myśli, czy tylko popisuje się swoimi pomysłami,opłakanymi w skutkachwiola14

    Odpowiedz
  • NIK-t(2011-12-23 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    "Jedynym dostępnym i skutecznym sposobem zwalczania złych zjawisk jest stosowanie przyjętego w szkole prawa. Każde wykroczenie musi być konsekwentnie karane i poddane naprawie -przekonuje prof. Aleksander Nalaskowski, członek Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN." O, już się czuję przekonana!

    Odpowiedz
  • Willy(2011-12-20 10:03) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Radziwiłl już się wytłumaczyła ale przed panem Bogiem, bo nie żyje.

    Odpowiedz
  • AAA(2011-12-18 18:42) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego w demokracji nikt nie zawlecze siłą do TV twórców tej ''reformy''. Niech P.Handke, Pani Radziwiłł po 10 latach wytłumaczą się z tego co zrobili. Ale odpowiedzialni zawsze po czasie znikają

    Odpowiedz
  • marro(2011-12-17 13:58) Zgłoś naruszenie 00

    Może zobaczmy kim są obecnie twócy tej pseudoreformy edukacji? Co robią ci, którzy wygenerowali tą patologię. Co robią obecnie ludzie, którym nie powierzyłbym nawet nadzoru na toy-toy'em, a co dopiero nad edukacją naszych dzieci.

    Odpowiedz
  • rodzic(2011-12-17 12:51) Zgłoś naruszenie 00

    Ktoś się naglądał jakichś przedwojennych laurek, albo nasłuchał bajań dziadków, jak to przed wojną wspaniale bywało - i ubrdało mu się, że wróci tamte czasy. Wbrew zdrowemu rozsądkowi i ekonomii wprowadzono reformę oświaty i reformę samorządową.

    Obie reformy spieprzone tak, że nawet gdybym się starał to tak bym ich nie spieprzył. Przedwojenny eksperyment się nie przyjał - dzięki czemu mamy gimnazja - nośniki patologii - i ultradrogą niewydolną i nieprzyjazną ludziom administrację.

    Tak to jest, kiedy świat goni do przodu, słuchać profesorków, którym jakiś sentymentalny szit uderzył do głowy.

    Odpowiedz
  • elder(2011-12-17 12:44) Zgłoś naruszenie 00

    JAK TO JEST W NASZYM KRAJU, ŻE NAWET IDIOTA MOŻE ZUPEŁNIE BEZKARNIE SPOWODOWAĆ MILIARDOWE STRATY MATERIALNE ALBO JESZCZE WIĘKSZE SPOŁECZNE I ZA TO NIE ODPOWIADA.

    Odpowiedz
  • ola(2011-12-16 21:33) Zgłoś naruszenie 00

    W gimnazjum są super fajne dzieciaki, których problemem są zapracowani rodzice lub rodziny patologiczne które nie dbają o swoje dzieci. Szkoła nie cofa w rozwoju i nie jest żle. kto chce ma naprawdę szansę i okazje do rozwoju. I są zindywidualizowane zajęcia, i są Kipy i PDWy, ale szanowny pan redaktor nawet nie wie pewnie o co chodzi. A zawód sam eliminuje ludzi ktorzy nie nadają się do pracy z młodzieżą. A mówienie że są słabe wyniki nauczania, kiedy w klasie jęst pięcioro dzieci z orzeczeniami o nauczaniu specjalnym, dyslektycy, autystycy a część z domów dziecka lub rodzin patologicznych zakrawa na ironię. Ale napisać można wszystko bo klawiatura dziennikarza przyjmie wszystko zwłaszcza jeśli chodzi o to żeby zaoszczędzić na dzieciach, czyli na edukacji.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane