Trudno zdobyć pracownika. Firmy szukają fachowców

autor: Ewa Wesołowska17.11.2011, 06:06; Aktualizacja: 17.11.2011, 08:24

Mimo bezrobocia aż 40 proc. firm ma problemy ze znalezieniem pracowników. Co ciekawe, trudno im nawet o niewykwalifikowanych robotników.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (23)

  • fish(2013-04-30 08:49) Zgłoś naruszenie 00

    czego by w tej dyskusji nie powiedzieć, to Polacy zarabiają mniej niż większość Europy a więcej niż Hindusi czy Chińczycy. To są fakty. Ale obserwując pracę w firmach a których miałem okazję pracować odnoszę wrażenie, że naszym problemem jest coś to określam podwójnym rynkiem. Przykład - firma informatyczna (rodzinna, kilkuosobowa) za godzinę pracy informatyka 'kasuje' 50-80 PLN netto i nie jest to stawka wygórowana. Proszę to przeliczyć na etat... TEORETYCZNIE w tym momencie bardziej opłaca się zatrudnić fachowca niż go wynajmować. Proszę sobie teraz wyobrazić, że firma zatrudnia 2 informatyków, a kolejnych 2 wynajmuje. Ci zatrudnieni zarabiają po 4000 netto czyli jakieś 25h na godzinę... Koszty pracy w Polsce są bardzo wysokie, ale na pewno nie wynoszą 150% pensji netto - więc gdzie jest problem? Dlaczego opłaca się wynająć 'obcych' za 2-3 razy tyle niż zatrudnić u siebie? A z drugiej strony - ile z tych 50-80 PLN netto dostaje faktycznie pracownik, który wykonał całą pracę? Jeśli 25-30, to może panowie pracodawcy powinni jednak przemyśleć podział zysków, jeśli chcą mieć jeszcze kogo zatrudniać za kilka lat...?

    Odpowiedz
  • PRACODAWCA(2012-09-28 10:39) Zgłoś naruszenie 00

    W telewizji w mediach ciagle słyszy się o bezrobociu - kpina!!!
    W Polsce jest brak pracownikow chetnych do pracy.Zakłady pracy traktują jak rekawiczki -przychodzą odchodzą i zapominają sie zwolnic.
    POLSKA NIEROBÓW I OBIBOKÓW.- SZCZEGÓONIE MŁODE POKOLENIE.

    Odpowiedz
  • Bert-30(2011-11-20 20:55) Zgłoś naruszenie 00

    Zajmuję się szkoleniami zawodowymi oraz aplikowaniem o środki na ten cel. Ilekroć zwracamy się do pracodawców w sprawie praktyk czy wspólnego aplikowania o środki, tyle razy słyszymy odmowę lub śmiech politowania więc sami są sobie winni... Nie ma o czym pisać.

    Odpowiedz
  • hitaczi(2011-11-20 17:52) Zgłoś naruszenie 00

    To całe studiowanie to i tak jest niewiele warte. Większość (jak nie wszyscy) oszukuje i kantuje na potęgę i nawet nie czuje wstydu z tego powodu. Ale potem mają papier (i w większości tylko papier) i się dziwią że inni wątpią w ich "wiedzę".

    Odpowiedz
  • stokrotka(2011-11-18 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    Uważam,że praca nie powinna opierać się na emocjach.Również w pracy ważne są granice- kto jest pracodawcą , a kto pracownikiem.Pomaga w tym Prawo Pracy i Ustawy.I powinniśmy domagać się tego co każdej stronie przysługuje.Z szacunkiem i respektując przepisy.W naszym kraju jeszcze dużo musi się zmienić ,by było normalnie,ale zastanawiam się czy zdążymy , bo na świecie robi się nie ciekawie.Może to wynik stresu hiper przyrostu naturalnego?
    Po prawie 30 latach pracy mam ok.2kg uprawnień, kwalifikacji i innych papierów poświadczających moje doświadczenie zawodowe i obecnie robię kolejne ucząc się w szkole.I miesiąc temu zostałam zwolniona z pracy z powodu braku etatu dla mnie.Mimo to raczej nie mam co liczyć na nową,etatową, chociaż byłam specjalistką w promieniu ok.50km.Optymistycznie spróbuję być pracodawcą.

    Odpowiedz
  • psps(2011-11-18 10:00) Zgłoś naruszenie 00

    Nepotyzm. To słowo powinno być w każdej ustawie. W szczególności zakaz zatrudniania w gminach i samorządach osób z tej samej rodziny. I to jest sposób żebyśmy posuwali się do przodu, do normalności.

    Odpowiedz
  • ***(2011-11-18 07:01) Zgłoś naruszenie 00

    A z mojej obserwacji... i z tego co piszesz wynika, że jesteś zwykły dupek poniżający wszystkich. Wysyłaj swoje dokumenty do Chin... I nie masz pojęcia na czym polega praca tych ludzi małych, zazdrosnych wykonujących ten smutny zawód... Mój pracodawca płaci mi bardzo dobrze, innym swoim pracownikom również. Ja natomiast pisałam o takich pracodawcach jak Ty, pazernych i nie szanujących pracowników, którzy przecież są konsumentami itd. I nie każ mi zakładać własnej firmy, bo nie wiesz czy jej nie mam... Więcej szacunku dla innych, a będziesz szamowany.

    Odpowiedz
  • alik(2011-11-17 21:03) Zgłoś naruszenie 00

    ale nasze ministerstwa nie będą zarządzane przez przez fachowców .
    I tak mozna . Jak ta Poen będzie wyglądała zarządzana przez ćwoków.

    Odpowiedz
  • MB(2011-11-17 18:58) Zgłoś naruszenie 00

    Ci z randstad i inni tym podobni zarabiają kasę umieszczając puste oferty pracy. Te oferty pracy mają się nijak do rzeczywistości, zmyślone do barku zapotrzebowań. Zamydlanie bezrobotnym oczu, że są niby zgłaszane oferty przez pracodawców do agencji pracy. jednym słowem pic na wodę foto montaż. Dno!

    Odpowiedz
  • bezrobotny(2011-11-17 15:34) Zgłoś naruszenie 00

    a ja mam dosyc ludzi z manpower randstad i podobnych subkultur pseudoagencyjnych

    Odpowiedz
  • ///(2011-11-17 14:08) Zgłoś naruszenie 00

    Z mojej obserwacji...
    Księgowi to taki smutny zawód ludzi małych, zazdrosnych, którzy mając wgląd w czyjeś księgi nie mogą się pogodzić z tym, że ktoś nie chce się podzielić z nimi zyskiem. Wiem co mówię ... zarabiasz tyle ile twoja praca jest warta na rynku pracy. Jeśli jesteś księgową i pracodawca Cię ceni - to jest Ci w stanie zaplacić dużo, bo jesteś mu bardzo potrzebna - poproś go o podwyżkę, zagroź , że odejdziesz.
    Ale nie zazdrość mu jego zysku... tobie nic do tego. Nie masz pojęcia jakie stresy być może przechodzi Twój pracodawca, o czym musi myśleć...np żeby w przypadku nadciągającego kryzysu zachować również Twoje stanowisko pracy. A jeśli jest Twoim zdaniem taki niesprawiedliwy- to otwórz taką samą działalność jak on - i będziesz miała te zyski dla siebie ( ale nie kradnij jego kontaktów, klientów --sama sobie to wypracuj ). Powodzenia.

    Odpowiedz
  • ***(2011-11-17 13:28) Zgłoś naruszenie 00

    (to do ///) źle trafiłeś, jestem księgową (pracownikiem) ponad 30 lat i odróżniam zysk od przychodu, wiem też co oznaczają pieniądze na rachunku i mogę rozwinąć swoją myśl : żal się rozstać z pieniążkami bo
    teraz ja muszę pozwiedzać świat, poszpanować przed znajomymi (zdążę jeszcze podzielić się z pracownikami zyskiem), potem rosną moje dzieci, trzeba je wykształcić... a przecież tego zysku nie jest aż tak wiele bym musiał się dzielić... poza tym - niech się cieszą że pracują... po co mam im płacić więcej niż inni w okolicy ... itd itp

    Odpowiedz
  • Marek lat 46(2011-11-17 12:58) Zgłoś naruszenie 00

    szkoda słów pracodawcy chcą by pracownik pracował na czarno lub za 600 zł na pół etatu / wyzysk w biały dzień - komuno wróć BŁAGAM wróć / wszyscy mieli prace i żyli sobie w miare spokojnie a dzis co nawet nie stać mnie na zakupy .
    pracuję 28 lat i ledwo koniec z końcem ciągnę / syn podjoł po szkole prace i co? pracuje za 700 zł wstyt mnie jest bo w bijałem mu do głowy ucz sie bedziesz miał lepiej od ojca . Nic lepiej nie jest -- jednym słowem dno a nawet gorzej jak dno pracy niema a jak ją kto ma to nie idzie z niej wyżyć
    szkoda słów nawet nie che mi sie pisać na te biedę którą nam stworzył rząd i państwo polskie / od 1989 r tylko słyszę będzie lepiej głupiemu te bajki
    roboty niem i nie będzie wszyscy w tym kraju poumieramy z głodu

    Odpowiedz
  • 230 V(2011-11-17 12:57) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem tym fachowcem co są tak bardzo potrzebni, dajcie mi pracę właśnie na tym stanowisku, dawajcie adresy kontaktowe i telefony do firm. Tylko za 1.500 zł to sami się zatrudnijcie i dopłacajcie do zatrudnienia. Umowa o dzieło nie wchodzi w rachubę.

    Odpowiedz
  • ///(2011-11-17 12:26) Zgłoś naruszenie 00

    Problem pracownika polega na braku rozróżnienia kategorii zysku i przychodu ze sprzedaży.
    To, że są pieniądze na rachunku nie oznacza, że jest z czego. ( to do ***)

    Odpowiedz
  • olka(2011-11-17 12:07) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety ale z punktu widzenia pracodawcy zupełnie inaczej to wygląda. Nie wyobrażam sobie żeby mój kontrahent nie był fachowcem. Przecież za pewnymi decyzjami idą pieniądze a ja nie jestem instytucją charytatywną. Nie dość że w środowisku pytam, to jeszcze raport od verdict kupuję. Grunt to mieć wiedzę.

    Odpowiedz
  • jura(2011-11-17 11:57) Zgłoś naruszenie 00

    Anglicy mówią że frak dobrze leży dopiero w trzecim pokoleniu. 95% polskich pracodawców to pierwsze pokolenie.Ich przekonanie że pracownik jest od nich głupszy,że do wczasów i merca to tylko oni maję prawo a hołota ma tyrać i całować pona w rękę jest śłyszalna przy każdym grilu, na kładach w egipcie i na wyprzedażach.Jak tego nie zauważycie to staniecie w rozwoju i konkurencja zabieże wam merce kłady i 50" tv

    Odpowiedz
  • kaz63@wp.pl(2011-11-17 11:03) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem specjalistą, zarządzałem ludźmi, procesami i projektami, potrafię negocjować , motywować i handlować. Mam wyobraźnię techniczną i potrafię optymalizować działania. Znam rynek i mam na nim kontakty... Potrafię pisać biznesplany i je prezentować...
    Ostatnio byłem na rozmowie kwalifikacyjnej- kazano mi na niej w pamięci: liczyć marżę, VAT i podać odpowiedź na pyt. czy jestem samodzielny i podać jej przykład... W moim CV jest wyraźnie wskazane, że na samodzielnych stanowiskach pracuje od lat. W tym związanych z zarządzaniem f-mą i ludźmi...
    Więc szukający pracowników płacą headhunterom za coś, czego Ci nie potrafią zrobić.
    Szukam pracy...

    Odpowiedz
  • ***(2011-11-17 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    Żeby dawać trzeba mieć z czego...
    Często jest z czego, ale żal się rozstać z pieniążkami...

    Odpowiedz
  • ///(2011-11-17 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    Żeby dawać trzeba mieć z czego...Anglicy i Niemcy jeszcze mają to dają. A Grecy jak dają dużo ... to co się stało ? Pomyśl człowieku perspektywicznie ... albo nie gadaj głupot.
    Niemcy nie chcą płacić swoim księgowym - to wysyłają swoje papiery do Polski ...gdzie studenci w dużych "klepiących" korporacjach wklepują te dokumenty do ich systemu.
    Jeszcze troche i Polacy wyślą swoje dokumenty do Chin, gdzie będzie sie opłacać przenieść "wklepywanie " a Polacy zostaną z roszczeniami i bez pieniędzy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane