Oszczędzanie na emeryturę w III filarze staje się konieczne

10.11.2011, 04:17; Aktualizacja: 10.11.2011, 10:16

Niekorzystne zmiany w systemie emerytalnym wprowadzane przez kolejne rządy powodują, że dobrowolne oszczędzanie na dodatkową emeryturę w III filarze staje się coraz bardziej konieczne. Jednym z rozwiązań jest PPE w formie grupowej.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (49)

  • propaganda(2011-11-10 10:19) Zgłoś naruszenie 00

    hehehe, a z czego oszczędzać??? skoro nie ma na teraz???

    Odpowiedz
  • do nr 38 Ewa(2011-11-12 15:46) Zgłoś naruszenie 00

    Ewa , nie bedzie tak zle. Zawsze mozesz liczyc na swoje zapisane pieniadze w ZUS, czyli po 35 latach pracy otrzymasz 21% swojego sredniego wynagrodzenia z calej kariery zawodowej, a po 40 latach pracy mozesz liczyc nawet na 24% tj. o cale 3 punkty procentowe wiecej.
    Do powyzszej kwoty dojdzie odpowiednia kwota z OFE albo akcje i obligacje SP. Wykupisz sobie obligacje i bedziesz miec kase.

    Niedawno przegladalam jeden z dokumentow UE, w ktorym podano, ze srednia emerytura /dla kobiet i mezczyzn lacznie; dla kobiet emerytura zawsze jest nizsza/ w przyszlosci wyniesie 31% w tym 26% z ZUS i 5% z OFE /slownie: piec procent z OFE/.
    Wszystko zalezy od przyjetych zalozen, a te moga sie b. czesto zmieniac.

    Nikt, z tytulem naukowym czy bez tytulu naukowego, nie jest w stanie nam powiedziec, ile dostaniemy emerytury za kilkadziesiat lat z OFE.

    Odpowiedz
  • wdolony na maxa(2011-11-11 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    KU...WA MAĆ, TO CO ROBIĄ TE MATOŁY TO JUŻ PRZEKRACZA WSZELKIE GRANICE.

    Najpierw nas zmuszają do 2 filaru, a potem okazuje się, że bedzie gorzej niżbyśmy zostali przy ZUS-ie. Może jeden idiota z drugim kretynem najpierw powinni wziąć kalkulator i policzyć. Nie potrafię tego zrozumieć, że w tym kraju można być idiotą z tytułem, narobić szkód i za to nie ponosić odpowiedzialności.

    Odpowiedz
  • Basia(2011-11-11 11:30) Zgłoś naruszenie 00

    Pozwólcie ludziom wycofać się z OFE. Z każdym miesiącem nasze pieniądze zgromadzone w II filarze tracą na wartości. Np. wartość jednostki rozrachunkowej w ING w dniu 01.06.2011 wynosiła 33,91 zł natomiast w dniu 23.09.2011 wynosiła 30,64 zł. Rożnica 3,27 zł. Nie wspominam już o stratach poniesionych w latach 2007-2010. wszystko to powoduje, że emerytura wyliczona w ZUS (przy tych samych zarobkach) jest dużo wyższa niż ta z ZUS plus Ofe. Niech rządzący nie pozwolą dłużej okradać nas przez OFE

    Odpowiedz
  • JUŻ RAZ NAS OSZUKALI(2011-11-11 12:29) Zgłoś naruszenie 00

    na II filarze, teraz mamy im zaufać z trzecim.

    Niech sobie szukają frajerów gdzie indziej. A poza tym skąd mielibyśmy wziąć pieniądze na 3 filar? Wszystko drożeje i człowieka nie stać nawet na utrzymanie.

    To po raz kolejny dowodzi, że konomia to nie nauka, a tytuł profesora z ekonomii jest tyle samo warty co tytuł astrologa albo wróżbiarki z fusów.

    Odpowiedz
  • hitaczi(2011-11-11 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Basia, musisz pamiętać jaka jest różnica. ZUS nie ma pieniędzy tylko obietnice dla Ciebie na przyszłość. A ING OFE ma lokaty, obligacje, akcje i inne instrumenty które może w każdej chwili sprzedać - ta instytucja faktycznie ma twoją kasę. Teraz zastanów się kto ci wypłaci emeryturę w przyszłości: ING OFE którego jednostka uczestnictwa straciła 10% ale nadal są to faktyczne środki, czy też państwowy ZUS który jedzie na kredytach a państwo właśnie straciło możliwość zadłużania się (a jeśli rząd coś zakręci to i tak za to zapłacisz w podatkach przyszłości).

    Co więcej, wcześniej czy później w przyszłości na giełdzie nastąpi zwrot i kolejne szaleństwo. Wtedy wartość jednostki uczestnictwa twojego funduszu emerytalnego będzie równie szybciej rosła co dzisiaj spada - bo taka już natura giełdy. Ale wtedy w ZUS nadal nie będziesz miała ani grosza tylko puste obietnice.

    Nie bez powodu rząd tak nie lubi OFE. W ZUS wystarczy dopisać obywatelowi kapitał na karteczce co nic nie kosztuje. Ale do OFE trzeba przekazać ŻYWĄ GOTÓWKĘ bo OFE to realne pieniądze. To, że OFE MUSZĄ kupować obligacje skarbowe to niech ich wybór tylko wina rządu, który to nakazał.

    Różnicę między ZUS a OFE można porównać to żula pod budką z piwem i własnego portfela: czy lepiej mieć oczekiwać że żul nam zwróci 1000zł czy mieć 900zł w portfelu? Bo tak to właśnie wygląda. Przy czym żul może nam obiecywać wciąż więcej (bo naciągnie innych żeby mu "pożyczyli") a pieniądze które mamy możemy zainwestować.

    ps. Nie oczekuję że przekonam wszystkich. Ale czas pokaże bardzo boleśnie kto ma rację a życie mamy tylko jedno.

    Odpowiedz
  • 40 latka(2011-11-11 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    nie nabiorę się już na żadne filary, po tym jak rząd zabrał bez pytania moje pieniądze z OFE, wolę oszczędzać we własnym zakresie, nie nazywając tego broń Boże, tak na wszelki, wypadek funduszem emerytalnym, lepiej bądźcie ostrożni, czarna dziura ZUS wsysa wszystko.

    Odpowiedz
  • NIE KRADNIJ(2011-11-11 15:12) Zgłoś naruszenie 00

    Więcej optymizmu , te roszady robią ludzie a więc mają imię i nazwisko i są świadomi , że czeka ich odpowiedzialność , już nie przed kolegami a wyzyskiwanymi . Nie należy pozwolić aby wciskano społeczeństwu frazesy nie douczonych ,części pracownikom udało się wcisnąć drugi filar powołując się na kapitał międzynarodowy i w ilu to krajach na całym świecie ludzie oszczędzają , w konsekwencji było to oparte na kłamstwie i fałszu , ludzie zapisując się do tych filarów zostali przez kretynów oszukani i tu otwarte pole jest dla stojących na straży praworządności , bo ona wymknie się i nastanie chaos .

    Odpowiedz
  • realismus(2011-11-11 17:13) Zgłoś naruszenie 00

    Do hitaczi
    Co ty piszesz człowieku?
    Obligacje to nasza wspólna forsa. Czym się spłata obligacji różni od składek do ZUS? Chyba tylko prowizją dla OFE.
    Nie wspominam już o tym, że za parę lat znowu bankierzy wymyślą jakiś kryzys, żeby nam nie zapłacić. A ci z rządu, którzy mają pilnować żeby nas nie okradano, w nagrodę za nieprzykładanie się do roboty, dostaną zapewne jakieś posadki w jakichś zagranicznych bankach. Nie wierzę tym dziadom w niczym.

    Odpowiedz
  • Basia(2011-11-11 22:17) Zgłoś naruszenie 00

    do 33: hitaczi z IP: 89.76.115.
    na czym polega różnica pomiędzy ZUS i OFE doskonale wiem. wiem też, że wartość jednostki rozrachunkowej np. w ING TYLKO w okresie 3-4 m-cy 2011 r. spadła o ok. 10%. a w latach 2007-2010 ok. 40%. do tego dodaj opłaty od każdej składki. A emerytura z ZUS - cóż państwo musi ją wypłacić. w Ofe to najlepiej mają sie prezesi, którzy zarabiają miliony na głupich polaczkach co to uwierzyli, że dzięki OFE będą mieli na starość wysokie emerytury. Ale skoro wierzysz im - masz do tego prawo. Nie zmienia to mojego przekonania, że przynależność do OFE powinna być wyłącznie fakulatywna a nie obligatoryjna.

    Odpowiedz
  • Ewa(2011-11-12 04:40) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie zacznijcie używać mózgów. Z demografii, z podstaw systemu emerytalnego oraz z zadłużenia kraju wynika, że ludzie od 40 roku życia w dół nie będa mieli żadnych emerytur. Wystarczy policzyć. Nie ma z czego i nie ma za co wypłacać. III filar wyłozy się niedługo na plecy jak inne. Jakich dowodów jeszcze potrzebujecie aby przejrzeć na oczy.

    Odpowiedz
  • hitaczi(2011-11-12 17:06) Zgłoś naruszenie 00

    Już się słyszy że rząd być może zmieni zasady waloryzacji emerytur i rent. Na tym właśnie polega urok ZUS: "składki" niby poszły ale państwo i tak wypłaci tylko tyle ile będzie w stanie. Ale jak już mi powiedzieliście błądzę bo zapis z pustej kasie państwowej lepszy jest niż zainwestowana gotówka. Szkoda tylko że każdy nie może pójść swoją drogą (wy 100% ZUS a ja 100% OFE) żeby zobaczyć komu będzie do śmiechu. Mam nadzieję że i tak wszystkim.

    Odpowiedz
  • Motyl w Singapurze(2011-11-11 09:14) Zgłoś naruszenie 00

    W okresie globalizacji motyl trzepnie skrzydelkiem o bank w Singapurze, a cena chleba u mojego piekarza od razu pojdzie w gore.

    Kryzys za kryzysem bedzie sie pojawial i to nie tylko w skali regionalnej, ale w skali globalnej. Troche przeraza mnie zwiekszona czestotliwosc wystepowania kryzysow, jak i pozniejsze skutki.

    Dlatego uwazam, ze Bismarckowski system emerytalny jest najlepszy czyli wyplacana emerytura na biezaco z pracy aktualnie zatrudnionych.

    A co z naszymi aktywami OFE i IKE na wypadek wojny i po wojnie?

    Odpowiedz
  • a(2011-11-13 10:11) Zgłoś naruszenie 00

    Panu Grzegorzowi Stanisławskiemu zapłacono za te brednie. PZU dobrze na nas zarabia, dlatego z rąk polskich cwaniaków PZU nie wypuszczono. Rządzący, obojętnie kto będzie u władzy; PO, PiS, Rydzykowi, Palikoty, SLD, inni kościelni, po prostu chcą dobrze żyć za nasze pieniądze. A naród mają za matoły. O czym świadczą wpisy poz. 2 i 7. System tak ustawił ludzi, że obojętnie na kogo zagłosujemy, nic się nie zmieni. A ilu walczy haniebnymi metodami, aby tylko być w rządzie i Sejmie. Nie dajcie się wrobić w III filar. ZUS nam wystarczy. Należy dalej stosować ustawę emerytalną z 1982 r. i organizować ZUS po staremu. Mają nowe siedziby, to niech w nich pracują przez następne 100 lat. Zlikwidować OFE. Zostawić fundusze ZUS takie jakie są i nie pozwolić na ich rozkradanie na bieżące potrzeby. Te filary są dla bogatych a nie dla takich ubogich ludzi, jacy są w RP - nie dajcie sobie robić wody z mózgu. Solidarność i Kościół okradają równo POlskę od 1989 r., a ilu durni z krzyżami lata, a ilu wierzy że PIS nas uratuje /a ci to dopiero kraj zmarnowali - dopiero teraz to wychodzi/. Aż 50 % narodu to wie, tylu nie poszło głosować. ZUS przynajmniej zbankrutować nie może i te pieniądze tak czy siak zostają w kraju. OFE zaś to świat nas okrada i tak samo będzie z III filarem i innymi oszczędnościami w obcych funduszach. Najwięcej złodziej jest wśród miliarderów. Ci to dopiero kradną.

    Odpowiedz
  • hitaczi(2011-11-13 10:59) Zgłoś naruszenie 00

    "Zostawić fundusze ZUS takie jakie są" - dobre. "ZUS zbankrutować nie może" - jeszcze lepsze. W ZUS nie ma ani złotówki. Wszystko co dostaje ZUS jest natychmiast wydawane na obecnych emerytów i jeszcze potrzeba dotacji z budżetu państwa. Przyszli emeryci nie dość że dostaną ochłapy (bo tak skonstruowany jest ten system) to jeszcze będą płacić dużo wyższe podatki żeby spłacić dług publiczny.

    Odpowiedz
  • Basia(2011-11-13 12:20) Zgłoś naruszenie 00

    do 42
    w ZUS rzeczywiście nie ma pieniędzy, ale państwo ustawowo wzięło na siebie obowiązek wypłaty emerytur i rent i MUSI się z tego obowiązku wywiązać - i nie interesuje mnie czy na emerytury zaciągnie pożyczkę czy zasili sie naszymi podatkami czyli innymi wpływami budżetowymi. W Ofe też nie ma pieniędzy ponieważ kupiło obligacje, akcje itp.po prostu zainwestowali nasze pieniądze. Osobna sprawą pozostaje czy na tych inwestycjach OFE zarobi czy straci, póki co to stracili (w zwiazku z tym my) też ok. 40%.w przyszłości może będą mieli pieniądze gdy państwo wykupi owe obligacje. A tak na pewno to OFE mają pieniądze na swoje niebotyczne wynagrodzenia siegające milionów zł rocznie a co z naszymi emeryturami??? na pewno będą niższe niż te z ZUS bo w ZUS jest waloryzacja na pewno niższa niz powinna być ale zawsze, natomiast w OFE juz na wstepie straciliśmy ok. 40%. To tyle ale jeżeli ktoś chce oszczędzać na emeryture w OFE to powinien mieć taką możliwość ale nie wolno kogoś zmuszać do tego.

    Odpowiedz
  • Olek(2011-11-13 14:02) Zgłoś naruszenie 00

    Oto mój sposób na dołożenie sobie samemu na emeryturze :) Miałem możliwość wziąć 10000PLN pożyczki w zakładzie na remont mieszkania. Spłacam przez 3 lata po 282PLN miesięcznie. Całość gotówki leży w banku.
    Remont poczeka;) Po 3 latach wezmę kolejną pożyczkę. Tym systemem mam do emerytury po 282PLN. Powiecie, że za te 282 za 10 lat kupie mniej niż dzisiaj? Może. Ale ja te pieniądze mam. I nie dzielę ich z żadnym dyrektorem
    OFE, który musi się szkolić za moje skladki na Bali albo Seszelach.

    Odpowiedz
  • fedora1(2011-11-10 21:18) Zgłoś naruszenie 00

    Od początku jestem w III filarze.To jest właściwie ubezpieczenie dla rodziny na wypadek mojej śmierci,a nie emerytura! Po 11 latach odkładania,mogę liczyć na "wsparcie" z III filara w postaci wypłacanej emerytury na ok.300 zł.Wtedy jednak rodzina nie dostanie kwoty zadeklarowanej po mojej śmierci.Zagmatwane!! dałam się wkręcić,ale brnę w to dalej. Z umowy na dzieci się wycofałam - po 6 latach zwrócone mi mniej,niż wpłaciłam.Taki to biznes.Trudno znać się na wszystkim.Odradzam jednak takie bagatelizowanie życia dziś,a jutro -obciążycie swoje dzieci,rodzinę? Do tego zmierza system alimentacji członków rodzin w niedostatku.

    Odpowiedz
  • M.J.(2011-11-14 10:26) Zgłoś naruszenie 00

    Do Olka/43/: To jest najpewniejszy sposób oszczędzania! Gdyby jeszcze udało się wziąć pożyczkę z Zakładowej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej/ nie ma odsetek/, a po zakończeniu pracy wyjąć składki, to po 40 latach pracy daje to około 200 000 zł oszczędności, a inflację pokrywa /mniej więcej/ bank, w którym trzymamy oszczędności. Niestety ,wymaga to żelaznej dyscypliny finansowej przez całe życie zawodowe, ale na emeryturze nie martwimy się "bułka, czy lekarstwo". Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • bogacz emerytalny(2011-11-14 22:17) Zgłoś naruszenie 00

    III filar??? Ha ha ha...
    Co można zaoszczędzić z miesięcznej kwoty emerytury czy świadczenia w wysokości 700zł???
    Ha ha ha...
    Buuuuha ha ha...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane