Ministerstwo Edukacji Narodowej pod presją wydawców po raz kolejny wycofuje się z planów wprowadzenia obowiązkowego wydawania elektronicznych podręczników. Nie będzie więc można ich kupić w internecie lub na płycie.
Uczniowie mają jeszcze kilka dni na skompletowanie wszystkich podręczników. W najtrudniejszej sytuacji są rodzice dzieci w klasach trzecich szkół podstawowych i gimnazjalnych, którzy ze względu na nową podstawę programową muszą kupić im nowe książki. Taka wymiana potrwa jeszcze do 2015 roku. Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) pierwotnie planowało sfinansować wymianę podręczników na nowe, ale z powodu trudnej sytuacji budżetu szybko się z tego wycofało.
W zamian zaproponowało, że wydawcy nie będą wprowadzać do nich zmian częściej niż co trzy lata. Dzięki temu rodzice nie byliby zmuszani do zakupu nowych wersji książek. Z tej obietnicy resort też się wycofał.