Prawie 11 mln osób mających prawo do ustalenia wysokości kapitału początkowego zyska możliwość ponownego przeliczenia wysokości świadczenia. Wystarczy, że złożą wniosek do ZUS.

– Dwanaście lat musiałem czekać na likwidację dyskryminującego przepisu. W tym czasie kilka razy byłem w ZUS i zawsze słyszałem, że nie mam prawa do kapitału początkowego. Teraz ZUS będzie musiał mi obliczyć kapitał początkowy za cztery miesiące pracy – mówi Waldemar Gliński z Warszawy.

Wkrótce do Senatu trafi uchwalona przez Sejm 28 lipca ustawa o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z nią kapitał początkowy będzie liczony w dniach, jeżeli takie rozwiązanie będzie bardziej korzystne dla ubezpieczonego. Nowe rozwiązanie umożliwi ustalanie wysokości kapitału początkowego osobom, którym przepadały składki wpłacone do ZUS przed wejściem w życie reformy emerytalnej. Z naszych wyliczeń wynika, że np. na konto osoby ubezpieczonej zatrudnionej przez 4 miesiące przed wejściem w życie reformy emerytalnej, zostanie doliczone (już po waloryzacji) około 20 tys. zł. Do tej pory ZUS ustalał wysokość kapitału początkowego wyłącznie osobom ubezpieczonym przez ponad 6 miesięcy. Wpłacone przez pracodawcę składki nie byłyby więc uwzględniane przy ustalaniu wysokości nowej emerytury osób będących w takiej sytuacji. O problemie „DGP” informował w grudniu ubiegłego roku: „ZUS zmniejsza kapitał początkowy” („DGP” nr 233/2010). Po naszej publikacji rzecznik praw obywatelskich zwrócił się do Jolanty Fedak, minister pracy i polityki społecznej, o zmianę przepisów. Rząd przygotował przepisy likwidujące dyskryminujące rozwiązania.