Rodzic zastępczy na urlopie

Specjalni koordynatorzy to niejedyna zmiana, jaka czeka rodziny zastępcze. Na przykład zawodowe rodziny zastępcze zyskają prawo do czasowego niesprawowania opieki nad dziećmi przez nie więcej niż 30 dni.

Zmieni się też sposób udzielania świadczeń dla rodzin zastępczych. Ich wysokość nie będzie już uzależniona od wysokości kryterium dochodowego w pomocy społecznej. Ustawa określa, że miesięczne świadczenie na pokrycie kosztów utrzymania dziecka wyniesie 660 zł w przypadku dziecka w spokrewnionej rodzinie zastępczej oraz tysiąc złotych w rodzinie zawodowej. Z kolei wynagrodzenie dla zawodowego rodzica zastępczego oraz prowadzącego rodzinny dom dziecka wyniesie 2 tys. zł. Ich wysokość będzie też waloryzowana. W przypadku wynagrodzeń będzie stosowany wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej, natomiast świadczenia związane z opieką nad dziećmi będą wzrastały o wskaźnik inflacji.

– Dobrym rozwiązaniem jest też możliwość dofinansowania do wypoczynku poza miejscem zamieszkania dziecka, obecnie nie mamy takich uprawnień – mówi Iwona Bielecka, zastępca kierownika działu rodzinnej opieki zastępczej Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Kielcach.

Dodaje, że rodziny zastępcze będą też mogły skorzystać ze wsparcia rodziny pomocowej. W przypadku gdy pod ich opieką zostaną czasowo umieszczone dzieci, będą im z tego tytułu przysługiwać świadczenia.

Maluchy poza domami

Ustawa przewiduje też zmiany dotyczące placówek opiekuńczo-wychowawczych. Tak jak dotychczas będą one mogły pełnić rolę interwencyjną, tzw. pogotowia opiekuńczego, socjalizacyjną, rodzinną i wielofunkcyjną. Nową formą będzie natomiast placówka specjalistyczno-terapeutyczną przeznaczona dla dzieci niepełnosprawnych lub wymagających szczególnej opieki.

Przepisy przewidują, że kontynuowany będzie proces podwyższania standardów dla domów dziecka. Docelowo w 2020 roku mają funkcjonować tylko małe placówki dla 14 dzieci. Poza tym nie każde dziecko będzie mogło być w niej umieszczone. Mają tam przebywać tylko dzieci starsze, które skończyły 10 lat.

– Obawiam się, że nowe standardy będą jeszcze trudniejsze do osiągnięcia dla powiatów. Te bowiem miały już problem z zmniejszeniem liczby miejsc w placówkach do 30 – mówi dr Magdalena Arczewska.

Ułatwienie w tym względzie zawiera jedna z poprawek przyjęta przez posłów. Pozwala pod pewnymi warunkami i po uzyskaniu zgody wojewody na funkcjonowanie w jednym budynku więcej niż jednej placówki opiekuńczo-wychowawczej dla 14 dzieci.

Swoje uprawnienia wynikające z Karty nauczyciela stracą też zatrudnieni na jej podstawie wychowawcy w domach dziecka. Nastąpi to po dwóch latach od wejścia w życie ustawy. Po tym okresie, staną się pracownikami samorządowymi.

Ustawa musi teraz trafić do Senatu.