Rząd zakłada wzrost płac na poziomie 3,7 proc. Ekonomiści, eksperci rynku pracy i pracodawcy, którzy na naszą prośbę oszacowali tegoroczne podwyżki, mówią o ponad 5-, może nawet 6-proc. wzroście. Rok 2011 będzie należał do fachowców z branży budowlanej i informatyków. Ich wynagrodzenia wzrosną nawet trzykrotnie szybciej niż średnia płaca w gospodarce.
Wśród ekspertów, z którymi rozmawiał „DGP”, pojawiają się nawet prognozy 8-proc. skoku płac. Tak szacują prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego czy prezes Instytutu Badań Strukturalnych Maciej Bukowski.
Takie przyspieszenie tempa wzrostu płac spowodują: