Czy pracodawca ma prawo pobrać odciski palców

autor: Rafał Krawczyk18.09.2010, 03:00

Pracodawca nie może domagać się od pracowników wyrażenia zgody na pobranie od nich danych biometrycznych w celu kontroli przestrzegania czasu pracy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (6)

  • mentor(2011-11-09 16:43) Zgłoś naruszenie 00

    Alleluja!

    Odpowiedz
  • robol(2011-10-30 07:50) Zgłoś naruszenie 00

    Dobrze powiedziane

    Odpowiedz
  • DO PRACODAWCY(2010-11-02 18:05) Zgłoś naruszenie 00

    O stosunku pracodawców do pracowników.

    Stosunku zupełnie chorym, pasującym raczej do mrocznych fabryk z dziewiętnastowiecznej Anglii niż do nowoczesnej, skomputeryzowanej (aczkolwiek nadal lekko upośledzonej w stosunku do Zachodu) Polski.

    Ja - jako student czy niestudent, jako specjalista czy szacowny robol - nie ubiegam się o pracę u ciebie, przedsiębiorco, ponieważ mi imponujesz, czy dlatego, że chcę mieć wkład w rozpoczęte przez ciebie dzieło. Potrzebuję pieniędzy. To wszystko. Szkoda, że na rozmowach kwalifikacyjnych jestem zmuszony kłamać. Gwarantuję wam, mości pracodawcy, że ŻADEN z waszych zatrudnionych, choćby wytatuował sobie nazwę firmy na czole, nie kieruje się motywami innymi niż potrzeba zdobycia grosza na jutrzejszy obiad. Mówił inaczej? Widocznie był do tego zmuszony. Przez was i wasze chore myślenie, które sprawia, że nawet stojąc na kasie w markecie musimy udawać, że doświadczamy spełnienia. Czujecie się dzięki temu lepiej? Czy wasze sumienie jest spokojniejsze, gdy zamęczany pracownik mówi, że jest zadowolony?

    Ale niech wam będzie. Skłamię, skoro to was dowartościuje i przekona, że jestem lepszy niż konkurencja (bo przecież kwalifikacje nie liczą się, jeżeli mnie nie polubicie). Tylko niech nasze stosunki zawodowe przypominają stosunki zawodowe, a nie stosunki na linii pan-niewolnik. Wyjaśnijmy sobie jedno: wy nie dajecie mi pracy w odruchu serca; nie rzucacie wielkodusznie chleba prostaczkowi spoza kasty dyrektorów. Przeciwnie; to ja wychodzę z inicjatywą. Udostępniam wam swój czas, siłę, umiejętności. Beze mnie nie możecie istnieć. Jesteście ode mnie zależni tak samo, jak ja od was. Oferuję wam swoje usługi. Ale nie w zamian za wasze pieniądze. To ja wam płacę za przelew gotówki - pracą.

    Jeżeli nadal nie widzicie, że między nami można postawić znak równości, to macie poważny problem z postrzeganiem rzeczywistości. Ale wcale mnie to nie dziwi, bo jesteście jak ta głupia lama, która nie zareaguje, dopóki nie będzie za późno. My zaś musimy męczyć się, by naprowadzać was na właściwą drogę. Robimy to, ponieważ bez was nie przetrwamy, tak jak wy bez nas. Szkoda, że tylko jedna strona dostrzega tę zależność.

    Odpowiedz
  • przewidujący(2010-09-19 18:08) Zgłoś naruszenie 00

    CDT chyba Cię pogieło,jaka prawna ochrona,jak zwykle na papierze,tu jest papierowe państwo,nikt nie przestrzega prawa,Prawo jest dla tych słusznych,to prawo pięści,gdzie macie tą solidarność,na Polance 5 ?.Ludziska se flaki naiwnie wypruwali,a teraz kaszana za 600 zł,a te wicie rozumicie golą melony.

    Odpowiedz
  • Pracodawca(2010-09-19 15:20) Zgłoś naruszenie 00

    1. Jestem postępowy i zamiast podpisywania listy, czy noszenia przy sobie karty mam czytnik linii papilarnych.
    2. Prawdą jest, że służy mi to /stanowi ułatwienie/ do eliminowania hobbystów cudzej własności - niebo chwali mnie za to!!

    Odpowiedz
  • cdt(2010-09-18 21:18) Zgłoś naruszenie 00

    Wszelkie dane sa prawnie chronione.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane