Stracą emeryci mundurowi

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z PKPP Lewiatan taka sama kwota podwyżki dla wszystkich świadczeniobiorców jest krzywdząca szczególnie dla tych, którzy mają wysokie emerytury i świadczenia. Korzystna jest natomiast dla tych, którzy pobierają niskie świadczenia. Ci, którzy otrzymują wysokie emerytury straciliby na nowych zasadach, bo otrzymaliby podwyżkę świadczeń poniżej wskaźnika waloryzacji. Skorzystaliby natomiast ci, dla których waloryzacja kwotowa byłaby wyższa niż ta wynikająca z dotychczasowych przepisów. To oznacza, że rządowa propozycja jest korzystna dla osób pobierających emerytury minimalne, renty socjalne lub inwalidzkie oraz świadczenia rolnicze. Straciliby ci, którzy dostają wysokie emerytury, w tym byli funkcjonariusze służb mundurowych (np. wojskowi, policjanci, służba więzienna).

To nie uratuje budżetu

Eksperci podkreślają, że rządowa propozycja nie przyniesie oszczędności budżetowi państwa.

– Rząd nie chce zmniejszyć zaplanowanej kwoty na świadczenia, dąży jedynie do tego, żeby zabrać bogatym, a dać biednym – mówi Wiktor Wojciechowski z Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR).

Podkreśla, że w czasie trudniej sytuacji gospodarczej należy ograniczać wydatki państwa, w tym na emerytury i inne świadczenia. Na kilka lat można by np. zawiesić wypłatę waloryzacji świadczeń lub co prawda podwyższać je, ale tylko na podstawie inflacji, która jest niższa niż wskaźnik waloryzacji. Obecnie uwzględnia on i inflację, i co najmniej 20 proc. realnego wzrostu płac.

Niezgodne z konstytucją

Eksperci wskazują także na to, że waloryzacja kwotowa jest niezgodna z konstytucją i nie może zostać wprowadzona.

– Jest wysokie prawdopodobieństwo, że Trybunał Konstytucyjny uzna waloryzację kwotową za niekonstytucyjną – potwierdza dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.