Dyrektorzy szpitali skarżą rząd za narzucone podwyżki dla pielęgniarek

autor: Dominika Sikora30.07.2010, 03:00

Obiecana przez minister zdrowia Ewę Kopacz gwarancja podwyżek dla pielęgniarek i położnych może spowodować pozwy sądowe innych pracowników medycznych domagających się wyższych płac.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (12)

  • Alicja(2015-09-30 09:28) Zgłoś naruszenie 00

    Pan Wiceminister Zdrowia chce skłócić środowisko pielęgniarek.Jak można mówić,że część pielęgniarek tych bardziej doświadczonych dostanie więcej pieniędzy a reszta nie dostanie nic.To się nie mieści w głowie.Ja rozumiem,młoda dopiero co zaczynająca pracę pielęgniarka nie może zarabiać tyle co pielęgniarki z dłuższym stażem ale proszę nas nie dzielić bo wszystkie pracujemy bardzo ciężko i te pieniądze nam się należą.Mój staż pracy w tym zawodzie to 35 lat.

    Odpowiedz
  • starsza sekretarka medyczna(2011-02-28 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    też pracuję w sł.zdrowia ponad 30 lat w oddziale chirurgicznym na stanowisku sekretarki medycznej.Jest to oddział zabiegowy więc taki etat jest konieczny,doszło jeszcze grupowanie i kodowanie.Zarabiam ochłapy.Ale nigdy ale to nigdy jako pracownik nie wraziłam się w stosunku do personelu niższego jak wyżej pisząca "pielęgniarka" .Takie chamstwo i brak szacunku jest wręcz niedopuszczalne.Teraz wiem dlaczego wszystkie podwyżki nas omijają i jest o nie wieczny bój.Brak wzajemnego szacunku!!!

    Odpowiedz
  • pielęgniarka(2010-12-09 14:05) Zgłoś naruszenie 00

    Dziwne, że dyrektorzy tak mają na uwadze sprawiedliwe dzielenie pieniędzmi! Jak podpisywali wysokie kontrakty z lekarzami to nie mieli na uwadze reszty załogi!!! Nagle teraz jak mają otrzymać ochłapy pielęgniarki, to przypomnieli sobie ,że w szpitalach pracują jeszcze inne grupy zawodowe. Gdzie były te inne grupy zawodowe jak strajkowały pielęgniarki w białym miasteczku!!!
    Salowa woła ratunku bo traci zdrowie z powodu dokładania obowiązku. Przepraszam, ale pracuję 30 lat w szpitalnictwie na zmiany i gdyby nie dodatek za pracę w nocy i święta to pensja moja nie różniłaby się od poborów salowej.Ona szmatą pacjenta nie zabije a moja pomyłka ? Nawet strach pomyśleć!

    Odpowiedz
  • Dora*(2010-10-16 22:19) Zgłoś naruszenie 00

    RATUNKU jestem salowa pracuje zdrowie trace ,a podwyzki dostali lekarze teraz maja dostac pielegniarki ,a salowym doklada sie tylko obowiazkow .

    Odpowiedz
  • pielęgniarka(2010-08-27 22:44) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro dyrektorzy chcą sprawiedliwie dzielić podwyzki między CAŁY personel medyczny,to niech się wytlumaczą publicznie ,jak podzielili kasę między lekarzy a pielęgniarki.U mnie w szpitalu bylo tak:lekarz dostal 700 zł,a pielęgniarka NIC-bo nie ma pieniędzy!!!Ja za 12 godzinny dyzur nocny mam ok.47 zl, a lekarz zaJEDEN dyzur ma 1900zl!!!Czyli,ma więcej za jeden dyzur, niz ja za CAŁY MIESIĄC pracy.Czy, to jest zdrowa sytuacja?Chyba tylko głupiec zgodziłby się z taką SPRAWIEDLIWOŚCIĄ!

    Odpowiedz
  • pielęgniarka(2010-08-27 22:30) Zgłoś naruszenie 00

    Mamy doskonaly przyklad na to, jak dyrektorzy podchodzą do realizacji podwyżek dla pielęgniarek!Lekarze zażądają podwyzki-od reki ja dostają,i nie jest to jałmużna(tak jak w przypadku pielegniarek)lecz solidna kasiora.Natomiast, w momencie, kiedy coś ma być przyznane pielęgniarkom, odrazu napotyka na SPRZECIW dyrektorow.Niech tu nam nikt nie wciska kitu,ze będą pokrzywdzeni rehabilitanci czy inny personel medyczny,bo to mydlenie oczu.Tu chodzi wylącznie o to,żeby bron boże nie dać nic pielęgniarkom,bo co będzie dla BIEDNYCH LEKARZY?To jest skandal!!!Podpisala minister zdrowia podwyzkę?To nie komentuj facet,tylko ją wyplać,aniue zaslaniaj się krzwdą innego personelu bo to smieszne!Jak dostawali lekarze kupę kasy,to jakoś nie martwil się ŻADEN DYREKTOREK,że pielęgniarki są pokrzywdzone!Czy nie mam racji???Kazdy walczy o siebie,to naturalne,więc dlaczego my mamy sie martwić o rehabilitantow?Czy jak strajkują gornicy,to dajecie jednoczesnie nam podwyzki?To bzdurne tlumaczenie!Żyjemy w czasch,kiedy każdy mysli o sobie i nie żadajcie od nas,ze będziemy dzielic się NAM PRZYZNANĄ podwyzką z salowymi,rehabilitantami,itp.Mam to gdzieś,bo wtedy kiedy inni dostają,to nami się absolutnie nikt nie przejmuje!!!Niech walcza rehabilitanci,to i oni cos wywalczą,ale to co nam przyznane wyplaćcie nam!!!Zresztą,czy to co nam przyznane,jest aż tak duże,ze byloby się jeszcze czym dzielić?

    Odpowiedz
  • Marzena(2010-08-26 12:44) Zgłoś naruszenie 00

    Pan dyrektor, który wymyślił pozwy sądowe wobec podwyżek dla pielęgniarek, najpierw sam powinien ujawnić ile zarabia a potem powiedzieć ile zarabiają jego koledzy. Mowa jest o pozwach, które mają składać inne grupy zawodowe np. rehabilitanci, przecież nawet dziecko wie, że tu nie chodzi o rehabilitantów czy fizykoterapeutów, tylko o grupę zawodową "LEKARZY" KTÓRYM WIECZNIE JEST MAŁO !!! Lekarz zatrudniony w placówce państwowej na 8 godz. tak naprawdę pracuje w niej tylko 5 lub 6 godz. bo spieszy się do prywatnego gabinetu za dwa razy większe pieniądze. Pielęgniarki w Polsce nigdy nie były szanowane, zawsze zarabiałyśmy marne grosze i nadal tak jest. Mam nadzieję, że doczekam dnia kiedy będę mogła zarobić godne pieniądze pracując jako pielęgniarka w polskiej służbie zdrowia.

    Odpowiedz
  • beata(2010-08-06 08:48) Zgłoś naruszenie 00

    Pewna ustawa dała piękne podwyżki lekarzom rezydentom,co skrupulatnie wykorzystali inni koledzy po fachu,domagając się również podwyżek od dyrektorów szpitali...oczywiście ze skutkiem pozytywnym w większości.Dlaczego dyrektorzy szpitali nie mówili wtedy o naruszeniu konstytucji,naciskach na szpitale,interesach prawnych pozostałych pracowników...itd.Taka moja mała refleksja...

    Odpowiedz
  • joki(2010-07-30 23:23) Zgłoś naruszenie 00

    dyrektorzy szpitali nie maja racji, ale pielegniarki tez zadaja za duzo mimo ze niezle zarabiaja

    Odpowiedz
  • nie pielęgniarka(2010-07-30 11:22) Zgłoś naruszenie 00

    A czemu nie zaskarżą horrendalnie wysokich zarobków lekarzy? Np. Gorzów Wlkp. ordynator w zadłużonym po uszy szpitalu otrzymywał 60 tys. zł miesięcznie do czego się z resztą publicznie przyznał! To nie podlega zaskarżeniu? Ile pielęgniarek otrzymałoby wtedy podwyżki!A Kopaczowa, która kontynuuje zapaść polskiej służby zdrowia nadal przy władzy. Tylko podwyżki podatków im w głowie. Gratuluje wszystkim, którzy głosowali na PO tylko dlaczego mają też cierpieć inni?

    Odpowiedz
  • job(2010-07-30 09:56) Zgłoś naruszenie 00

    ech, szkoda gadac..jeden minister za smierc wieznia wylatuje, drugi za smierc niemal setki tkwi niewzruszony, minister zdrowia znajduje cudowny lek na zapasc sluzby zdrowia-powdyzki skladek albo wprowadza totalny chaos i wiszaca lawine pozwow...czy nikt nie widzi co sie dzieje w szpitalach, przychodniach? czy to nie konflikt interesow ze lekarz pracuje w szpitalu i wlasnej klinice i to co mu sie oplaca leczy u siebie a to co nie wysyla do szpitala? parodia by parzec na zarobki lekarzy wpisane w umowie, zerknijcie kto czym jezdzi, gdzie kto mieszka a pozniej zastanawiajmy sie nad kryzysem sluzby zdrowia i ich placzem, pacjent sie nie liczy i bez ukladow, znajomosci lub prywatnych wizyt nie ma prawa do niczego, co to znaczy publiczny?

    Odpowiedz
  • jolka(2010-07-30 07:58) Zgłoś naruszenie 00

    jak są strajki to minister oświadcza że nie jest stroną w sporze, bo o zarobkach decyduje dyrektor placówki służby zdrowia. Nawet ustawa 203 nie gwarantowała podwyżek. Porozumienia, jakie Ewa Kopacz, minister zdrowia, 30 czerwca tego roku podpisała z OZZPiP są dowodem niekompetencji powinno być powodem bezzwłocznej dymisji Pani Minister

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane