Połowa pacjentów przyjmowanych przez oddziały ratunkowe powinna trafiać do lekarzy POZ. Badania wykonane przez lekarzy rodzinnych tracą ważność i szpitale muszą je powtarzać. W tym roku zmieni się sposób finansowania i kontraktowania pomocy lekarskiej w nocy.
Mimo stałego zwiększenia nakładów na podstawową opiekę zdrowotną wciąż nie brakuje pacjentów, którzy z błahymi dolegliwościami zamiast do lekarzy rodzinnych, trafiają do szpitali lub przychodni specjalistycznych. To zawyża koszty.
Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej nie zgadzają się jednak z zarzutem, że przerzucają koszty porad i badań na specjalistów. Jako argument podają liczby – 84 mln udzielonych porad w 2009 roku i aż 17 proc. środków z NFZ wykorzystywanych na sfinansowanie badań diagnostycznych. Szpitale alarmują jednak, że nie działa system nocnej i świątecznej pomocy.