Czy można zatem zaryzykować stwierdzenie, że „męskie branże” coraz bardziej izolują się od tzw. płci pięknej? Analiza danych GUS skłania do wysnucia takich wniosków, w rzeczywistości jednak istnieją firmy, które nie obawiają się zatrudniać kobiet i z roku na rok zwiększają ich liczbę. Do takich firm należy ROHLIG SUUS Logistics - jeden z czołowych operatorów logistycznych w Polsce, oferujących kompleksowe rozwiązania w zakresie spedycji i logistyki. Od 2006 roku ROHLIG SUUS Logistics sukcesywnie zwiększa liczbę kobiet w zespole. Na koniec roku 2006 kobiety stanowiły 29,2% wszystkich zatrudnionych. W 2009 roku liczba ta wzrosła i wyniosła już 32,4%, czyli o 11,1% więcej niż średnia krajowa. Panie zajmują różnorodne stanowiska: od agentów celnych, spedytorów międzynarodowych i specjalistów ds. logistyki, poprzez kierowników biur, Key Account Managerów, aż po dyrektorów finansowych czy dyrektorów oddziałów.

- Według nas logistyka i spedycja jest branżą, w której mogą realizować się zarówno mężczyźni i kobiety. W ROHLIG SUUS Logistics cenimy przede wszystkim kompetencje, umiejętności oraz zaangażowanie członków zespołu. W procesie rekrutacyjnym płeć nie odgrywa zatem żadnej roli. Wzrost liczby kobiet w firmie wynika z ich wzmożonej aktywności zawodowej w naszej branży, a także z większej elastyczności i różnorodności form zatrudnienia kobiet, jakie oferuje aktualny rynek pracy – powiedziała Alicja Wilmańska, Dyrektor ds. Zasobów Ludzkich w ROHLIG SUUS Logistics.

Podobnego zdania są przedstawiciele Miejskich Zakładów Autobusowych w wielu miastach Polski. Jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia, by kobieta usiadła za kierownicą autobusu miejskiego. Dzisiaj taka sytuacja nikogo już nie dziwi. W Warszawie w 2007 roku stworzono akcję o nazwie „Kobieta jest stworzona do kierowania autobusem”. W stołecznych autobusach pojawiły sie ulotki oraz plakaty ze zdjęciem prowadzącej autobus kobiety. Akcja miała na celu zachęcenie pań do podjęcia pracy kierowcy. Jak można się domyśleć, nadal większość kierowców stanowią mężczyźni, jednak nie wynika to już z niemożności zostania kobietą-kierowcą.

Co na to Unia Europejska?

W grudniu 2009 roku Komisja Europejska przygotowała raport pt. „Równość kobiet i mężczyzn - rok 2010”. Zauważono w nim wiele pozytywnych zmian w kontekście równości płci, jednak zaznaczono też miejsca nadal wymagające poprawy: „Różnice w traktowaniu kobiet i mężczyzn utrzymują się w odniesieniu do stopy zatrudnienia, płac, godzin pracy, odpowiedzialnych stanowisk, podziału obowiązków związanych z opieką nad dziećmi i obowiązków domowych oraz zagrożenia ubóstwem”. Nadal zdecydowanie częściej w Unii Europejskiej można spotkać panie pracujące w typowo „kobiecych” sektorach: usługach zdrowotnych, usługach w zakresie opieki, edukacji itp. Widać to również w Polsce. W sektorze Opieka zdrowotna i pomoc społeczna w III kwartale 2009 roku pracowało 699 tys. kobiet. Tymczasem tym samym zajęciem pałało się 159 tys. mężczyzn, czyli ponad 4-krotnie mniej.

Co przyniesie przyszłość?

Jak będzie za kilka, kilkanaście lat na rynku pracy, trudno wyrokować. Budownictwo czy transport i logistyka nie zmienią szybko swej specyfiki. Ważne jednak, że właściciele firm zaczynają doceniać pracę kobiet i coraz częściej je zatrudniają.

Agnieszka Haponik

futurepr.pl