– Do nas zgłaszają się pojedyncze osoby, ale utrudnienia w rejestracji do lekarza nie dotyczą tylko ich, ale wszystkich tych, którzy chcą skorzystać z konkretnych usług określonej placówki – podkreśla Krystyna Kozłowska.

W liście do organów założycielskich placówek ochrony zdrowia rzecznik powołuje się na konkretne przepisy, z których jasno wynika, jak powinna działać rejestracja pacjentów do lekarzy.

Zgodnie z par. 13 ust. 1 załącznika do rozporządzenia ministra zdrowia z 6 maja 2008 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 81, poz. 484) świadczeniodawca ma obowiązek zapewnić rejestrację pacjentów na podstawie zgłoszenia osobistego, telefonicznego lub za pośrednictwem osoby trzeciej. Również z warunków ustalanych przez NFZ dla placówek działających na podstawie kontraktu wynika, że na wizytę pacjent ma prawo zapisać się w dowolnie wybranym dniu, w godzinach pracy rejestracji.

– Ustalanie przez świadczeniodawców dni do zapisywania się do lekarzy jest niezgodne z prawem – potwierdza Andrzej Troszyński z biura prasowego Funduszu.

Rzecznik praw pacjenta podkreśla, że na te placówki, które nie zmienią zasad przyjmowania zapisów pacjentów do lekarzy, może zostać nałożona kara finansowa w wysokości nawet 0,5 mln zł. Za łamanie warunków udzielania świadczeń karę może nałożyć również NFZ w wysokości miesięcznej wartości kontraktu z Funduszem.

500 tys. zł kary rzecznik praw pacjenta może nałożyć na świadczeniodawcę za łamanie zbiorowych praw pacjenta