Oddziały w niepewności

Jak zapewnia Ewa Kopacz, w najbliższym tygodniu do dyrektorów oddziałów NFZ trafią środki na zapłatę za dodatkowe świadczenia medyczne wykonane w tym roku. Dzięki zmianie (już trzeciej) planu finansowego Funduszu na 2009 rok, łącznie zostanie im przekazane ponad 516 mln zł. Jak podkreśla Ewa Kopacz, pieniądze te zostaną przeznaczone na sfinansowanie świadczeń udzielonych ponad limit głównie z zakresu onkologii oraz procedur wysokospecjalistycznych.

Jednak, jak sprawdziliśmy, regionalne oddziały NFZ wciąż nie mają pewności, że środki obiecane przez minister zostaną im przekazane.

– Dla nas to na razie jedynie medialna informacja. Wciąż nie wiemy, kiedy ani ile pieniędzy do nas trafi – mówi Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego NFZ.

Podobne wątpliwości ma podlaski oddział NFZ.

– Trudno w tej chwili przewidzieć, ile pieniędzy zostanie przekazanych do oddziału oraz na co będą one wykorzystane – dodaje Adam Dębski, rzecznik podlaskiego Funduszu.

Nie ma również pewności, na co te dodatkowe środki zostaną przeznaczone.

– U nas ich wartość już teraz wynosi około 75 mln zł. Ta kwota będzie jeszcze rosła. Nie mamy możliwości ich zapłacenia – podkreśla Adam Dębski.

Zwłaszcza, że wbrew temu, co mówi minister zdrowia, również dodatkowe środki, jakie w poprzednich miesięcach trafiły do oddziałów NFZ (w kwietniu – około 800 mln zł, w sierpniu – 1,1 mld zł) nie zostały w pełni wykorzystane na pokrycie nadwykonań.

– Nie płacimy tegorocznych nadlimitów, bo brakuje nam środków również na inne cele. Tylko do sierpnia przekroczyliśmy zakładany poziom wydatków na leki o 100 mln zł. Podobna sytuacja jest w podstawowej opiece zdrowotnej. Tych płatności nie możemy wstrzymywać, bo są wymagalne – mówi Jacek Kopocz.