W przedstawionej sytuacji zastosowanie ma ogólny termin przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy, wynoszący trzy lata od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne (art. 291 par. 1 k.p). Może to budzić wątpliwości ze względu na cywilnoprawny charakter dochodzonego roszczenia, dla którego przewidziano w kodeksie cywilnym dziesięcioletni termin przedawnienia.

Z kodeksu pracy wynika, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o odszkodowanie rozpoczyna się od dnia, w którym takie roszczenie stało się wymagalne. Powstaje jednak pytanie, jaka chwila decyduje o wymagalności roszczenia o odszkodowanie w przypadku, kiedy skutkiem działań dyskryminacyjnych pracodawcy jest szkoda na osobie w postaci rozstroju zdrowia.

Odszkodowanie, o którym mowa w art. 183d k.p., ma charakter swoistego zadośćuczynienia, a jego rolą jest w pierwszym rzędzie kompensata szkody na osobie (por. wyrok SN z 3 kwietnia 2008 r., II PK 286/07, niepubl.). Wymagalność roszczenia o odszkodowanie z powodu doznania rozstroju zdrowia powstałego wskutek stosowania przez pracodawcę praktyk dyskryminacyjnych powstaje zatem nie wcześniej, niż ujawniły się dolegliwości, które w ocenie ubiegającego się o odszkodowanie są skutkiem tych działań (por. wyr. SN z 3 lutego 2009 r., I PK 156/08, M. P. Pr. Nr 6/2009).

Dla określenia początku biegu przedawnienia roszczenia o odszkodowanie nie ma znaczenia fakt rozwiązania stosunku pracy. Ustanie stosunku pracy nie stanowi daty wymagalności roszczenia o odszkodowanie z art. 183d k.p. w rozumieniu art. 291 par. 1 k.p. Oznacza to, iż dzień rozwiązania umowy o pracę nie rozpoczyna biegu trzyletniego terminu przedawnienia określonego w tym przepisie. Jak podkreśla Sąd Najwyższy, termin przedawnienia roszczenia wywodzonego z art. 183d k.p nie może rozpocząć swojego biegu przed ujawnieniem się szkody na osobie, co może mieć miejsce po ustaniu stosunku pracy.

Podsumowując, początek biegu trzyletniego terminu przedawnienia roszczenia o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji, której skutkiem była szkoda na osobie, wyznacza powzięcie wiadomości o szkodzie, nie zaś samo zdarzenie wywołujące tę szkodę.