Urzędnicy nie starają się o 880 zł dodatku do pensji

autor: Artur Radwan25.05.2009, 03:00; Aktualizacja: 25.05.2009, 08:51

Mimo dodatkowego 12-dniowego urlopu i dodatku nie ma chętnych do ubiegania się o status urzędnika mianowanego. Zatrudnieni w korpusie służby cywilnej obawiają się weryfikacji ich wiedzy w trakcie egzaminu na urzędnika. Pracujący w administracji rządowej nie znają języków obcych, obawiają się też testu psychologicznego.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (42)

  • bbbb(2009-11-04 11:18) Zgłoś naruszenie 00

    wykształcenie to tylko statystyka a nie kwalifikacje

    Odpowiedz
  • mianowany nicnierobik pospolity(2009-08-20 10:50) Zgłoś naruszenie 10

    Z artykułu dowiedziałem się, że mam 12 dodatkowych dni urlopu - to wspaniale, tylko dlaczego nikt nie wspomina o tym, że 12 dni, to maksymalna ilość dodatkowych dni urlopu, jakie może urzędnik s.c. otrzymać w całej swojej karierze. 1. dzień otrzymuje się po 5 latach pracy w s.c., a kolejne co roku - trochę jednak trzeba zapracować na ten "niebywały" luksu.

    Odpowiedz
  • sekretarz dla kolesiów(2009-06-20 15:58) Zgłoś naruszenie 00

    SEKRETARZ CIEPŁY TABORET
    Sekretarz
    Jak masz znajomości to możesz zostać sekretarzem bo na skarbnika to juz potrzebne są kwalifikacje i spełnienie szeregu wymagań, dlatego znajomi nie zostają skarbnikami tylko sekretarzami.

    Sekretarz to żadana odpowiedzialność prawie każdy sobie poradzi.
    Wiem z autopsji.

    13: Drastyczne dysproporcje w pensjach
    Dysproporcje między pensjami pracowników samorządów, a kierowników, naczelników sekretarzy są zastraszające. Dzieli je ogromna przepaść, czego nie można powiedzieć o wykonywanej pracy. Pracownik pracuje i zarabia marne grosze, a naczelnicy i sekretarze opieprzają się lub robią niewiele za ogromne pieniądze.
    Trzeba to zmienić. Jaka praca taka płaca - różnice powinny być mniejsze na korzyść pracownika.

    Odpowiedz
  • mmm(2009-06-10 08:48) Zgłoś naruszenie 00

    ja tam dojśc nie mialam żadnych...a psychotest przeszłam pozytywnie tak jak i reszte egzaminu. Przy pierwszym podejściu. Wklad pracy? dla kogoś kto w tym przynajmniej teoretycznie powinien "siedzieć" to kwestia gruntownego usystematyzowania wiedzy. A ze niejednokrotnie wybaga to czasu...cóż... kazdy powinien liczyć siły na zamiary. I tyle.

    Odpowiedz
  • xxx(2009-06-01 09:31) Zgłoś naruszenie 00

    Aha - to niedobry pomysł z tymi dodatkowymi dniami urlopu. Nie lepiej dac wiecej pieniedzy ludziom niz w nastepstwie tych nieobecnosci urlopowych okaze sie, ze wiecej etatow bedzie potrzebnych .I to znow takie dzielenie biedy.

    Odpowiedz
  • xxx(2009-06-01 09:29) Zgłoś naruszenie 00

    Mniej emocji, 36. Czasem egzamin jest za trudny (np. w 2007), czasem może łatwiejszy (2005,2006,2008), niektóre części są kontrowersyjne. Co do tej trudności - w 2007 podobno był za łatwy egz. na aplikacje, w 2008 podobno za trudny. Przede wszystkim ministrom nakazać koniecznosc zdawania. Do 34- 35 - egz do służby cywilnej jest jednym z najuczciwszych egz. w tym kraju - bardzo czesto jacys naczelnuicy urzedow nie zdawali a zwykli pracownicy zdawali.
    Do wszystkich - w miedzywojniu urzednik zarabial znacznie powyzej sredniej krajowej, dzis nierzadko ponizej. Poza tym urzednik panstwowy wowczas zarabial wiecej od urzednika magistratu.

    Odpowiedz
  • ATAEB(2009-05-31 01:02) Zgłoś naruszenie 10

    LUDZIE!!! NIE OBNIŻAJCIE POZIOMU EGZAMINÓW!!! NIECH TA NASZA POLSKA PRZESTANIE SIĘ W KOŃCU PONIŻAĆ PRZED NIEUKAMI I NIEUDACZNIKAMI!!! JAK NIE UMIE ZDAĆ EGZAMINU TO NIECH IDZIE WC SZOROWAĆ...NIECH TA NASZA POLSKA PRZESTANIE SIĘ W KOŃCU PONIŻAĆ, BO OBIĆ JUŻ TEGO NIE MUSI!!! KOMUNIZM SIĘ JUŻ SKOŃCZYŁ I TO POWINIEN BYĆ KONIEC Z GŁUPIMI LUDŹMI W URZĘDACH, NIECH IDĄ TAM GDZIE ICH MIEJSCE, WC SPRZĄTAĆ ...

    Odpowiedz
  • urzedas(2009-05-29 09:45) Zgłoś naruszenie 01

    Zgadzam się z psychotestem są problemy. Ale jak ktoś ma dojścia to zaliczy :-)

    Odpowiedz
  • ewa(2009-05-29 07:26) Zgłoś naruszenie 01

    Na tym egzaminie jest durny psychotest, zdają tylko Ci , co wczesniej wiedża jaki będzie ten psychotest

    Odpowiedz
  • Poliglota(2009-05-28 15:33) Zgłoś naruszenie 00

    Ja tam mam 3 certyfiaty językowe na poziomie B2 i nie mam problemów z językami obcymi.

    Odpowiedz
  • jjjjjjjjj(2009-05-28 07:43) Zgłoś naruszenie 00

    co do tego języka obcego - na studiach uczyłam się jezyka angielskiego, po studiach zrobiłam roczny kurs - całkiem dobrze mi poszło...ale co z tego, jak nie mam możliwości używania tego języka w praktyce...na ulicy, a tym bardziej w pracy - ten wymóg to taka sztuka dla sztuki!!! każdy wie przecież jak to wygląda w praktyce

    Odpowiedz
  • ada(2009-05-27 21:58) Zgłoś naruszenie 00

    do 6: jokohama
    Jesteś zgorszony, że w administracji pracuje 597 000...jeden urzędnik na statystycznych 64 obywateli ! To i tak Bardzo mało np. w UK na 1 urzędnika przypada 11 obywateli, Niemczech 9.

    Odpowiedz
  • samo życie(2009-05-27 14:30) Zgłoś naruszenie 00

    U nas jedna wyszła przed szereg, a szef (bez mgr) tego nie toleruje.

    Odpowiedz
  • Wkład pracy do postępowania(2009-05-26 14:04) Zgłoś naruszenie 00

    to góra 1-2 miesiące dla lenia. Dla zdolnego ZERO. Sam znam kilka osób które pojechało na egzamin aby za 200 zeta popatrzyć na cały ten tryb egzaminacyjny i by otrzaskać sie ze stresem... A przy okazjo przeszło pozytywnie całe postępowanie.

    Ludziska... Matury też się baliście

    Odpowiedz
  • ./(2009-05-26 09:36) Zgłoś naruszenie 00

    Przy takim wkładzie pracy jak nauka do egzaminu nikt rozsądny na to nie pójdzie bo lepiej zdawać np. na doradcę podatkowego

    Odpowiedz
  • ./(2009-05-26 09:35) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro średnia znajomość języka jest taka niezbędna to niech posłowie (zwłaszcza europosłowie) zaczną od siebie. Elita powinna dać przykład.

    Odpowiedz
  • ./(2009-05-26 09:33) Zgłoś naruszenie 00

    Jak bym miał wybrać do pracy w administracji: administratywistę albo filologa - oczywiście wybrał bym administratywistę bo o to chodzi w tej pracy

    Odpowiedz
  • ?(2009-05-26 07:59) Zgłoś naruszenie 00

    Kto z wysokimi kwalifikacjami chce pracować za takie pieniądze i w takim familiarnym układzie

    Odpowiedz
  • o co chodzi ?(2009-05-26 07:57) Zgłoś naruszenie 00

    Po co języki ? jak ktoś zna to OK ale nie o to codzi. Przecież administrowanie tym krajem to nie robienie z urzędników poliglotów. Co oni maja tłumaczyć coś w tych urzędach ? czy dogadac sie na wakacjach ?
    Znajomość języka jest ważniejsza niz podstawy dot. administrowania...

    Odpowiedz
  • skarbona(2009-05-25 19:49) Zgłoś naruszenie 00

    "Wśród chętnych nadal największą grupą są pracownicy urzędów skarbowych."
    Świadczy to o tym, że dla osób, które nie są rodziną czy znajomymi naczalstwa to jedyny sposób aby podnieść swoją marną pensję. I część z tego korzysta.
    Urzędnik SC

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane