Rząd przekazał do konsultacji projekt ustawy o emeryturach pomostowych. Zgodnie z nim około 150 tys. osób spośród 1,1 mln obecnie uprawnionych do wcześniejszych emerytur ze względu na pracę w tzw. szkodliwych warunkach, zyska do nich prawo. Nie ma wśród nich m.in. nauczycieli i większości kolejarzy.

- Już 1 września we wszystkich szkołach odbędzie się protest nauczycieli. Nie pozwolimy, aby osoby wykonujące tak odpowiedzialną pracę pracowały do wieku emerytalnego - zapowiada Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Stefan Kubowicz, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność, wskazuje, że nauczyciele wypalają się zawodowo, więc spełniają kryteria medyczne przyznania im tych emerytur pomostowych. Jeśli rząd się na to nie zgodzi, zapowiada akcje protestacyjne. Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej, zwraca jednak uwagę, że żaden z raportów ekspertów medycyny pracy nie przyznawał nauczycielom takich uprawnień. Według niej wykonywanie wielu zawodów powoduje zmęczenie, ale to nie oznacza, że wszyscy mają mieć prawo do wcześniejszych emerytur.

Protestami grożą także kolejarze. Jak powiedział nam Aleksander Motyka, przewodniczący Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP, już 1 lipca podejmą decyzję o rozpoczęciu strajku ostrzegawczego. Jej powodem jest odebranie przywilejów emerytalnych większości osób zatrudnionych w PKP. Protesty zapowiada też Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ Solidarność.

- W Warszawie 29 sierpnia przeprowadzimy akcję protestacyjną. Będziemy bronić prawa do wcześniejszych emerytur osób, które rozpoczęły pracę w szkodliwych warunkach - mówi.

Różne formy protestu zapowiada również Jan Guz, przewodniczący OPZZ.

- Obecnie prowadzimy negocjacje z rządem. Jeśli nie odniosą skutku, rozpoczniemy akcję protestacyjną na bardzo dużą skalę - mówi Jan Guz.

Wiesław Siewierski, przewodniczący Forum Związków Zawodowych, wskazuje, że związki powinny wspólnie wystąpić przeciw rządowi. To, jego zdaniem, zagwarantuje im sukces.

- Jeśli Sejm nie zdąży przyjąć ustawy o emeryturach pomostowych, to o kolejny rok trzeba będzie przedłużyć obecne zasady przechodzenia na wcześniejsze emerytury - dodaje Janusz Śniadek.