Dyrektor Krajowego Instytutu Ubezpieczeń prof. Romuald Holly podkreślał, że strategiczne cele reformy służby zdrowia to: zwiększenie zakresu świadczeń i dostępu do nich, poprawa jakości oraz zmniejszenie kosztów i zwiększenie dostępu. Jako cel operacyjny profesor wymienił m.in. wprowadzenie dodatkowych prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych.

"Kolejnym rządom brakuje odwagi, kompetencji, inicjatywy oraz podjęcia ryzyka, by zreformować system opieki zdrowotnej" - mówił prof. Holly.

Rządzący nie są zainteresowani wykorzystaniem opinii i pomysłów ekspertów

Dodał, że rządzący nie są zainteresowani wykorzystaniem opinii i pomysłów ekspertów. Jego zdaniem, aby reforma się powiodła, konieczna jest "względna neutralność polityczna" osób, które ją przygotowują. "Reforma nie może być fragmentaryczna, nie może koncentrować się tylko na jednej części, a ignorować pozostałe" - zaznaczył.

"Deklaracje wiceministra zdrowia Marka Twardowskiego, że wszystko jest gotowe, traktuję z rezerwą, gdyby tak było, ta konferencja nie byłaby potrzebna" - dodał profesor.

Prezes Polskiego Towarzystwa Farmakologicznego prof. Tomasz Hermanowski uważa, że polski system refundacji leków wymaga modernizacji. Jego zdaniem powinien on być oparty na prawie pacjenta dostępu do leków.

Z kolei według prof. Włodzimierza Cezarego Włodarczyka z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, "istnieją pokusy, które skłaniają zajmujących się polityką zdrowotną do utopijnego myślenia, a konsekwencje są negatywne".

Dyrektor medyczny grupy Medicover Piotr Soszyński podkreślił, że prywatne dostawy usług medycznych odgrywają coraz większą rolę w narodowych systemach ochrony zdrowia Europy Zachodniej. Jak dodał, prywatne ubezpieczenia zdrowotne posiada od 10 proc. do 90 proc. ich populacji. Podobny trend przewidywany jest także w nowych krajach członkowskich UE. W Polsce prywatną opieką ambulatoryjną objętych jest około miliona osób.