Odmowa przyznania świadczenia rodzicielskiego ojcu dziecka, gdy nie przysługuje ono matce, która nie ma prawa pobytu, narusza konstytucyjne zasady równości i sprawiedliwości społecznej oraz ochrony i opieki nad rodziną.
Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gliwicach, który rozpatrywał skargę dotyczącą świadczenia rodzicielskiego, czyli tzw. kosiniakowego. Jest ono przyznawane matkom, które po urodzeniu dziecka nie mają prawa do zasiłku macierzyńskiego, np. bezrobotnym, studiującym lub świadczącym usługi na umowach cywilnoprawnych.
W sprawie, którą zajmował się sąd, wniosek o jego przyznanie złożył ojciec, a gmina wydała negatywną decyzję z uwagi na brak spełnienia przesłanek wymienionych w art. 17c ust. 2 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 111 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem ojciec dziecka może otrzymać świadczenie rodzicielskie w trzech przypadkach: śmierci matki, porzucenia przez nią dziecka lub skrócenia na jej wniosek okresu pobierania kosiniakowego, zasiłku macierzyńskiego – pod warunkiem że korzystała z nich przez 14 tygodni od urodzenia dziecka.