statystyki

Przysposobienie będzie sprawą pilną? Jest szansa, że dzieci szybciej trafią do nowych domów

autor: Paulina Nowosielska11.05.2020, 09:10; Aktualizacja: 11.05.2020, 09:11
Obecnie rodzina, która jest w zaawansowanym procesie adopcyjnym, może złożyć wniosek o tzw. uregulowanie styczności, który sąd może rozpatrzyć na posiedzeniu niejawnym, ale to nie jest regułą. Nie wiadomo, ile potrwa pandemia, a dalsze wstrzymywanie pracy sądów i ośrodków adopcyjnych może oznaczać problemy dla całego systemu, ponieważ piętrzą się nieuregulowane sprawy i pojawiają kolejne dzieci porzucane przez biologicznych rodziców.

Obecnie rodzina, która jest w zaawansowanym procesie adopcyjnym, może złożyć wniosek o tzw. uregulowanie styczności, który sąd może rozpatrzyć na posiedzeniu niejawnym, ale to nie jest regułą. Nie wiadomo, ile potrwa pandemia, a dalsze wstrzymywanie pracy sądów i ośrodków adopcyjnych może oznaczać problemy dla całego systemu, ponieważ piętrzą się nieuregulowane sprawy i pojawiają kolejne dzieci porzucane przez biologicznych rodziców.źródło: ShutterStock

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje rozszerzenie katalogu spraw pilnych o te związane z przysposobieniem. Ośrodki adopcyjne wznawiają działalność, wykorzystując… otwarcie przedszkoli i parków.

„Departament Spraw Rodzinnych i Nieletnich skierował propozycje dodatkowych kategorii spraw sądowych, z obszaru prawa rodzinnego i opiekuńczego i zaproponował uwzględnienie w nim, m.in. spraw o przysposobienie” – poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości. To odpowiedź na apele o odmrożenie procesów adopcyjnych. Rozszerzenie katalogu spraw pilnych może zostać zawarte w nowelizacji ustawy covidowej.

– Kandydaci na rodziców alarmowali nas, że procesy adopcyjne w związku z pandemią zostały zamrożone, spadały z wokandy albo były przekładane na kolejne miesiące. Nie mieściły się w katalogu spraw wprowadzonych przez tarczę antykryzysową – mówi Marta Górna ze Stowarzyszenia „Nasz Bocian”, które zwracało się do MS w tej sprawie. Podkreśla, że za każdym zamrożonym procesem kryją się potężne ludzkie emocje. Podaje przykład rodziny, która była w regularnym kontakcie z trzyletnim chłopcem już od miesięcy. Dziecko jeździło do ich domu, gdzie miało swój pokój. Teraz nie dość, że nie wiadomo, kiedy odbędzie się rozprawa przed sądem, to jeszcze jedyną formą kontaktu stały się rozmowy przez Skype’a. – Dorosłym trudno się odnaleźć w tej sytuacji, a co dopiero dziecku, które już sporo w życiu przeszło. Tym cenniejsza jest reakcja MS, które dostrzegło problem – wskazuje ekspertka.

Obecnie rodzina, która jest w zaawansowanym procesie adopcyjnym, może złożyć wniosek o tzw. uregulowanie styczności, który sąd może rozpatrzyć na posiedzeniu niejawnym, ale to nie jest regułą. Nie wiadomo, ile potrwa pandemia, a dalsze wstrzymywanie pracy sądów i ośrodków adopcyjnych może oznaczać problemy dla całego systemu, ponieważ piętrzą się nieuregulowane sprawy i pojawiają kolejne dzieci porzucane przez biologicznych rodziców.


Pozostało 58% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane