Rozwiedziona żona ma prawo do renty rodzinnej po zmarłym mężu tylko, gdy otrzymuje alimenty. Tak orzekł Sąd Apelacyjny w Lublinie.
Kobieta ubiegała się o rentę rodzinną po byłym małżonku.
Zarówno ZUS, jak i kolejno Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny jej tego prawa odmówiły, gdyż była ona rozwiedziona i nie została uprawniona do alimentów.
Zdaniem sądu apelacyjnego nawet w sytuacji, kiedy między rozwiedzionymi istniała po rozwodzie i trwała aż do śmierci byłego małżonka rzeczywista więź materialna i duchowa, była żona może domagać się przyznania renty rodzinnej po nim tylko wówczas, gdy w chwili jego śmierci miała prawo do alimentów. Orzeczenie rozwodu zatem wyklucza jej prawo do renty rodzinnej na podstawie art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2020 r. poz. 53 ze zm.).
W opinii Sądu Apelacyjnego dla uzyskania tego świadczenia nie ma również znaczenia to, że żona nie była winna rozkładu pożycia między małżonkami.
Sąd ten orzekł ponadto, że w sprawach renty rodzinnej nie mają zastosowania art. 5 kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2019 r. poz. 1145 ze zm.) oraz art. 8 kodeksu pracy (Dz.U. z 2019 r. poz. 1040 ze zm.). Przepisy te dotyczą nadużycia prawa podmiotowego albo czynienia ze swego prawa podmiotowego użytku niezgodnego z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Sąd Apelacyjny zaznaczył, że Sąd Najwyższy wielokrotnie w swoim orzecznictwie podkreślał, że do złagodzenia rygorów prawa ubezpieczeń społecznych, ze względu na ich publiczny charakter, nie stosuje tych przepisów. Podstawą prawną świadczeń emerytalno-rentowych mogą być tylko przepisy prawa, a nie zasady współżycia społecznego.
orzecznictwo
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie sygn. akt III AUa 915/18 z 16 stycznia 2020 r. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia