statystyki

Wzrosły koszty procesu w sprawach pracowniczych

autor: Grzegorz Ruszczyk, Andrzej Orzechowski30.01.2020, 08:07; Aktualizacja: 30.01.2020, 08:58
W sprawach o wartości do 20 tys. zł wprowadzono kilka progów, od których zależy kwota płatności. Opłaty wahają się od 30 zł (gdy wartość sprawy jest do 500 zł) do 1000 zł (w sprawach o wartości od ponad 15 tys. zł do 20 tys. zł)

W sprawach o wartości do 20 tys. zł wprowadzono kilka progów, od których zależy kwota płatności. Opłaty wahają się od 30 zł (gdy wartość sprawy jest do 500 zł) do 1000 zł (w sprawach o wartości od ponad 15 tys. zł do 20 tys. zł)źródło: ShutterStock

Istotne zmiany w tym zakresie towarzyszyły nowelizacji k.p.c. z zeszłego roku. Efekt jest taki, że opłaty sądowe wynoszą obecnie nawet 200 tys. zł. Ale za to w sprawach o wartości nieprzekraczającej 50 tys. zł pracownik realnie nie zapłaci do kasy sądu nawet złotówki.

Spieranie się przed sądem kosztuje. Opłaty i wydatki ponoszą strony – na początku procesu płaci strona wnosząca pozew, a na końcu procesu przegrywający. Wysokość kosztów i zasady ich ponoszenia zależą od rodzaju sprawy. Przy czym w sporach pomiędzy pracownikami a pracodawcami reguły te są łagodniejsze dla tych pierwszych – jako strona ekonomicznie słabsza pracownik płaci mniej. Akurat ta ogólna idea nie uległa modyfikacji przy okazji ubiegłorocznej nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, ale względem dotychczasowych zasad jest też kilka nowości.

Bezpłatna również apelacja

Przede wszystkim pracownicy nie muszą już ponosić w ogóle opłat za takie pisma jak apelacje czy zażalenia, jeżeli w sprawie wartość przedmiotu sporu (np. kwota dochodzona tytułem zaległego wynagrodzenia premiowego) nie przekracza 50 tys. zł. Uprzednio byli zobowiązani do uiszczania opłat od takiego pisma w symbolicznej wysokości 30 zł.

Ustawodawca natomiast nie zmienił nam zasad dla spraw, których wartość to więcej niż 50 tys. zł. W ich przypadku wciąż obowiązuje reguła, że opłaty wnosi się na zasadach ogólnych, czyli tak jak generalnie we wszystkich innych sprawach. Dotyczy to zarówno pracodawcy, jak i pracownika.

Osiem progów i maksimum 200 tys. zł

Wspomniane wyżej zasady ogólne zmieniły się jednak tam, gdzie dotyczą one opłat od pozwu. I tak, w sprawach o wartości do 20 tys. zł wprowadzono kilka progów, od których zależy kwota płatności. Opłaty wahają się od 30 zł (gdy wartość sprawy jest do 500 zł) do 1000 zł (w sprawach o wartości od ponad 15 tys. zł do 20 tys. zł). Przykładowo, gdy wartość sprawy to ponad 7500 zł i nie więcej niż 10 000 zł, opłata sądowa wyniesie 750 zł.

Jednak dla spraw o wartości powyżej 20 tys. zł opłata jest wyliczana według jednego wzoru – to jest jako 5 proc. wartości sporu. Przed zmianami przepisów wysokość tej opłaty miała górny limit określony na 100 tys. zł. Teraz został on podwyższony aż do 200 tys. zł. Warto dodać, że sprawy pracownicze, w których pojawia się obowiązek uiszczenia opłat w tej wysokości, nie są już tylko teorią – zdarza się, że kwota spornych wynagrodzeń, premii lub odpraw osiąga poziom kilku milionów złotych. [przykład 1]


Pozostało jeszcze 67% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (4)

  • Inspektor Pracy(2020-01-30 09:29) Zgłoś naruszenie 11

    -----.Borys Budka,(ten udzielający wywiad bez spodni), protestował w Żorach na Śląsku o dostęp obywateli do Sądów i to po tym jak Tusk w sprawie wieku emerytalnego stwierdzi ł" jak będziecie się sądzić o to, to podniesiemy koszty sądowe" - i to uczynił przez Borysa , podnosząc te stawki nawet 300krotnie.. Dz.U. 2015 poz. 1800 RMS--następnie podpuszczając niewątpliwie przestępczy także TK Rzeplinskiego, że wszystko jest OK,, że wszystko jest "legalne"bo Państwo nie ma pieniędzy (które z NFI roztrwonił nikt inny jak Tusk. Zaksięgował je w ZUSie bez faktycznego przelania gdyż tych pieniędzy juz nie miał bo je roztrwonił w budżecie a następnie aby to zatuszować chciał aby przez podwyższenie wieku emerytalnego większość nie dożyła emerytur. W ten sposób dziura budżetowa Tuska by się zniwelowała..... Ludzie: 10 000 POtworów juz się w ogóle nie czuje co zrobiło. W czym wy jesteście lepsi od mordercy Adamowicza ? Niszczycie jak Targowica ten kraj ,ten Naród. ! Te 10000 POtworów powinno trafić do cęzkiej i niebezpiecznej Obozów Pracy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • system do całkowitej przebudowy(2020-01-31 07:29) Zgłoś naruszenie 00

    Jakie koszty sądowe???? Kto płaci podatki nie powinien mieć żadnych kosztów, bo już ten cały marny system utrzymuje ze swoich pieniędzy. Koszty sądowe to ponadto jest dyskryminacja ludzi biedniejszych lub pozostawianie ich na łasce sędziego (który jako bogaty nie musi rozumieć biednego). Opłata naliczana od wartości przedmiotu to niesprawiedliwość w czystej postaci. Oszust, który pozbawi pieniędzy ofiarę, będzie mógł się czuć bezpiecznie, bo ofiary nie będzie stać na opłacenie kosztów, szczególnie od dużych sum. Z kolei dostęp do prawnika utrudniany jest przez reglamentację podaży (korporacje), narzucanie sposobu kształcenia i wykonywania usług oraz promowanie opłat stałych zamiast procentu od wygranej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane