statystyki

O co kadrowe pytają na szkoleniach?

autor: Oliwia Małecka31.03.2019, 15:00
Pracodawca nie może jednak działać w złej wierze, zmieniając w sposób nieuzasadniony zasady wynagradzania kobietom w ciąży i proponując warunki, których nie będą mogły przyjąć, co w konsekwencji spowoduje rozwiązanie dotychczasowych umów o pracę.

Pracodawca nie może jednak działać w złej wierze, zmieniając w sposób nieuzasadniony zasady wynagradzania kobietom w ciąży i proponując warunki, których nie będą mogły przyjąć, co w konsekwencji spowoduje rozwiązanie dotychczasowych umów o pracę.źródło: ShutterStock

Ci sami pracodawcy, którzy często narzekają na brak rąk do pracy, nadal jak ognia boją się dwóch kategorii pracowników: młodych kobiet i osób 50+. I nie chodzi o poziom wykonywania przez nich codziennych obowiązków, ale o to, że przepisy prawa pracy chronią ich przed zwolnieniem z pracy w większym stopniu niż pozostałe grupy zatrudnionych. W sytuacji chłonnego rynku pracy lęk ten jest w dużej mierze irracjonalny, a wśród jego powodów dużą rolę odgrywa swoiste czarnowidztwo: co zrobić z pracownikami chronionymi, jeśli sytuacja w firmie się pogorszy, będziemy się łączyć, dzielić czy restrukturyzować.

Tymczasem to właśnie sytuacje wyjątkowe dotyczące zakładu pracy, mimo kodeksowej ochrony przed zwolnieniem, mogą dopuszczać rozwiązanie umów o pracę także w trakcie okresów ochronnych. Kodeks pracy jest bowiem bezwzględny jedynie wówczas, gdy do zwolnienia pracownika chronionego miałaby doprowadzić nieuzasadniona decyzja pracodawcy. Nawet jeśli chodzi o przestępstwo stanowiące przesłankę zwolnienia dyscyplinarnego, nie ma znaczenia to, czy dopuścił się go pracownik chroniony, czy też nieobjęty ochroną ‒ musi ono być oczywiste lub stwierdzone prawomocnym wyrokiem i na dodatek uniemożliwiać wykonywanie pracy na dotychczasowym stanowisku. 

O co kadrowe pytają na szkoleniach

Czy przy redukcji trzeba zwolnić młodszych pracowników, a zostawić starszych – chronionych?

problem Kierownictwo szykuje nam zwolnienia grupowe. Tymczasem w tym roku kilku naszych pracowników osiągnie wiek emerytalny, a kilku następnych wejdzie w okres ochronny, tzn. do osiągnięcia wieku emerytalnego będzie im brakowało niespełna cztery lata. Czy oznacza to, że redukując etaty, będziemy musieli zwolnić młodszych, często bardziej wydajnych podwładnych, a pozostawić starszych tylko dlatego, że są pracownikami chronionymi? Dla nas to nielogiczne, bo redukcji mają podlegać grupy stanowisk, na których pracują zarówno starsze, jak i młodsze osoby.

odpowiedź Ochrona przedemerytalna, wynikająca z art. 39 kodeksu pracy (dalej: k.p.), obejmuje zakaz wypowiadania pracownikowi umowy o pracę w okresie, w którym brakuje mu cztery lata do uzyskania przez niego wieku emerytalnego. Istotny jest przy tym moment doręczenia wypowiedzenia, nie zaś jego skutek prawny. Co to oznacza? Ni mniej, ni więcej: jeśli pracownik otrzymał wypowiedzenie przed okresem ochronnym, a moment rozwiązania umowy przypada już w tym okresie, to wypowiedzenie nie narusza przepisów prawa pracy. Warto podkreślić, że uzyskanie wieku emerytalnego oznacza jednocześnie koniec obowiązywania ochrony przed wypowiedzeniem. Jeśli więc część pracowników uzyska w najbliższym okresie wiek emerytalny, to stracą swoją uprzywilejowaną pozycję w ramach stosunku pracy i nie będą już korzystać z ochrony przed wypowiedzeniem.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane