W czasie kampanii wyborczych rząd utrzyma niezłą koniunkturę. Ale spowolnienia nie da się uniknąć.
Takie wnioski można wysnuć po lekturze najnowszej projekcji Narodowego Banku Polskiego. Dla NBP piątka Kaczyńskiego jest na tyle ważna, że uwzględnił ją w dokumencie, chociaż tzw. cut-off date, czyli data, po której nowe informacje nie są uwzględniane w projekcji, to 15 lutego. Konwencja PiS, na której przedstawiono plany rozszerzenia 500 plus o każde pierwsze dziecko i wypłaty 13. emerytury, odbyła się tydzień później.
– Uznaliśmy, że waga tych zapowiedzi jest tak duża, że musimy je uwzględnić. Bo bez tego projekcja byłaby nieaktualna już w momencie publikacji – tłumaczył wczoraj, prezentując dokument, Piotr Szpunar, dyrektor departamentu analiz ekonomicznych NBP.