statystyki

Samozatrudniony, który korzysta z aplikacji mobilnej, to pracownik

autor: Sara Synowiec Prawnik w Kancelarii Raczkowski Paruch, Aplikant Adwokacki, Sławomir Paruch Partner w Kancelarii Raczkowski Paruch, Radca Prawny12.02.2019, 08:20; Aktualizacja: 12.02.2019, 10:22
smartfon, telefon, internet

Samozatrudniony, który korzysta z aplikacji, to pracownikźródło: ShutterStock

Tak orzekł sąd w Amsterdamie, oceniając status współpracowników firmy oferującej dostawy posiłków zamawianych online. To kolejny taki głos w dyskusji nad gig economy.

15 stycznia 2019 r. sąd orzekł, że dostawcy współpracujący z Deliveroo posiadają status pracowników w świetle holenderskiego prawa, co wyklucza traktowanie ich przez spółkę jako samozatrudnionych. Kierowcy świadczący usługi w ramach platformy Deliveroo zasadniczo mogą rościć sobie prawa do zawarcia umów o pracę. Orzeczenia, w których podmiotem był ogół współpracujących z Deliveroo, są novum w stosunku do stanowiska wyrażonego w wyroku tego samego sądu z lipca 2018 r., w którym stwierdzono, że kierowca Sytze Ferweda powinien w rzeczywistości być uznawany za niezależnego wykonawcę usług, a nie pracownika. Zarówno Deliveroo, jak i pan Ferweda zapowiedzieli złożenie apelacji od niekorzystnych dla nich wyroków.

Teoretycznie wpływu nie ma

W przypadku firm platformowych, takich jak Uber, Deliveroo i wiele podobnych, zamówienia klientów rozdzielane są między świadczących usługi za pomocą aplikacji mobilnych. W przypadku Deliveroo korporacja jednoznacznie uzgodniła z kierowcami, że sami mogą decydować o czasie i ilości obsługiwanych zleceń. Teoretycznie wpływ korporacji na działania kierowców prawie nie istnieje. W swojej argumentacji spółka wskazywała, że nie narzuca współpracującym z nią kierowcom żadnych reżimów, które prowadziłyby do powstania zależności pracownicy – pracodawca. Powoływała się na możliwość w pełni dowolnego dysponowania swoim czasem przez dostawców oraz możliwość odrzucania proponowanych przez platformę zleceń.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • q234g(2019-02-12 12:48) Zgłoś naruszenie 11

    Należy zgodzić się z orzeczeniem. Powinno ono objąć wszystkie platformy gdzie można zaoferować swoją pracę. Chodzi bowiem o to, by uniknąć licytacji w dół, gdzie np. grupa tłumaczy licytuje, którego usługa będzie tańsza, w odpowiedzi na ogłoszenie w sprawie przetłumaczenia dokumentu. Objęcie takich usług wynagrodzeniem minimalnym jest jedyną szansą dla przyszłych pracowników, w dobie światowego internetu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane