Trybunał Konstytucyjny (TK) umorzył postępowanie, w którym miał ocenić, czy sztywne kryterium dochodowe, jakie obowiązuje rodziców ubiegających się o świadczenie wychowawcze na pierwsze dziecko, jest zgodne z prawem.
Pytanie prawne w tej sprawie skierował do niego Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gdańsku. Zajmował się on skargą samotnej matki, której gmina odmówiła przyznania 500 zł na pierwsze dziecko, ponieważ dochód jej rodziny wynosił 807,82 zł, a więc był o 7,82 zł wyższy od obowiązującego progu (przesądziła o tym nagroda roczna, którą otrzymała od pracodawcy). W trakcie jej rozpatrywania WSA uznał, że istnieją uzasadnione wątpliwości, czy art. 5 ust. 1 ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2134), który wyklucza prawo do uzyskania 500 zł na dziecko w każdym przypadku i bez względu na wysokość przekroczenia kryterium dochodowego, jest zgodny z konstytucyjnymi zasadami równości i sprawiedliwości społecznej. Zarzucił też ustawodawcy, że w przepisach nie zawarł mechanizmu, który pozwalałby rodzicowi na zachowanie w takich sytuacjach świadczenia wychowawczego, tyle że podlegającego proporcjonalnemu zmniejszeniu wraz ze wzrostem kwoty przekroczenia progu dochodowego (przykładem tego jest zasada „złotówka za złotówkę” stosowana w zasiłkach rodzinnych). Takie zachowanie nosi zaś znamiona pominięcia prawodawczego.
O rozstrzygnięcie tych kwestii WSA zwrócił się do TK, ale ten w wydanym na niejawnym posiedzeniu postanowieniu umorzył postępowanie. W ocenie trybunału w tej sprawie nie występuje pominięcie prawodawcze, rozumiane jako tworzenie przez ustawodawcę przepisów w sposób niepełny i wadliwy. Doszło natomiast do zaniechania prawodawczego, a TK nie ma kompetencji do orzekania w takiej sprawie. Zaniechaniem jest bowiem zamierzona i intencjonalna decyzja ustawodawcy o tym, żeby w ogóle nie ustalać określonych norm prawnych. Te przesłanki spełnia brak w ustawie o 500+ mechanizmu, który pozwalałby chociażby na częściowe otrzymywanie świadczenia po przekroczeniu kryterium dochodowego. TK wprawdzie dostrzega, że przyjęte rozwiązanie, które całkowicie pozbawia rodzica wsparcia nawet przy małym przekroczeniu progu, budzi wątpliwości z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej, ale nosi wyraźnie cechy regulacji przemyślanej i zamierzonej.
Reklama
Postanowienie trybunału nie zapadło jednogłośnie, bo zdanie odrębne zgłosił sędzia Mariusz Muszyński. Podkreślił w nim, że art. 5 ust. 1 ustawy prowadzi do faktycznego różnicowania osób znajdujących się w podobnej sytuacji przez to, że w sposób sztywny wyznacza przesłankę uzyskania 500 zł na dziecko, bez uwzględniania całokształtu sytuacji majątkowej rodziny (zwłaszcza tego, że jednostkowe przysporzenie dochodu wyniesie go do poziomu uniemożliwiającego pobieranie świadczenia). W efekcie taka regulacja – z uwagi na to, że dotyczy chronionego konstytucją dobra rodziny – nie realizuje wymogów sprawiedliwości społecznej. Oznacza to, że art. 5 ust. 1 jest z nią niezgodny.

orzecznictwo

Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 7 listopada 2018 r. w sprawie P 6/17.
www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia