Trwają prace analityczne nad wprowadzeniem ewentualnych zmian w zakresie organizacji pośredniaków – informuje resort rodziny. Liczy też na współpracę z samorządami, gdy powstanie już projekt konkretnych zmian w przepisach.
Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, odpowiedział na podjęte na początku marca przez Związek Powiatów Polskich (ZPP) stanowisko dotyczące funkcjonowania publicznych służb zatrudnienia. Starostowie wyrazili w nim zdecydowany sprzeciw wobec propozycji włączenia powiatowych urzędów pracy (PUP) w struktury administracji rządowej. Zdaniem ZPP wyłączenie pośredniaków z kompetencji samorządów jest formą ich centralizacji. Natomiast dla skuteczniejszej walki z bezrobociem potrzebne jest przyznanie PUP większej samodzielności działań, co umożliwiłoby im lepsze dostosowanie oferty wsparcia kierowanego do osób bezrobotnych do specyfiki lokalnego rynku pracy. Związek zwrócił też uwagę, że o planach resortu więcej może dowiedzieć się z doniesień medialnych i konferencji prasowych niż ze spotkań na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego czy Rady Rynku Pracy.
W piśmie przekazanym ZPP Stanisław Szwed wyjaśnia, że kilkanaście lat funkcjonowania obecnego modelu służb zatrudnienia ujawniło zarówno jego zalety, jak i słabości. Wskazuje, że samorządy mają znaczący wkład w kreowanie i realizowanie polityki rynku pracy na poziomie lokalnym. Dodaje też, że celem planowanych zmian jest wyłącznie optymalizacja zarządzania obsługą rynku pracy, a nie ograniczanie szans rozwojowych powiatów. Jednocześnie minister podkreśla, że w resorcie prowadzone są prace analityczne dotyczące ewentualnych zmian w umiejscowieniu PUP w strukturach administracji publicznej i nie jest możliwe na tym etapie określenie ostatecznego kształtu przepisów. Zmiany w tej kwestii nie są łatwą decyzją, ponieważ wiążą się z daleko idącymi konsekwencjami osobowymi i finansowymi. Ponadto Stanisław Szwed zapewnia, że po przygotowaniu projektu ustawy przewidującej nowe rozwiązania dotyczące rynku pracy zostanie on poddany procedurze uzgodnień i konsultacji publicznych, w których ZPP będzie mogło wyrazić swoją opinię oraz zgłosić własne propozycje.
Reklama
Ta odpowiedź nie uspokoiła jednak powiatów.
– Wyjaśnienia ministra Stanisława Szweda nie zmieniają naszego stanowiska. Dalej stanowczo protestujemy przeciwko centralizacji PUP, bo ta propozycja jest nieporozumieniem, które będzie szkodzić rynkowi pracy – podkreśla Ludwik Węgrzyn, starosta bocheński, prezes ZPP.
Dodaje, że pomysł wcielenia urzędów w struktury administracji podporządkowanej bezpośrednio rządowi pojawia się dopiero w momencie, gdy bezrobocie jest na niskim poziomie. Jego zdaniem wbrew twierdzeniom, że intencją resortu nie jest ograniczanie możliwości rozwoju powiatów, to pozbawienie ich kompetencji związanych z kształtowaniem rynku pracy przyniesie taki właśnie skutek.