Rozmawiamy z ANNĄ RUZIK, ze Szkoły Głównej Handlowej - Państwo musi przekonać ludzi, że praca jest atrakcyjniejsza niż bezrobocie. Nie powinno się też automatycznie odbierać świadczeń osobom, które podejmują zatrudnienie. Trzeba też lepiej kontrolować tych, którzy korzystają z pomocy
Publikacja: 22 kwietnia 2010, 09:20 Aktualizacja: 22 kwietnia 2010, 09:26
PAULINA NOWOSIELSKA:
Czy korzystanie z pomocy społecznej stało się dla tysięcy Polaków jedynym sposobem na życie?
ANNA RUZIK*:
Dla pewnej grupy tak. Choć osób korzystających z pomocy społecznej jest coraz mniej. Po pierwsze po 2003 r. wzrosła liczba gospodarstw domowych, w których przynajmniej jedna osoba ma pracę, wzrósł poziom dochodów. A po drugie od 2006 roku nie były zmieniane kryteria dochodowe przyznawania pomocy społecznej. Przy wzroście poziomu zamożności społeczeństwa spowodowało to, że mniej osób ze względu na dochody kwalifikowało się do tej pomocy.
Nie dotyczy to tylko wsi, ale też na przykład Łodzi, w której po upadku przemysłu włókienniczego pozostały setki bezrobotnych trudnych do aktywizacji. Jeśli po utracie pracy w pierwszej połowie lat 90. nie udało im się przejść na wcześniejszą emeryturę czy rentę, stali się klientami ośrodków pomocy.
Ile osób w kraju po prostu nie chce podjąć pracy?
Nawet jedna trzecia zarejestrowanych bezrobotnych nie powinna trafić do rejestrów. Albo świadomie nie chcą oni pracy podjąć i jej nie szukają, albo rejestrują się wyłącznie po to, by mieć ubezpieczenie zdrowotne. A i tak pracują w szarej strefie albo wyjeżdżają okresowo zarobić za granicą.
Pensja minimalna to niecały tysiąc złotych. Zasiłek plus inne formy pomocy powodują, że niektórym nie opłaca się pracować. Jak z tego wybrnąć?
W Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii wprowadzono zachęty do podejmowania pracy, m.in. dla samotnych matek. To jedna z dobrych dróg: sprawienie, że praca będzie bardziej atrakcyjna niż pobieranie świadczeń z pomocy społecznej. Sprowadzać się to może do tego, by osoba podejmująca pracę nie traciła automatycznie prawa do wszystkich albo całych zasiłków. Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie współistnienia zarobków i części zasiłków np. przez pierwsze pół roku pracy. Kolejna dyskutowana sprawa to zwolnienia podatkowe dla najuboższych, którzy podjęliby nisko płatną pracę, a w dłuższym okresie pomoc w zwiększeniu kwalifikacji poziomu kapitału ludzkiego takich osób.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Jasiek24 z IP: 82.177.168.* (2010-04-22 11:45)
Przecież to wszystko jest proste.
Dopuki najniższa płaca bedzie porównywalna z zasiłkiem praca nie będzie opłacalna.
2: nik z IP: 89.231.217.* (2010-04-22 11:57)
A co mam zrobić gdy nie mam ofert pracy bo jestem stara
3: Taka wykształcona a nie wie? z IP: 84.234.1.* (2010-04-22 13:15)
Drogi Rządzie a co ja będę miał za Waszą legalną PRACĘ.
--emerytury nie dostane bo jakiś Ziołowy Donald stwierdzi ,ze znów brak w ZUSie i On dalej finansuje EURO2012 . Dlatego za nasze obecnie wysokie składki Donald obiecuje coraz to niższą emeryturę,mówiąc tym samym -kto płaci ten frajer ! Ubezpieczenie chorobowe w szpitalu e-- tamm..bez dodatkowo opłacanego się nie wyleczę! - na chorobowe jak pójdę to mnie pracodawca zwolni a ZUS wypłaci mi zasiłek z najniższej 80% krajowej!!pracodawca złymi warunkami pracy doprowadzi mnie do kalectwa, nie płacąc nawet dodatku za te warunki. Donald okradnie z emerytury za prace w szkodliwych warunkach pracy a ZUS będzie mnie dręczył kontrolami! Renty też nie dostanę o czym świadczą przykłady obecnie zatrudnionych,-- -więc PO co mi legalnie pracować- po co płacić legalne składki ZUS z których mnie OKRADNIECIE? no niech sam Rząd powie POco -na WAS a mam Was .Donaldzie a czy TY płaciłeś dodatkowo wyższą składkę na specjalna przyszłą emeryturę za pierdzenie w SEJMIE ?A Fedak -czy aby odejść na emeryturę w wieku 60 lat płaciła wyższe składki?
4: Robotnik z IP: 83.238.53.* (2010-04-22 20:14)
"Państwo musi przekonać ludzi..." -jakie "Państwo"(?),czy to, które zlikwidowało PGR-y,zamknęło kopalnie ,zlikwidowało stocznie,wysłało 2mln ludzi na saksy?
5: pinezka z IP: 80.50.54.* (2010-08-23 18:07)
dodam jeszcze,że jaka aktywizacja zawodowa matki, jeśli prowadząc działalność nie ma prawa do wychowawczego, choć składki płaci nie małe...
a w mieście nie ma żadnej placówki, która zajęła by się Maluchem poniżej 3 roku.
Więc co robi wyrejestrowuje się, idzie do PUP przynajmniej zasiłek przez 6 miesięcy dostanie, potem może jeszcze coś z opieki społecznej i tak jakoś połata budżet domowy.
Ot POlska.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.