Prawie rok temu rząd zapowiedział przeprowadzenie reformy systemu emerytalnego służb mundurowych. Czy wiadomo, kiedy możliwy jest start reformy?

ZBIGNIEW SOSNOWSKI*

Prawdopodobnie będzie to 2011 rok. Data wejścia w życie zmian nie zależy wyłącznie od rządu, lecz również m.in. od tempa negocjacji ze związkami zawodowymi. Nie chcemy rozwiązań siłowych. Przypomnę, że mówimy o zmianie zasad przechodzenia na emerytury tylko dla funkcjonariuszy, którzy zdecydują się wstąpić do służby po 2010 roku. Natomiast osoby, które są już w tych formacjach, będą mogły przechodzić na emeryturę według aktualnie obowiązujących zasad. Będziemy chronić prawa nabyte tych osób.

Według Trybunału Konstytucyjnego o prawach nabytych można mówić tylko wówczas, kiedy dana osoba faktycznie ma prawo do wcześniejszej emerytury. Czy policjant mający dzisiaj osiem lat służby na pewno może być spokojny, że reforma go nie obejmie?

Zgodnie z orzecznictwem TK prawo do przejścia na emeryturę na obecnych zasadach ma tylko osoba, która przed wejściem w życie nowych rozwiązań ma 15 lat służby. Żeby usunąć wszystkie wątpliwości, rozważamy możliwość wprowadzenia do projektu ustawy jednoznacznego przepisu stanowiącego, że prawo do wcześniejszej emerytury na obecnych zasadach będą mieć funkcjonariusze, którzy wstąpią do służby do końca grudnia 2010 r. Jednocześnie będziemy zachęcać funkcjonariuszy do tego, aby jak najdłużej pozostawali w służbie.

Jakie będą te zachęty?

To proste – ci, którzy będą pracować dłużej, zarobią więcej. Aby zachęcić funkcjonariuszy do dłuższej służby, zaproponujemy nowy przelicznik pierwszych lat służby. Będzie on mniej korzystny niż obecnie obowiązujący. Natomiast premiowane będą okresy od 20 do 35 roku służby. Na przykład rok służby po osiągnięciu 20 lat byłby przeliczany według wskaźnika 3 proc. Natomiast minister finansów chce uzależnić przejście na wcześniejszą emeryturę od osiągnięcia określonego wieku. Proponuje, żeby prawo do przejścia na emeryturę miała osoba, która ma co najmniej 25 lat służby i która ukończyła 55 lat. Z punktu widzenia budżetu państwa takie rozwiązanie jest korzystniejsze.

Na jakim etapie są rozmowy ze związkami zawodowymi?

Powiem tak – jesteśmy bliżej niż dalej od porozumienia. Obecnie najwięcej emocji budzą zasady przeliczania roku służby dla niektórych formacji. I tak związkowcy chcą, żeby nadal płetwonurkowie czy lotnicy mieli rok służby traktowany tak, jakby służyli 20 miesięcy. My zaś opowiadamy się za ograniczeniem części przywilejów.

Czy już wiadomo, ile lat będzie musiał służyć policjant, aby nabyć prawo wcześniejszego odejścia ze służby?

Pierwotnie intencją rządu było, aby prawo do wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej miał funkcjonariusz po 25 latach służby. Pod wpływem argumentów strony związkowej rozważamy możliwość obniżenia tego stażu do 20 lat. Obawiamy się jednak, że może to prowadzić do sytuacji, że ze służb na wcześniejsze emerytury odchodzić będą osoby w wieku 40 lat.

Czy równocześnie zostanie zniesiona możliwość zwolnienia policjanta z 30-letnim stażem?

Dalsze utrzymywanie tego przepisu jest zupełnie niezrozumiałe. Dlatego rząd chce, żeby osoby dobrze wyszkolone, mające duże doświadczenie zawodowe, pracowały jak najdłużej.