● Do tej pory tylko urzędnicy mianowani podlegali ocenie okresowej. Dlaczego teraz zostały nią objęte wszystkie osoby zatrudnione w służbie cywilnej?

– Ocena pracowników jest konieczna. Jej brak działa na pracowników demotywująco. Dzięki ocenie pracownik otrzymuje informację zwrotną na temat jakości jego pracy. W dodatku może się to łączyć dla niego z określonymi konsekwencjami, np. awansem, delegowaniem na szkolenia. Do tej pory nic nie stało na przeszkodzie, aby takich ocen dokonywać nie tylko wobec urzędników, ale także względem pracowników. Jednak urzędy rzadko korzystały z tej możliwości.

● A czy negatywna ocena może być podstawą do zwolnienia?

– To zależy od konkretnej sytuacji, od tego, co było przyczyną oceny negatywnej. Wydaje się, że powinna ona wpływać na politykę kadrową i w sytuacjach skrajnych mogłaby doprowadzić do zwolnienia pracownika, szczególnie w przypadkach gdy nie jest to pierwsza negatywna ocena. Jednak zwolnienie pracownika to ostateczność. Jeśli otrzyma on ocenę poniżej oczekiwań, to powinien ją traktować jako ostrzeżenie i podjąć wysiłek, aby polepszyć swoja pracę, a jego przełożony powinien mu w tym pomóc, np. kierując na szkolenia lub przydzielając mu do pomocy bardziej doświadczonego pracownika. Dyrektor w urzędzie może też zdecydować się na jego przeniesienie do pracy na innym stanowisku.