zaloguj się do e-DGP
statystyki

"Wypłata emerytur nie jest zagrożona"

skomentuj

Rozmawiamy z MARIĄ SZCZUR, wiceprezes ZUS - W tym roku wpływy ze składek do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych będą niższe, niż zakładał rząd. To efekt tego, że wzrost wynagrodzeń i zatrudnienia będzie niższy, niż przyjęto przy konstruowaniu planu finansowego FUS.

Publikacja: 22 kwietnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 22 kwietnia 2009, 11:21

● W założeniach do ustawy budżetowej przyjęto nierealne już założenia 6,6-proc. wzrostu wynagrodzeń i 2-proc. wzrostu zatrudnienia. Jak mniejsze tempo ich wzrostu przełoży się na wpływ ze składek do FUS?

- Spowolnienie gospodarcze niekorzystnie odbije się na wpływach ze składek. Z pewnością będą mniejsze od zakładanych. Niższy o jeden punkt procentowy od zakładanych wzrost zatrudnienia i wynagrodzeń spowoduje mniejsze wpływy ze składek o blisko 2,2 mld zł. Plan finansowy wydatków FUS na 2009 rok przyjęto m.in. na podstawie liczby osób, które przejdą na emeryturę, wysokości przeciętnej emerytury, prognozowanej waloryzacji na 2009 rok. Nie przewidziano jednak rekordowo wysokiej liczby osób, które przeszły na emeryturę w ubiegłym roku. Było ich 250 tys. - przede wszystkim mężczyzn, którzy skorzystali z możliwości przejścia na wcześniejsze emerytury.

● Czy emeryci mogą być spokojni o swoje emerytury w drugiej połowie roku?

- Wypłata świadczeń, m.in. emerytur, nie jest zagrożona.

● A dotacja z budżetu wystarczy na pokrycie niedoborów ze składek?

- W planie finansowym przyjęto, że FUS otrzyma w 2009 roku blisko 31 mld zł dotacji. Możemy też na bieżąco korygować dopłaty z dotacji. Jeśli wpływy są faktycznie wyższe od zakładanych, to wnioskujemy do ministra finansów o niższą od wstępnie przewidywanej dotacji. I odwrotnie. Niższe wpływy to wyższa dotacja.

● Jeśli dotacja zostanie wyczerpana, to czy ZUS zadłuży się w bankach?

- Niewykluczone, że wpływy ze składek spadną znacząco w drugiej połowie roku. Wtedy 31 mld zł dotacji może nie wystarczyć, aby każdy otrzymał należne mu świadczenia. Na razie nie ma potrzeby poprawienia sytuacji finansowej przez zaciągnięcie kredytu. Gdyby wpływy znacząco spadły w drugiej połowie roku, to ZUS może zaciągnąć kredyt w banku komercyjnym. Minister finansów musi zdecydować, który pieniądz będzie tańszy: z kredytu czy z zadłużenia państwa w drodze sprzedaży papierów skarbowych, np. obligacji.

● A ZUS ma już otwarte linie kredytowe?

- Tak, w kilku bankach komercyjnych. Warunki kredytowe, jakie wynegocjowaliśmy, są bardzo korzystne, lepsze od tych, które mają firmy. Jestem zwolenniczką, abyśmy stale mieli otwarte takie linie kredytowe. Czasami potrzebne są pieniądze z dnia na dzień. Wtedy jednego dnia informujemy bank o konieczności skorzystania z kredytu, a następnego dnia możemy wykorzystać środki. Dzięki temu mamy gwarancję, że nie dojdzie do sytuacji, że zabraknie nam pieniędzy np. na emerytury.

Komentarze: 12

  • 1: Emeryt z IP: 83.23.97.* (2009-04-22 09:15)

    Pytanie?
    Kto spowodował ten kryzys,czyżby jeszcze żyjący emeryci i renciści.

  • 2: e# z IP: 78.88.167.* (2009-04-22 09:36)

    A czy w przyszłym roku będzie waloryzacja emerytur?

  • 3: Kłamstwo -gdyż polityka LIBERAŁÓW zbankrutowała z IP: 84.234.1.* (2009-04-22 11:00)

    zapaść EMERYTUR nadchodzi -pieniędzy na EMERYTURY nie ma i nie będzie,przez LIBERAŁÓW!!bo to oni wszystkim bez względu na zawód – powtarzam bez względu na zawód , zafundowali minimalną płacę..co doprowadziło, że od takiej odprowadzane są szczególnie przez młodych składki na ZUS a więc też minimalne i dlatego pieniędzy w ZUSie nie ma .Przecież do emerytury liczy się ostatni dziesięcio letni z 20 lat okres zarobkowania a pozostałe lata nie są uwzględniane?-więc po co wykazywać wysokie dochody?. Tracą nie tylko pracujący obecnie ale również emeryci i chorzy obecni i przyszli .Prezesi nie odprowadzają składek ,wolą ukrywać wysokie dochody,oni mają Was gdzieś ,a jak się to odbije na przyszłym systemie emerytalnym -ZAPAŚĆ . Minimalna płaca musi być określona i uzależniona od wykonywanego zawodu bo inaczej z nami koniec!!Liberalizm to zacofanie i oszustwo!

  • 4: Rządy Donalda to okradanie społeczeństwa.. z IP: 84.234.1.* (2009-04-22 11:09)

    BO tak rządzi PO --jak nie ma ją to zabierają (okradają) ludzi z prawa do emerytury pracujących w szkodliwych warunkach pracy nawet po 40 lat--tylko niech DONALDY najpierw sobie odbiorą przywileje Rządowe i BALCEROWICZom bo praca w rządzie to służba za która powinno się brać co najwyżej ryczałt na utrzymanie .
    Jak to jest ,że zatrudnieni obywatele po 20 -30latach dowiadują się że Rząd nie ma pieniędzy ale na EURO 2012ma ,na podatek liniowy dla PREZESÓW ma , na brak ustawy kominowej ma !!! -- przecież tak postępują złodzieje , Balcerowicz też okradł posiadaczy książeczek mieszkaniowych i kredytów wprowadzając oprocentowanie w styczniu 1991 roku 50 procent i mając gdzieś prawa klienta ,dając bezpodstawnie zarobić bankom. Tak rządzą typy spod ciemnej gwiazdy!Za KRUS dla bogatego Pawlaka się weźcie a nie za tych co ciężko pracują - PRECZ

  • 5: 123 z IP: 80.54.44.* (2009-04-22 11:34)

    za bankructwo ZUS proszę nie obwiniać liberalizmu - w tym kraju nigdy go nie było

  • 6: hmmmm z IP: 94.193.56.* (2009-04-22 14:53)

    Boze, co to za oszolom z postow 3 i 4.

  • 7: Ted z IP: 84.10.209.* (2009-04-22 15:20)

    Niech rolnicy zaczną placić skladki jak wszyscy a Państwo przestanie rozdawać pieniądze z ZUS-u na prawo i lewo np.tworzonym stale nowym "kombatantom"!!! Wtedy pieniedzy starczy.

  • 8: Lech z IP: 83.8.107.* (2009-04-22 16:16)

    Dlaczego górnicy maja takie wysokie emerytury a pracują tak krótko i dorabiają w szarej strefie???Bo dla nich jest na dopłaty z budżetu tyle kasy.I jeszcze ich emerytury mają wzrastać a nasze maleć(za gazeta wyborczą z 22.04.09).

  • 9: Lech z IP: 83.8.107.* (2009-04-22 16:24)

    Górnikom obciąć ,bo krótko pracują ,dorabiają w szarej strefie a emerytury mają po 2900."Wysokie emerytury górnicze biorą się z wysokich dopłat budżetu państwa - odpowiada Jeremi Mordasewicz, członek rady nadzorczej ZUS, ekspert PKPP Lewiatan. Zapewnia, że państwo co roku dopłaca górnikom do emerytur 4 mld zł. Górnik nie finansuje nawet połowy swojej emerytury"...I gdzie tu sprawiedliwość.Drudzy rolnicy i Krus i również ogromne dopłaty,potem mundurowi i sędziowie...a dla pozostałych wegetacja.

  • 10: do 5 i 6 z IP: 84.234.1.* (2009-04-22 22:34)

    dalej kłamiecie -Donaldy ,UW czyli Mazowiecki i kolecie to pseudofeudalni liberałowie którzy zrujnowali ZUS.Powtarzam:to tacy jak oni wszystkim bez względu na zawód – powtarzam bez względu na zawód , zafundowali minimalną płacę..co doprowadziło, że od takiej odprowadzane są szczególnie przez młodych składki na ZUS a więc też minimalne i dlatego pieniędzy w ZUSie nie ma i juz nie będzie a teraz udają głupa.
    Ten system opierał sie na SOLIDARNOŚCI pokoleń a ponieważ młodym proponuje sie najniższe zarobki więc skąd będą wysokie składki na obecnych emerytów.? Prezesi i właściciele nie chcą płacić więc ukrywają dochody!!
    Mówicie ,że to nie Liberałowie więc skąd w tej dzisiejszej gazecie artykuł ,ze bieda w Polsce rośnie , z płac kominowych PREZESÓW ? -wątpię !

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter