Zgodnie z art. 120 k.p. w razie wyrządzenia przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków zawodowych szkody osobie trzeciej, zobowiązany do jej naprawienia jest wyłącznie pracodawca. Jeżeli zatrudniający naprawi uszczerbek, to pracownik ponosi odpowiedzialność na zasadach wynikających z k.p. W przypadku, kiedy strata została wyrządzona z winy nieumyślnej, pracodawca może żądać od podwładnego (w ramach regresu) rekompensaty w wysokości nieprzekraczającej 3-miesięcznego wynagrodzenia. Przepisy te mają na celu ochronę zatrudnionego wykonującego zadania służbowe, który wyrządza z winy nieumyślnej szkodę innej osobie (w tym także innemu pracownikowi). W takim przypadku jest on zwolniony z odpowiedzialności, a poszkodowany powinien zwrócić się bezpośrednio do pracodawcy z żądaniem naprawienia straty. Powyższe zasady mają zastosowanie tylko do sytuacji, kiedy pracownik działa w ramach wykonywaniach obowiązków służbowych.

Zgodnie z utrwaloną interpretacją art. 120 k.p. przepis ten nie ma zastosowania do sytuacji, gdy pracownik wyrządził osobie trzeciej szkodę z winy umyślnej (por. wyrok SN z 2 lutego 2011 r., II PK 189/10). Wyłączenie stosowania wyżej wymienionego przepisu oznacza, że zarówno pracodawca, jak i pracownik odpowiadać będzie wobec poszkodowanego na zasadach ogólnych, to jest na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Odpowiedzialność pracownika za jego czyn jest niezależna od odpowiedzialności pracodawcy. Żądanie naprawienia szkody powinno być zatem skierowane bezpośrednio do osoby, która była jej sprawcą. W przypadku, kiedy pracodawca ją naprawi, wówczas może żądać od pracownika w postępowaniu regresowym rekompensaty w pełnej wysokości (por. uchwałę SN z 11 października 1977 r., IV PZP 5/77). Należy zwrócić jednak uwagę, iż fakt, że pracownik wyrządził szkodę z winy umyślnej nie wyłącza całkowicie odpowiedzialności pracodawcy. W wyroku II PK 189/10 SN stanął na stanowisku, że bierność zarządu i tolerowanie naruszania dóbr osobistych uzasadnia własną odpowiedzialność pracodawcy za wynikłą z tego szkodę nawet wówczas, gdy sprawca szkody wyrządził ją z winy umyślnej.