Sędziowie rozpoznawali sprawę ubezpieczonego, który był niezdolny do pracy przez ponad dwa miesiące. W tym czasie przebywał na zwolnieniach lekarskich. Niezdolność do pracy powstała na początku marca 2008 r. Zainteresowany składkę za ten miesiąc zapłacił 11 kwietnia. Natomiast należność za kwiecień uiścił w wysokości odpowiadającej liczbie dni, w czasie których chorował. W takiej sytuacji ZUS odmówił mężczyźnie wypłacenia zasiłku za cały okres niezdolności do pracy.

Zainteresowany odwołał się więc do sądu rejonowego, ale przegrał sprawę. Sędziowie uznali, że nie ma on prawa do świadczeń z ZUS, bo nie był ubezpieczony, kiedy zachorował. Ubezpieczenie utracił 1 marca 2008 r., bo za późno zapłacił składkę za ten miesiąc. To samo stwierdził sąd okręgowy, do którego sprawa trafiła po wniesieniu apelacji przez zainteresowanego. Sprawę przegrał także w Sądzie Najwyższym (SN), który oddalił jego skargę kasacyjną.

Sędziowie argumentowali, że zasiłek chorobowy należy się tej osobie, która jest ubezpieczona, czyli takiej, która wpłaciła dobrowolną składkę chorobową. Skarżący nie spełnił tego wymogu, bo zapłacił składkę za późno – 11 dnia kolejnego miesiąca, a nie, jak należy, najpóźniej do 10. Ponadto zapłacił za część miesiąca, a nie za cały. Zgodnie z art. 14 ust. 2 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.) dobrowolne ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz chorobowe ustają od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego, za który należność zostanie opłacona po terminie lub w niepełnej wysokości.

Ustawa nie określa, jakie opóźnienie skutkuje ustaniem tych ubezpieczeń. Tak więc nawet jednodniowe przekroczenie terminu powoduje, że uprawnienia ustają z mocy ustawy. Tym samym zainteresowany traci ubezpieczenie – nie może więc np. skorzystać z zasiłku chorobowego.

Skład sędziowski wypomniał też ubezpieczonemu, że prawo do zasiłku stracił przez własne lenistwo lub nieuwagę. ZUS przysłał mu bowiem pismo, w którym poinformował go, że może ubiegać się o przywrócenie terminu do opłacenia składki ubezpieczeniowej. Jednak ten nie wystąpił do zakładu z takim wnioskiem. Gdyby to zrobił, to zakład prawdopodobnie pozwoliłby mu na opłacenie składki za marzec 2008 r. i kolejne miesiące. To z kolei pozwoliłoby zainteresowanemu na otrzymywanie świadczeń z ZUS. W 2011 roku ZUS rozpatrzył 134 905 wniosków o wyrażenie zgody na opłacenie po terminie składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, z czego pozytywnie rozpatrzył 119 054.

Wyrok Sądu Najwyższego z 17 maja 2012 r., sygn. akt I UK 408/11