Dwóch pracowników firmy ubezpieczeniowej otrzymało wymówienie umowy o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Jako przyczynę pracodawca wskazał m.in. niepodpisywanie listy obecności.

Po odejściu z firmy pracownicy domagali się wypłacenia odpraw. Ich umowy przewidywały wypłacenie takiego świadczenia. Jedynie zwolnienie dyscyplinarne wykluczało jego otrzymanie. Pracodawca jednak im odmówił.

Zwolnieni odwołali się więc do sądu I instancji i zażądali wypłacenia odpowiednio 1,4 mln zł i 630 tys. zł. Ten wskazał, że skoro doszło do wypowiedzenia umowy, a naruszenia pracownicze nie były rażące, odprawy im się należą. Podobnie uznał sąd apelacyjny. W efekcie łącznie z odsetkami firma musiała wypłacić zwolnionym łącznie 4 mln zł. Wyrok sądu II instancji uprawomocnił się, ale firma wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Ten uznał, że konieczne są dodatkowe ustalenia. Uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sąd apelacyjny uznał, że pracownicy dopuścili się jednak rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych, bo m.in. odmówili wykonania poleceń przełożonych. Nakazał pracownikom zwrócić odprawy.

Pracownicy wnieśli skargę kasacyjną do SN. Argumentowali, że nie mogą zwrócić odpraw, bo już je wydali. Wskazali m.in. że 50 tys. zł trafiło na kościół, a 200 tys. zł w formie darowizny dla syna. Dodatkowo wskazali, że odprawy nie doprowadziły do ich bezpodstawnego wzbogacenia.

– Pracownik po wydanym i uprawomocnionym wyroku sądu II instancji nie powinien się zastanawiać, czy może wydawać pieniądze z odprawy. Tym bardziej że nie wie nawet, czy wniesiona została skarga kasacyjna. A tej można się spodziewać nawet po kilku miesiącach, jeśli np. są braki formalne – mówił Dawid Zdebiak, radca prawny, pełnomocnik jednego z pracowników.

SN skierował pytania prawne do poszerzonego składu siedmiu sędziów.

– W sprawie powinien się wypowiedzieć, bo w takiej sytuacji nie wydaje się, aby miały zastosowanie przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu – mówi Józef Iwulski, sędzia sprawozdawca.

Jeśli z orzeczenia SN będzie wynikać, że pracownik musi zwrócić nienależnie pobraną odprawę, to nie może on wskazywać, że część tych pieniędzy już została przez niego wydana.

ORZECZNICTWO

Postanowienie Sądu Najwyższego z 10 lutego 2012 r., sygn.akt II PK 180/11