statystyki

Sąd może zmienić treść umowy o pracę i podważyć wysokość pensji

autor: Artur Radwan04.08.2010, 03:00

Pracownik, który udowodni przed sądem, że jego pensja jest niższa od pensji pozostałych pracowników, a wykonuje podobne czynności może domagać się zmiany umowy o pracę.

Reklama


Reklama


Od stycznia 2002 r. pracownica zatrudniona była w szpitalu na stanowisku asystenta. Od 1969 roku pracowała jako pielęgniarką i posiadała wyższe wykształcenie. Jej średnia pensja w szpitalu wynosiła 2,5 tys. zł. Ten zatrudnił kolejną pielęgniarkę, ale z wyższą pensją. Pracownica domagała się więc od pracodawcy wyrównania wynagrodzenia. Ten odmówił. Argumentował, że nowo zatrudniona ma taką samą pensję, jaką otrzymywała u poprzedniego pracodawcy.

Pracownica od tej decyzji odwołała się do sądu I instancji. Domagała się odszkodowania oraz podniesienia pensji. W ocenie sądu pielęgniarka nie wykazała, że zróżnicowanie wynagrodzenia przez pracodawcę nastąpiło w sposób niedozwolony, czyli z naruszeniem zasady równego traktowania zatrudnionych. Podkreślił też, że odszkodowanie jest niezasadne, bo pensje pracowników szpitala mieszczą się w maksymalnych stawkach wynagrodzenia zasadniczego w zależności od tego, do której kategorii zaszeregowania są przyporządkowani. Sąd oddalił żądania pracownicy, a ta odwołała się do sądu II instancji.

Ten uznał, że praca pielęgniarki była równorzędna z pracą nowo zatrudnionej. Zasądził więc na jej rzecz 7,8 tys. zł odszkodowania. Z kolei sąd, odnosząc się do żądania podniesienia wynagrodzenia, wskazał, że nie jest uprawniony ingerować w kwestie dotyczące jego ustalenia. Wskazał, że określenie pensji jest ustalane przez strony w drodze umowy. Sąd wskazał też, że ukształtowanie pensji pielęgniarki nie było przedmiotem rozstrzygnięcia. Dlatego w tym zakresie oddalił jej żądanie.

Pełnomocnik pielęgniarki wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Ten wskazał, że sąd nie może przyznać odszkodowania, nie odnosząc się do żądania podniesienia wynagrodzenia, bo to zmusza pracownika do składania kolejnych pozwów.

SN uznał więc, że nie ma zatem powodów dla odmowy rozpoznania żądania pielęgniarki w zakresie określenia treści jej stosunku pracy w sposób definitywny, który nie powodowałby dyskryminacji. W takiej sytuacji orzeczenie sądowe zastąpi oświadczenie woli pracodawcy do wprowadzenia do umowy o pracę zapisu o podwyżce wynagrodzenia. SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał do ponownego rozpatrzenia.

Sygn. akt I PK 27/10

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • beatqa(2010-08-07 16:47) Odpowiedz 00

    w moim zakładzie róznica w pensji pomiedzy pielegniarkami wykonujacymi taka sama prace na takich samych stanowiskach wynosi nawet 700 i wiecej złotych.W ub.roku,po cichu podniesiono młodemu narybkowi pensje z 1500-1500do 2500 zł tylko dlatego,ze ukończyły juz szkołe pielegniarska wg nowych zasad kształcenia.tak wiec młoda pielegniarka,która ma mniej lat zycia jak ja pracy,pracujaca na tym samym stanowisku co ja ma 2500 a ja po 30 latach pracy 1900 brutto.Co z tego że sie dokształcam,ze podnoszę swoje kwalifikacje skoro i tak nie zarobie co młoda.

  • Janusz(2010-08-04 08:25) Odpowiedz 00

    Ale jaja! Mam nadzieję, że sąd swoimi wyrokami zagwarantuje pracodawcy: jakośc pracy, wydajność, dyscyplinę wszystkich pracowników zatrudnionych na tym samym stanowisku.

  • guzik(2010-08-04 10:35) Odpowiedz 00

    Rzecz właśnie w tym, że podobne czynności, w podobny sposób a nie takie same czynności w taki sam sposób. Jest to duża i podstawowa różnica

  • czyżby wkońcu dla odmiany miało być sprawiedliwie(2010-08-04 08:21) Odpowiedz 00

    Już widzę co się może zacząć dziać po przyjęciu takiej linii orzecznictwa.
    Przecież takie sytuacje są nagminne np. w budżetówce (patrz wadministracja) - siedzą w jednym pokoju, robią to samo - jeden ma 2 a drugi 3 tysiące.

  • Wreszcie sprawiedliwy wyrok!(2010-08-04 08:46) Odpowiedz 00

    Nareszcie! Nareszcie!! Może wreszcie skonczą sięprzydupasy! A inni też będą zauważani przy podwyżkach. Bo jak do tej pory to tylko nepotyzm i kumoterstwo się liczy.
    BRAWO DLA SĄDU!

  • normalności raczej nie będzie(2010-08-04 20:36) Odpowiedz 00

    Właśnie wszystko rozbija się o to czy praca jest "równorzędna" i jak tego dowodzić.
    Po pierwsze jak można się dowiedzieć ile zarabiają inni ?
    Po drugie zaraz się okaże, że jeśli nawet jest ten sam zakres obowiązków i są to czynności rodzajowo takie same, to zaraz padnie argument że jeden na 35 lat stażu pracy a drugi "tylko" 5 i przez to praca tego z 35 letnim stażem jest przez to lepsza albo, że musi istnieć środek do motywacji i jak by po kilku latach mieli tyle samo to potem młody chciałby więcej a stary nie chciał by uczyć młodego, bo zaraz by go przeskoczył itp.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane