statystyki

TK: Karta Nauczyciela zgodna z konstytucją

Artur Radwan09.06.2010, 16:26; Aktualizacja: 09.06.2010, 18:54
  • Wyślij
  • Drukuj

Samorządy muszą gwarantować pedagogom wszystkie przywileje z Karty Nauczyciela. Państwo nie musi pokrywać całości ich kosztów. Może je wspomagać finansowo, ale to one muszą znaleźć pieniądze na edukację.



Trybunał Konstytucyjny uważa, że zapewnienie edukacji to jedno z podstawowych zadań gmin. Jeśli prowadzą one szkoły muszą zatrudniać nauczycieli na podstawie Karty Nauczyciela. Nie mogą też skarżyć się, że są dyskryminowane wobec np. szkół publicznych prowadzonych przez stowarzyszenia, które nie muszą uwzględniać przywilejów z Karty. Zdaniem TK obowiązek stosowania przez szkoły gminne Karty nie narusza też ich samorządności.

4,5 roku w kolejce po wyrok

Takiej odpowiedzi doczekała się wczoraj po 4,5 roku Rada Gminy Szostowice. Wskazywała we wniosku do TK, że samorządy prowadzące szkoły i przedszkola, które muszą zatrudniać nauczycieli na podstawie Karty ponoszą wysokie koszty ich prowadzenia. Np. pensje nauczycieli czy zasady ich zwalniania są ustalane odgórnie przez rząd. Gmina powoływała się na przykład szkół stowarzyszeniowych, gdzie nauczyciele pracują zwykle więcej niż ich koledzy ze szkół gminnych. Tam muszą w tygodniu przepracować tylko 18 godzin zajęć (tzw. pensum).

To powoduje, że gminy muszą zachowywać się niegospodarnie.- W gminie jest pięć szkół, z czego jedna prowadzona przez stowarzyszenie. To ona ma najwyższe osiągnięcia w nauce i jest najlepiej wyposażona. Koszty jej utrzymania są dwukrotnie niższe – argumentował wczoraj w Trybunale Marek Janikowski, wójt gminy SzostowiceTłumaczy, że szkoły gminne muszą skupić się na zapewnianiu nauczycielom pensji, a na remonty lub ich doposażenie brakuje pieniędzy.

Zdaniem wnioskodawców obecne przepisy wręcz dyskryminują szkoły samorządowe, bo nie mogą one decydować o czasie pracy i wynagrodzeniu nauczycieli.

Równy dostęp

Innego zdania jest Andrzej Dera, poseł PIS reprezentujący Sejm. Argumentował, że stowarzyszenia były zakładane najczęściej przez rodziców lub nawet samych nauczycieli, którzy za niższą pensje i zatrudnienie decydowali się na poprowadzenie szkoły, którą gmina miała zlikwidować.

Tak najczęściej jest w małych miejscowościach, gdzie koszty utrzymania szkoły są duże, a uczniów jest niewiele. Wskazywał też, że gminy co roku otrzymują z budżetu subwencje oświatową, która jest przyznawana w przeliczeniu na liczbę uczniów.Podobnie orzekł TK. Wskazał, że jednym z podstawowych zadań gminy jest tworzenie i prowadzenie szkół oraz przedszkoli. Uznał, że państwo może tylko wspierać samorządy subwencja oświatową, ale to na nich ostatecznie spoczywa ciężar zapewnienia środków na utrzymanie szkół, w tym na pensje. Nie można też, zdaniem TK, mówić w tym przypadku o dyskryminacji gmin.

- Jednolite zasady wynagradzania nauczycieli szkół gminnych gwarantują odpowiedni poziom nauczania i możliwie równy dostęp do oświaty mieszkańców gminy – uzasadniał Marek Kotlinowski, sędzia sprawozdawca TK.

Niższe pensje

Gminy są oburzone orzeczeniem TK. Marek Olszewski wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich mówi, że gminy powinny mieć wybór jak zatrudniać nauczycieli. Tym bardziej, że mogłyby to robić taniej i lepiej.- Zgłaszają się do na nauczyciele poszukujący pracy, którzy pracowaliby za niższe stawki i dłużej.

Obecny system jest też kompletnie niemotywujący – mówi Marek Olszewski. Jego zdaniem to marnotrawstwo samorządowych pieniędzy. W szkołach publicznych prowadzonych przez stowarzyszenia nauczyciele najczęściej pracują więcej godzin i za niższą pensję, nie mają urlopu dla poratowania zdrowia. Ponadto zatrudniani są na czas określony (najczęściej od września do końca czerwca).




Źródło:Własne

Komentarze: 53

  • 1: q z IP: 192.168.32.* (2010-06-09 16:42)

    no i pięknie

  • 2: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-09 16:45)

    Mozna zawsze nad nowymi przepisami popracowac.

  • 3: Anna z IP: 77.254.73.* (2010-06-09 16:46)

    A miało być trzęsienie ziemi. Szkoda, że GP nie podaje uzasadnienia, w którym czytamy m.in.

    W ocenie Trybunału, realizując zadania oświatowe, gmina zaspokaja potrzeby - w tym wypadku edukacyjne - wspólnoty jej mieszkańców. Jednolite zasady wynagradzania nauczycieli są zaś jednym ze środków do realizacji tego zadania, gwarantującym odpowiedni poziom nauczania i możliwie równy dostęp do oświaty mieszkańców gminy, tworzących wspólnotę samorządową.

  • 4: ALICE z IP: 79.185.108.* (2010-06-09 17:32)

    Prawie liczy sobie karta 30 lat i jeszcze miała by być niezgodna z konstytucją.

  • 5: Andrzej z IP: 217.197.77.* (2010-06-09 18:05)

    Niestety jacy samorządowcy - taki wniosek... bez sensu i znajomości materii. Ech te samorządy...może niech tylko siedzą w gminach a raz na czytery lata przepiszą jakiś SIWZ i zrobią jakiś kawałek drogi albo chodnika w kooperacji ze znajomą firmą lokalną... Cóż takie mamy samorządy jakie sami wybieramy! Nie ma sprytniejszego ustroju niż DEMOKRACJA!!! Głupiec strojący sie w pozy mędrca może wygląda poważniej od tego, który jest wierny swojej naturze - głupcem jednak niezmiennie pozostanie!

  • 6: filologini z IP: 83.31.175.* (2010-06-09 18:07)

    Do n - przepisy można zmienić, Konstytucę można też nagiąć do POtrzeby chwili. Wszystko można spreparować i zmanipulować. Wystarczy nie miec kręgośłupa moralnego i wtedy otwierają się wszelkie możliwości. Jak dla mnie, czy będzie tak, czy owak - to jednakowo. No problem - gmina zapłaci angliście 50 PLN za lekcję i będzie O.K. Gminy nie będzie stać na zatrudnienie anglisty, to rodzice będą musieli uczyć dzieci angielskiego prywatnie. Politycy sobie dzieci wykształcą, a ci co dziś zapluwają się mówiąc o przywilejach nauczycieli będą się musieli na coś zdecydować. Zawsze można swoje dziecko uczyć samemu. I niech sobie samorząd nie mśli, że mu anglista przyjdzie za friko dyżurowac na przerwie lub godzinami siedzieć na konferencji. Przykład z anglistów wezmą inni przedmiotowcy. Jak się obywatele domagają zasad rynkowych w szkole, to będą je mieli z tym, ze naniektórych przyjdzie czas krowy pasać, jak to niegdyś bywało. Z Kartą, czy bez Karty - POwodzenia rodacy;) Co takiego miał ten cham...? Jakiś róg, czy coś w tym stylu...

  • 7: tomak69 z IP: 83.26.48.* (2010-06-09 18:26)

    Mafia nauczycielska,jasne jest przeciw,k..a 3,5 msc.wakacji,19 godzin pracy w tygodniu,1 roczny urlop,emerytura po 30 latach,wczasy,kolonie,wyjazdy itd.itd. święte krowy...przecież w innych krajach tak nie jest,to po prostu niesprawiedliwe...trzeba to zmienić!powinni być nauczyciele z powolania,dobrze opłacani pracujacy po 45-50 godzin w tygodniu i tyle!

  • 8: Anna z IP: 77.254.73.* (2010-06-09 18:35)

    Proponuję ignorować komentarze kompletnych ignorantów jak tomak69. Nie ma z kim i o czym dyskutować.

  • 9: filologini z IP: 83.31.175.* (2010-06-09 19:05)

    Do tomak69 - już nie płacz biedaku, przecież PO Ci tanio i 'dobrze' dzieci wykształci;) ale nie myślisz chyba, że będziesz miał tanio dobrego nauczyciela, który będzie zasuwał 45-50 godzin tygodniowo, kształcił i wychowywał za Ciebie dziecko, odwalał biurokrację, odsiadywał wielogodzinne konferencje. Taki robokop musiłałby kosztować co najmniej 10 000 PLN miesięcznie, mieszkać w szkole i nie mie własnej rodziny. Na tych, którzy tak sobie marzą jest takie ładne określenie w j. angielskim: - suckers!

  • 10: konkret z IP: 83.30.85.* (2010-06-09 19:21)

    Do 7 tomak69 - zmień nick na " tuman69". Jesteś przykładem nieedukacyjnej jednostki. Wystarczy poczytać.


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl