Na wsi nie powstają nowe firmy, mimo że jest na to mnóstwo unijnych pieniędzy. Z 4 mld zł na ten cel wydaliśmy 8 proc.
Publikacja: 17 grudnia 2010, 03:00
I nie jest prawdą, że nikt nie chce inwestować na wsi, bo na rozpatrzenie czeka ponad 10 tys. wniosków. Gołym okiem widać, że program tworzenia małych firm na wsi szwankuje i wymaga pilnej naprawy. „DGP” z troską pochylił się nad tym problemem i został za to ostro skarcony. W zjadliwym komentarzu ad personam rzecznik prasowy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przypomina, że agencja jest w Europie liderem w wydawaniu unijnych pieniędzy. O tym, że nie jest liderem w tworzeniu mikroprzedsiębiorstw na wsi i jakie są tego przyczyny, nie pisnął ani słowem. A jest o czym pisać.
O niektórych absurdach, z którymi spotykają się inwestorzy, którzy pokusili się o unijne pieniądze z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, krążą już anegdoty. Bo jak nie wyśmiewać się np. z wymogu przedłożenia urzędowego zaświadczenia o tym, że wybudowanie płotu nie wymaga pozwolenia na budowę. Tego by nawet Bareja nie wymyślił. Rzecznik, co oczywiste, zamiast o fiasku tworzenia mikroprzedsiębiorstw na wsi woli pisać o sukcesach swojej instytucji. Chwali się np. tym, że na początku grudnia w ciągu czterech pierwszych dni realizacji dopłat bezpośrednich za 2010 rok agencja przekazała na konta rolników 3,5 mld zł. Zapomniał jednak dodać, że w kolejnych dniach tempo przekazywania płatności wyraźnie zwolniło i przez następny tydzień do rolników trafiło już tylko 400 tys. zł. Do wypłacenia agencja ma jeszcze 9 mld zł.
Czy wypłaty będzie realizowała w tempie z początku, czy z połowy grudnia? Czy trzeba będzie na nie czekać cztery dni, czy cztery miesiące? Tych informacji na próżno szukać na stronie internetowej ARiMR. W imieniu rolników, którzy z tymi pytaniami dzwonią do naszej redakcji, pytam więc: jest świetny PR, a gdzie jest kasa?
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: NN z IP: 195.187.86.* (2010-12-17 08:20)
Tak to jest, jak urzędnicy ARiMR nie mają pojęcia o robieniu biznesu i nie wiedzą, co to jest biznes plan, a o innych analizach już nie wspomnę. Oczywiście bardzo ciężko jest też poszukać w Prawie budowlanym zakresu czynności objętych pozwoleniem na budowę. No ale banlanie proste jest za to wyszukiwanie przepisów na domowe ciasto z wiśniami.
W tym kraju nigdy nie będzie dobrze.
2: A3D z IP: 78.9.78.* (2010-12-19 12:04)
Do NN: nie jest trudne odszukanie w prawie budowlanym, trzeba to prawo znać.
Zatem opisane jest jakie roboty wymagają pozwolenia na budowę, oraz, co wymaga zgłoszenia. Analiza przepisu pozwala stwierdzić, że wznoszenie ogrodzenia nie wymaga niczego, pod warunkiem, że nie od strony publicznej, nie powyżej 220 cm. Taka dygresja. Poza tym, gdyby wieś znajdowała się w granicach "warsiaffffki", Poznania czy Gdańska, to fundusze wykorzystywane byłyby w 100%. A tak, dlaczego dawać kumukolwiek??? Przeca nie ma tam "naszych", są inni. Przed II wojną światową w terenach biednych rząd lokalizował inwestycje pożytku publicznego, po II wijnie światowej rząd postępował podobnie, nie mówiąc o PGR, czy innych kombinatach. Niestety nastały nowe czasy, inwestuje się w banki, ZUS-y, korporacje, ale wyłącznie w naszych-miejscowych-na Wiejskiej i w Alejach.
A ze wsi ludzie, albo wegetują, albo wyjeżdżają. ŁĄŁ, bezrobocie nam spada.
3: wika z IP: 79.184.4.* (2010-12-19 22:40)
Wniosek złożony 27 sierpnia 2010. Już 13 pażdziernika 2010 jest pismo informujące,że rozpoczyna się liczenie czasu rozpatrywania wniosku.!6 grudnia 2010 okazuje się,że pani od wniosku jest chora od miesiąca.I nic.Kpiny i łaska,że rozpatrzy ktoś wniosek.
4: rolnik z IP: 178.56.129.* (2010-12-22 18:23)
Przed wyborami do samorządów to się kasę wysyłało a po wyborach już się nikomu nie spieszy . Agencja kłamie w żywe oczy!
5: andrzej z IP: 188.47.130.* (2011-01-30 13:46)
a może pozew zbiorowy do sądu na ARiMR
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.