To, że prywatna firma zatrudnia żonę i kolegów, nikogo nie może dziwić i bulwersować. Robi to na własne ryzyko i za własne pieniądze. To właściciel firmy płaci za ich brak doświadczenia i kompetencji.
Inaczej jest, gdy bez zachowania rzetelnych zasad naboru zatrudniani są urzędnicy państwowi. Za ich pracę płacimy wszyscy. Jeśli więc urząd zatrudnia dobrego fachowca, zyskujemy. Jeśli jest to osoba przypadkowa – tracimy. Nie można oczywiście naiwnie oczekiwać, że nawet najlepsze kryteria naboru dadzą 100 proc. pewności, że zlikwidujemy w urzędach nepotyzm. Niemniej ujednolicenie i upublicznienie tych zasad oraz kryteriów pozwoli przynajmniej mieć nadzieję, że zatrudniani urzędnicy są przydatni i efektywni.
1: szuwarek z IP: 194.153.119.* (2009-11-23 10:40)
Odkrycie Ameryki:)
Polecam choćby "Sąd na Rządem, czy Rząd nad Sądem", lub "Zurszałe filary państwa"...wystarczy wpisać w wyszukiwarkę.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej.