Najbardziej zadłużone szpitale w kraju otrzymają pomoc od rządu – powiedział Zbigniew Religa, minister zdrowia. W tym celu ma zostać stworzony wieloletni program oddłużeniowy. Pomoc państwa ma być jednak skierowana tylko do tych placówek medycznych, które mają strategiczne znaczenie dla systemu ochrony zdrowia, czyli do dużych szpitali klinicznych. W programie zostanie dokładnie określone, które placówki będą mogły przystąpić do programu oraz na jakich warunkach. Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia, dodał, że pieniądze na realizację programu będą pochodzić z budżetu państwa i zostaną uruchomione jeszcze w tym roku. Zdaniem resortu zdrowia szczegóły programu pomocy dla zadłużonych szpitali będą znane w ciągu kilku dni. Chodzi przede wszystkim o zamianę długów krótkoterminowych na takie, których spłata może być rozłożona na kilkanaście lat. Na pomoc dla najbardziej zadłużonych szpitali skarb państwa miałby przeznaczyć 1 mld zł. – Program będzie wdrażany w trybie natychmiastowym – podkreślił minister zdrowia Zbigniew Religa. Jego zdaniem, w najbardziej zadłużonych szpitalach klinicznych nie może być ustalony np. zarząd komisaryczny, bo nie są to jednostki podległe resortowi zdrowia. Minister zdrowia powiedział, że w ubiegłym roku były prowadzone rozmowy z podmiotami zainteresowanymi oddłużeniem szpitali. Z taką propozycją wyszły Deutsche Bank oraz spółka skarbu państwa Silesia. Ta ostatnia proponowała pomoc dla szpitali śląskich. – Placówki ochrony zdrowia nie były jednak zainteresowane – dodał Zbigniew Religa. Jak powiedziała wicepremier Zyta Gilowska, rząd zastanawia się nad skorzystaniem z przepisu artykułu 55 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. – Umożliwia on skorzystanie z dotacji budżetowej w przypadku zaistnienia: celu szczególnego – uważa wicepremier. Dzięki takiemu posunięciu udałoby się uniknąć zajęć komorniczych.