W opisanym stanie faktycznym pracodawca zamierza wypowiedzieć umowę na czas określony związany z zastępstwem nieobecnego pracownika. Powodem jest likwidacja stanowiska, a więc przyczyna, która nie dotyczy zatrudnionego (w rozumieniu ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, Dz.U. z 2016 r. poz. 1474 ze zm.). To warunek wystarczający do tego, aby pracownik miał roszczenie o wypłatę odprawy przewidzianej w art. 8 tej ustawy. Należy się ona bez względu na rodzaj zawartej umowy o pracę, a więc dotyczy także zatrudnionych terminowo. Ma to szczególne znaczenie ze względu na ostatnią nowelizację kodeksu pracy w zakresie wypowiadania umów terminowych, która weszła w życie 22 lutego 2016 r. (wyrok SN z 4 grudnia 2008 r., sygn. akt II PK 137/08).

Taką samą odprawę będzie należało wypłacić pracownicy powracającej z urlopu macierzyńskiego, jeśli otrzyma ona z tej samej przyczyny wypowiedzenie umowy. Ustawa wskazuje bowiem ogólnie na przyczyny nieleżące po stronie pracownika. Nie ma więc znaczenia to, że w obu przypadkach chodzi o to samo stanowisko pracy, które tylko raz może zostać zlikwidowane. Przyczyna, dla której zatrudniający zdecydował się rozwiązać stosunek pracy, będzie bowiem w każdym przypadku rozpatrywana oddzielnie i niezależnie. Wypłata odprawy nie ma więc związku z liczbą likwidowanych stanowisk, tylko z samym rozwiązaniem umów z przyczyn niedotyczących pracowników.

Powyższe oznacza, że w analizowanym przypadku z tytułu likwidacji jednego stanowiska pracodawca będzie musiał wypłacić dwie odprawy. Co istotne, powyższe zasady dotyczą jedynie firm zatrudniających co najmniej 20 pracowników.