zaloguj się do e-DGP
statystyki

Lekarz rezydent zarobi więcej

skomentuj

W 2009 roku Fundusz Pracy przeznaczy ponad 400 mln zł na sfinansowanie etatów rezydenckich dla lekarzy odbywających specjalizację. Możliwy więc będzie wzrost ich wynagrodzeń.

Ministerstwo Zdrowia przekazało na Komitet Rady Ministrów projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, który wprowadza zmiany w wynagrodzeniu lekarzy rezydentów. W 2009 roku środki na ten cel zostaną wyodrębnione w Funduszu Pracy.

Zgodnie z propozycją resortu zdrowia, wynagrodzenie zasadnicze rezydentów zostało określone na poziomie 110 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku za 2007 rok. Będzie ono więc liczone od kwoty 2880,97 zł. W przypadku lekarzy, którzy zdecydują się na robienie specjalizacji z zakresu dziedziny medycyny uznanej za priorytetową, wskaźnik ten wyniesie 125 proc.

Po drugim roku specjalizacji wskaźnik ten wzrośnie o kolejne 10 proc. I tak wyniesie od odpowiednio 120 proc. dla lekarza w dziedzinie medycyny nieuznanej za priorytetową oraz 135 proc. w przypadku lekarzy specjalizujących się w kierunku np. epidemiologii, geriatrii, medycyny rodzinnej, onkologii klinicznej, patomorfologii czy rehabilitacji medycznej (specjalizacje priorytetowe).

W opinii resortu zdrowia zróżnicowanie wynagrodzenia rezydentów ma spowodować zwiększenie zainteresowania młodych lekarzy wyborem specjalizacji trudnych i najmniej dochodowych w przyszłości.

Komentarze: 8

  • 1: jodyna 2000 z IP: 88.156.168.* (2008-12-03 15:48)

    A co z Farmaceutami?

  • 2: rezydent z IP: 77.236.6.* (2008-12-04 23:28)

    Skandaliczne różnicowanie, priorytetowe/niepriorytetowe. Primo: takie rozwiązanie nie jest chyba zgodne z Konstytucją - dyskryminacja. Może trzeba wnieść skargę to TK. Secundo: Często na te "priorytetowe" specjalizacje i tak nie ma żadnych miejsc (chyba, że o celowe zagranie). Tertio: ciągle się słyszy, że UE wymaga od nas(...), że musimy dostosować przepisy do przepisów UE(...). Otóż, Unia uznała za DEFICYTOWE specjalizacje kardiologię, onkologię w różnych wersjach i medycynę pracy. A nasi wspaniali decydenci cokolwiek inne specjalki wybrali. Ale jak zawsze, argument UE przywoływany jest jak im jest na rękę, jak nie, to cicho sza. KOPACZ PUBLICZNIE KŁAMAŁA - miało być 3600 (czyli o 1100 więcej niż teraz)PLN w pierwszej części rezydentury i prawie 4400 (o 1890 więcej) w drugiej części. A teraz CO?

  • 3: Jarek z IP: 85.89.184.* (2008-12-05 00:28)

    do rezydenta
    priorytetowe specjalizacje dla kraju, nie musza byc zgodne, z priorytetowymi dla uni i glupota byloby zakladac, ze zgodne byc powinny - to ze w uni czegos brakuje, nie oznacza, ze w ktoryms z krajow czlonkowskich nie ma tego czegos na peczki. A co do zroznicowania zarobkow, to jak inaczej proponujesz zachecic ludzi do specjalizacji, ktora nie cieszy sie wzieciem. Jasne, ze roznica paru zlotych sprawy nie zalatwi, bo to decyzja ktora determinuje cale dalsze zycie zawodowe, ale moze kierunek zmian, nie jest taki zly. Wreszcie co do samego narzekania - popatrz, jak wygladala sytuacja ludzi rozpoczynajacych specjalizacje lat temu kilka - etat za 700zl, albo nawet za darmoche. Jak juz pisalem kierunek zmian jest moim zdaniem dla mlodych lekarzy bardzo optymistyczny, mimo iz Kopaczowa czesto w obietnicach jest zbyt optymistyczna

  • 4: rezydent z IP: 77.236.6.* (2008-12-05 09:17)

    rezydent>Jarek
    Nie uważam, żeby taki sposób był zasadny- różnicowanie na "lepszych" i "gorszych" finansowo, o 3 stówy na rękę. Chyba kolejna próba podzielenia, skłócenia środowiska lekarskiego.Zobacz również, ile jest miejsc na te priorytetowe specjalizacje, bo nieraz bywa, że jest to 0 (słownie ZERO).Kilka lat temu to było kilka lat temu, mówimy o sytuacji bieżącej, mówimy o rezydenturze, a nie o wolontariacie czy etaciku. Jak zaczynałem rez. miałem 1634 brutto, teraz jest lepiej, a ma być jeszcze lepiej - kierunek dobry, ale trzymajmy się faktów

  • 5: rezydent, Andrzej z IP: 90.176.200.* (2009-01-10 10:44)

    Przykre jest, że wśród lekarzy występuje tak wielka konkurencja i zazdrość co do wynagradzania. Jeżeli niektóre dziedziny medycyny są mniej atrakcyjne czy mniej dochodowe w przyszłości,a występuje na nie zapotrzebowanie społeczne, nie widzę przeciwwskazań, aby tacy rezydenci specjalizujący się w dziedzinach priorytetowych zarabiali odpowiednio więcej. W końcu to państwo decyduję i płaci lekarzom, którzy są obecnie bardziej pożądani. Jeżeli się komuś nie podoba, może zawsze rozpocząć specjalizacją z etatu.

  • 6: rezzzzzz z IP: 77.236.6.* (2009-01-29 20:12)

    Osobiście sądzę, że różnica 2-3 "stów" nie spowoduje wzrostu zainteresowania specjalizacjami - przecież to decyzja ważąca na całym późniejszym życiu. Dwie stówy więcej przez 3,5-5 lat, a co potem??? Na intratne specki typu okulistyka czy dermatologia i tak zawsze znajdą się chętni, żeby zapieprzać nawet za darmo na tzw. umowie cywilno-prawnej. Ale kto wie, czy ubocznym celem MZ nie było właśnie kolejne poróżnienie lekarzy - skłóceni i zaglądający sobie do kieszeni są mniej solidarni, a przecież o to może chodzić. Tak czy siak, sprawa podwyżek coś ucichła. Czyżby Kaczor użył veta?

  • 7: ortopeda z IP: 79.185.178.* (2009-02-09 13:46)

    Pomagajmy młodym lekarzom !
    Nie wiem, jak to sie dzieje, ale np. ortopedzi w moim mieście( na kontraktach w 2-3 szpitalach?) zarabiają ponad do 30 tys. miesięcznie. Tu juz pomagac nie trzeba!

  • 8: stażysta z IP: 83.4.249.* (2009-11-02 10:02)

    czy do tej pensji brutto,przypuscmy 3600 dla anestezjologa rozpoczynajacego rezydenture doliczane jest jakies wynagrodzenie za obowiazkowe dyzury,czy to tylko tyle,bo po odliczeniu podatku to marne 2 kola z niewielkim haczykiem zostaja.ile tego realnie na reke wychodzi(mniej wiecej)?bo prawie 2000 to teraz na stazu dostajemy wiec pocieszenie zadne 2-3 stówki wiecej.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter