Minister pracy Jolanta Fedak zapowiedziała we wtorek, że chce zaproponować w Sejmie projekt "przejściowych" emerytur dla nauczycieli. Według minister ma być to projekt poselski.

Jak mówiła Fedak, emerytura taka pobierana byłaby przez pięć lat z okresem dojścia do wieku ustawowego, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Żelichowski powiedział PAP, że PO i PSL wspólnie pracują nad kompromisem tak, aby zaproponować przejściowe rozwiązanie dotyczące emerytur pomostowych dla nauczycieli.

Według niego, we wtorek propozycja ta została sformułowana na piśmie, a w środę o godz. 16.00 "mamy debatę w ramach koalicji na temat ostatecznego kształtu tych rozwiązań". "O szczegółach będzie można rozmawiać dopiero po dzisiejszym spotkaniu" - podkreślił Żelichowski.

Poinformował, że w spotkaniu - oprócz niego - będzie uczestniczyć minister edukacji Katarzyna Hall, minister pracy Jolanta Fedak, minister w kancelarii premiera Michał Boni oraz szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.

Nauczycielskie związki zawodowe domagają się utrzymania prawa do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę dla wszystkich nauczycieli

"Spróbujemy się przyjrzeć temu wniesionemu roboczemu materiałowi" - podkreślił szef klubu PSL.

Według obowiązującego prawa, na wcześniejszą emeryturę będą mogli przejść tylko ci nauczyciele, którzy uzyskają do niej prawo do końca tego roku. Mogą to zrobić bez względu na wiek, jeśli mają 30 lat stażu pracy, w tym 20 lat pracy w oświacie, lub 25 lat stażu pracy, w tym 20 lat w szkolnictwie specjalnym.

Z kolei, według rządowego projektu ustawy o emeryturach pomostowych, z emerytur pomostowych mogliby skorzystać jedynie nauczyciele pracujący z tzw. trudną młodzieżą.

Nauczycielskie związki zawodowe domagają się utrzymania prawa do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę dla wszystkich nauczycieli.