Zdaniem posłów PiS, rządowy projekt zmian w Karcie Nauczyciela jest niekorzystny dla nauczycieli, którzy - według ugrupowania - w rzeczywistości stracą, pomimo podwyżek przewidzianych w nowych przepisach. PiS domaga się przerwania sejmowych prac nad projektem.
Publikacja: 14 listopada 2008, 14:32 Aktualizacja: 14 listopada 2008, 14:46
Rządowy projekt nowelizacji Karty Nauczyciela, nad którym w piątek pracuje sejmowa Komisja Edukacji, zakłada m.in. zmianę wskaźników, według których oblicza się średnie wynagrodzenie nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego. Zgodnie z nowymi wskaźnikami najbardziej wzrosną pensje nauczycieli stażystów.
Projekt mówi też o zwiększeniu o jedną godzinę tygodniowo tzw. rejestrowanych godzin pracy nauczycieli. Chodzi o dodatkową godzinę spędzoną z uczniami mieszczącą się w ustawowym 40- godzinnym tygodniu pracy.
Na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie poseł Sławomir Kłosowski powiedział, że według nowych przepisów nauczyciele mieliby otrzymać w 2009 r. 6,7 proc. podwyżki.
Zaznaczył jednak, że po wzięciu pod uwagę przyszłorocznej inflacji, "szacowanej przez niezależnych ekonomistów" na 4 proc. (według szacunków rządu - 2,9 proc.), realne podwyżka dla nauczycieli wyniesie 2,7 proc.
Poseł zwracał uwagę, że projekt zmian w Karcie Nauczyciela zakłada nie tylko podwyżkę, ale również wydłużenie czasu pracy nauczycieli o 11 proc. "Wychodzi na to, że nauczyciele na tej podwyżce (...) stracą" - ocenił Kłosowski.
Najwięcej - jego zdaniem - stracą nauczyciele dyplomowani i mianowani, "na zero, z lekkim wskaźnikiem minusowym" wyjdą - według Kłosowskiego - stażyści i nauczyciele kontraktowi.
Poseł PiS podkreślił również, że oprócz - jak mówił - "rzekomych" podwyżek, nauczyciele odczują skutki ustawy o emeryturach pomostowych (ustawą zajmie się Senat na przyszłotygodniowym posiedzeniu). Według tej ustawy, większość nauczycieli straci prawo do "pomostówek".
Kłosowski jest zdania, że odebranie nauczycielom praw do wcześniejszych emerytur "zablokuje dostęp do zawodu młodym nauczycielom"
Poseł Zbigniew Dolata ocenił z kolei, że "istnieje zagrożenie, iż tryb prac nad nowelizacją Karty Nauczyciela jest niezgodny z Regulaminem Sejmu".
Jak wyjaśnił, chodzi o przepis Regulaminu mówiący o tym, że wszelkie zmiany, które dotyczą "jednostek samorządu terytorialnego powinny być opiniowane przez organizacje samorządowe, które wchodzą w skład Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego".
Według Dolaty, ten wymóg w przypadku projektu zmian w Karcie Nauczyciela nie został spełniony. "Rząd konsultował inną wersję projektu - tę, która dotyczyła zwiększenia pensum. Nie konsultował tej wersji, która ostatecznie została skierowana do Sejmu (przewidującej dodatkową godzinę pracy tygodniowo)" - powiedział poseł.
Dlatego, jak zapowiedział Dolata, PiS będzie postulował podczas piątkowego posiedzenia Komisji Edukacji przerwanie prac nad projektem, "aż do ostatecznego wyjaśnienia" kwestii konsultacji z organizacjami samorządowymi.
Zdaniem posła PiS, gdyby tak się nie stało, zmiany w Karcie Nauczyciela mogłyby się okazać "niekonstytucyjne".
Kłosowski dodał, że jego klub liczy się z tym, że Komisja odrzuci wniosek ugrupowania dotyczący przerwania prac nad projektem. Dlatego, jak zapowiedział, PiS skieruje pismo do marszałka Sejmu w sprawie niezgodnego z regulaminem Izby - w ocenie klubu - trybu prac nad nowelizacją Karty Nauczyciela.
1: mb, koszalin z IP: 212.51.205.* (2008-11-14 14:59)
Panowie z PO
Już zaczyna brakować nauczycieli z pewnych dziedzin : szczególnie języki obce i przedmioty ścisłe. Jeżeli nauczycieli , podejmujących pracę a latach 70-tych za obietnicę przechodzenia na emeryturę po 30 latach - wykiwa się - to nie dziwmy się , że za kilka lat trzeba będzie zwiększać liczbę uczniów w klasach gdyż będzie dotkliwy brak nauczycieli. Tak jak dziś dzieje się to w Niemczech - wielkie strajki w tym tygodniu w Berlinie. I CO CIEKAWE , strajkowało 5 tys. uczniów w obronie nauczycieli (!) .Ale nasi "mędrcy" z PO majĄ klapki na oczach. Rozwalą to -a i tak nigdy nie zostana rozliczeni.
2: profesorekonomii z IP: 89.229.65.* (2008-11-14 15:13)
Panie mb to jak będzie w końcu z tymi nauczycielami bo posłowie PISSSS mówią że ze względu na przedłużenia pracy i likwidacji wcześniejszych emerytur starzy nauczyciele będą blokowac miejsca młodym a pan twierdzi że będzie brakować nauczycieli???
3: HL z IP: 195.205.254.* (2008-11-14 15:21)
Panie, weź pan nie truj. Pracujecie po 18 godzin w tygodniu - to jest dopiero skandal! Ja bym wam płacił i po 4000 brutto miesięcznie, ale pod warunkiem, że zaczniecie pracować jak wszyscy.
4: flora z IP: 83.27.179.* (2008-11-14 16:53)
do HL:
Pracuję jako nauczyciel tak jak wszyscy, czyli 40 godz. w tygodniu, w tym 18 godz. dydaktycznych
ale o tym na tym forum było wielokrotnie mówione,
a skandalem to jest totalna ignorancja ze strony osób spoza szkolnictwa, zapraszam chociaż na rok do pracy przy tablicy, to znajdziesz uzasadnienie dla naszych pseudo przywilejów
pozdrawiam wszystkich którzy dobrze nam życzą :-)
5: bb z IP: 62.21.17.* (2008-11-14 16:58)
Panie, a pan przeczytaj artykuł. Tam wyraźnie napisali, że nauczyciele pracują 40 godzin w tygodniu, jak wszyscy, tylko że bezpośrednio z uczniami 18.
6: magda z IP: 83.8.249.* (2008-11-14 17:25)
Noooooooooooooooooooo,"na pewno"40 godzin.Koło mnie mieszka dwu nauczycieli i widzę na którą jadą do szkoły i o której wracają.A do tego okienka,ferie,wolne świateczne,odrabianie,wakacje,skrocone lekcje itp.BEZ PRZESADY!
7: do 6 z IP: 62.21.17.* (2008-11-14 17:46)
Magda, idź, popracuj, zobaczysz. Jeśli nauczycielom tak dobrze, mało mają pracy i wysokie zarobki - idź. Sama korzyść i przyjemność.
W każdym razie ja się nie piszę. Szału bym dostał z tymi rozwydrzonymi, niewychowanymi w domu przez rodziców dzieciakami.
Ja miałem sąsiadkę nauczycielkę, której rodzina męża ciągle wypominała, że nauczyciele to nic nie robią i dostają dużo pieniędzy. Wypominali do czasu. Dopóki siostrzenica męża sąsiadki nie skończyła studiów. Poszła do pracy w szkole. Teraz siostra męża już nie mówi, że nauczyciele nic nie robią. Teraz żali się matce (teściowej mojej sąsiadki), że biedne dziecko na nic nie ma czasu, ze szkoły do domu i zaraz w książki i zeszyty, i papiery.
8: mir z IP: 85.198.209.* (2008-11-14 18:14)
Szanowni nauczyciele pracę macie ciężką !!!
Ale bardzo Was proszę podajcie choć jeden przykład pracy lekkiej ,łatwej i przyjemnej.
9: Maksio z IP: 212.76.37.* (2008-11-14 18:32)
A jest zawód opluwacz nauczycieli?
10: Willy z IP: 212.76.37.* (2008-11-14 18:34)
Koło mnie mieszka dwu nauczycieli i widzę na którą jadą do szkoły i o której wracają"-Magda,a ty co?Szpieg,czy ankieter z GUS?Można z tego się utrzymać?Czym jeździsz za NAMI?
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej.