Osoby, które podlegają obowiązkowi odbycia zasadniczej służby wojskowej i te, które w 2009 roku ukończą 19 lat, wojskowa komenda uzupełnień będzie z urzędu przenosić do rezerwy. Otrzymają one tytuł żołnierza rezerwy. Takie zmiany przewiduje poselski (PO) projekt nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej.

- Projekt uzyskał poparcie rządu podczas pierwszego czytania w Sejmie - mówi Czesław Mroczek, poseł sprawozdawca.

Brak proponowanego przez posłów przepisu sprawiał, że poborowi niepowołani do odbycia zasadniczej służby wojskowej musieli czekać nawet 18 miesięcy na wydanie przez komendanta Wojskowej Komendy Uzupełnień decyzji o przeniesieniu ich do rezerwy. Brak decyzji powodował, że osoby te przez ten okres nie mogły często m.in. otrzymać kredytu, wstąpić do policji lub niejednokrotnie podjąć pracę. Banki czy pracodawcy żądali od nich zaświadczenia, że mają uregulowany stosunek do służby wojskowej. Tymczasem oni takiego zaświadczenia przedstawić nie mogli, bo byli w dyspozycji wojska.

Zdaniem Piotra Utraty, rzecznika prasowego banku ING, wprowadzenie takiego przepisu będzie udogodnieniem dla osób ubiegających się o kredyt. W jego opinii bank będzie musiał zmienić regulamin w zakresie udzielania kredytów i zrezygnować z wymogu przedstawiania zaświadczenia o uregulowanym stosunku do służby wojskowej. Ułatwienia czekają też osoby chcące ubiegać się o pracę w policji. Kandydat na policjanta musi odbyć zasadniczą służbę wojskową albo zostać przeniesiony do rezerwy.

- Każda zmiana, która przyspieszy i uprości procedurę, jest dla nas bardzo ważna - mówi Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

Poselski projekt ustawy wprowadza też zmiany związane z rejestracją poborowych i przeprowadzaniem poboru. Mężczyźni, którzy ukończyli 18 lat (tzw. przedpoborowi), nie będą już musieli zgłaszać się do rejestracji w terminie i miejscu wskazanym przez wójta lub burmistrza (prezydenta miasta).

- Osoby te zostaną zarejestrowane bez ich udziału na podstawie danych, które są w PESEL - mówi płk Tomasz Polak, szef zespołu kodyfikacyjnego w departamencie prawnym MON.

Od przyszłego roku pobór zostanie zastąpiony tzw. kwalifikacją wojskową. Będzie ona polegała, jak dotychczas, na przeprowadzeniu badań lekarskich, ustaleniu kategorii, wydania książeczki wojskowej. Osoba, która ją przejdzie, od razu otrzyma zaświadczenie (jeśli złoży taki wniosek) o uregulowanym stosunku do służby wojskowej.

Projekt po pierwszym czytaniu został skierowany do sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Rząd chce, aby w 2010 roku armia była zawodowa. Ostatnie powołanie do zasadniczej służby ma nastąpić na początku grudnia.