"Polska zdecydowanie poparła ideę przyjęcia jednolitych zasad, będzie znacznie prościej egzekwować zobowiązania alimentacyjne" - powiedział dziennikarzom minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

Jak podkreślił, Polska jest "żywo zainteresowana, by rozporządzenie dobrze funkcjonowało", gdyż w samym 2006 roku z Polski do innych krajów UE wysłano 1100 wniosków w sprawie zobowiązań alimentacyjnych, a do Polski z innych państw wpłynęło tylko 35. "Proporcje układają się zdecydowanie na naszą korzyść" - powiedział Ćwiąkalski.

Celem negocjowanego od trzech lat rozporządzenia jest zniesienie barier, które utrudniają egzekwowanie obowiązku alimentacyjnego w Unii Europejskiej. Obecnie dochodzenie roszczeń alimentacyjnych, w przypadku gdy "dłużnik" - na przykład ojciec dziecka czy uchylający się od obowiązku alimentacyjnego współmałżonek - wyjechał za granicę, jest bardzo trudne. Problem dotyka coraz więcej osób, np. w związku ze znaczną imigracją Polaków do Wielkiej Brytanii.

"Nasze doświadczenia są takie, że postępowania trwają dzisiaj w poszczególnych krajach po pięć-sześć lat" - powiedział Ćwiąkalski.

Dzięki rozporządzeniu wyroki sądów narodowych dotyczące obowiązku alimentacyjnego będą szybciej dostępne i uznawane w całej UE, tak by ułatwić i przyspieszyć egzekwowanie wypłacania alimentów.

Na przykład Polka z dzieckiem opuszczona przez męża, który wyjechał do Wielkiej Brytanii, będzie mogła zwrócić się do specjalnego polskiego organu centralnego (Polska ma ustalić, gdzie będzie on ulokowany, być może w resorcie sprawiedliwości). Ten z kolei skontaktuje się ze swoim brytyjskim odpowiednikiem, by ustalić miejsce zamieszkania "dłużnika", jego majątek, zarobki itp. i wyegzekwować wyrok polskiego sądu.

Jeśli wyroku jeszcze nie było, albo któraś strona wnosi o podwyższenie alimentów, to rozporządzenie ułatwi wskazanie prawa krajowego czy sądu właściwego w danej sprawie alimentacyjnej. W uproszczeniu, w przypadku małżonków mieszkających w różnych państwach UE tzw. sądem właściwym powinien być sąd tego kraju, gdzie ostatnio wspólnie mieszkali.

Co ważne, rozporządzenie przewiduje m.in. darmową pomoc prawną (w krajowym organie centralnym), gdy chodzi o procedury związane z egzekwowaniem obowiązku alimentacyjnego od rodzica dziecka poniżej 21. roku życia.

Rozporządzenie dotyczy alimentów szeroko rozumianych - nie tylko na dzieci, ale też między małżonkami, a nawet rodzeństwem (jeśli prawo danego kraju UE do niego uprawnia - jak w Hiszpanii).

Minister Ćwiąkalski przewiduje, że rozporządzenie zacznie w pełni obowiązywać w całej UE za około dwa lata.