statystyki

Biurokracja przeszkadza pomocy społecznej

autor: Michalina Topolewska25.03.2015, 20:00
Stanisława Golinowska – profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Instytut Pracy i Spraw Socjalnych

Stanisława Golinowskaźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Tak jak w leczeniu potrzebna jest właściwa diagnoza lekarska, tak samo, aby pomóc osobie potrzebującej wsparcia, niezbędna jest analiza jej sytuacji dokonana przez pracownika socjalnego - mówi w wywiadzie dla DGP Stanisława Golinowska, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Instytut Pracy i Spraw Socjalnych

Reklama


W tym roku mija nie tylko 25 lat od wejścia w życie ustawy samorządowej, ale też pierwszej ustawy o pomocy społecznej. Jaki model pomocy społecznej został w Polsce stworzony?

Pomoc społeczną utworzono w 1990 r. jako nową instytucję zabezpieczenia społecznego usytuowaną w sektorze socjalnym. Wcześniej jej pewne działania mieściły się w opiece społecznej, która była elementem sektora zdrowotnego. W tym samym czasie powstały samorządne gminy, których jednym z głównych zadań stało się udzielanie pomocy jej mieszkańcom w trudnych sytuacjach. System pomocy społecznej został oparty na kryterium dochodowym, ale w ustawie zapisano także warunki dodatkowe. Zgodnie z nimi prawo do wsparcia uzyskali głównie ci ubodzy, którzy mieli akceptowane (niezawinione) powody znalezienia się w trudnej sytuacji życiowej. Mieli kłopoty ze zdrowiem, byli niepełnosprawni, starsi czy posiadali na utrzymaniu duże rodziny, a nie mieli pracy, byli nieprzystosowani i w poważnym stopniu niezaradni. Przyjęto ponadto, że w pomocy społecznej będzie realizowana zasada subsydiarności, wymagająca aktywności od osoby i jej najbliższego otoczenia.

Z czym na początku lat 90. musiały się zmierzyć gminy?

Pierwsze lata transformacji były kryzysowe. Ludzie całymi miejscowościami tracili pracę, a nowych miejsc przybywało zbyt mało. Pomoc społeczna była tylko plastrem na te bolączki. Zaczęto dopiero budować instytucje rynku pracy zajmujące się pośrednictwem pracy i wspieraniem bezrobotnych. Gminom pozostawiono więc sprawy pomocy w sytuacji ubóstwa i innych trudności życiowych, występujących wraz z biedą. Radziły sobie z tym różnie, ponieważ mają różny potencjał gospodarczy i ludzki.

Pomoc społeczna jest skuteczna, jeśli pracownik socjalny trafnie rozpozna konkretną sytuację


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Komentarze (2)

  • ramzes(2015-06-12 23:00) Zgłoś naruszenie 00

    700,000 Urzednikow pasorzytow aspolecznych nalezy wywalic na zbita morde to przez nich ludzie cierpia to biurokracje nalezy wyslac na emigracje bo ci pasorzyci nie maja zadnego wkldu spolecznego.

    Odpowiedz
  • I(2015-10-06 19:41) Zgłoś naruszenie 00

    I nie mają ambicij do owierzonnych celow z budzetu RP ,wynajmują sobie Firmy sprząatające w ich lokalach ,brud i syf , ,wynnajmują firmy do opieki pomocy przy starszych co starzec musi za taką opike wyllozyc niezlą sumkę czyli dla firmy i dla MOPR ,TACY SA MĄDRZY ZAMIAST TEN CO JEST BEZROBOTNY ZATRUDNIAC LUDZI ZAMIAST ZASIŁKUU BIEDNEGO DAC IM ZAJECIE I GODNE ZYCIE W ZAMIAN TYCH DZIADOWSKICH ZASILKOW

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane